władza



share

Kto się przełamie i przeczyta kolejny tekst o głupocie najgłupszej na świecie opozycji? Ręka w górę! Nie widzę, nie słyszę, nie czuję, głosów wstrzymujących się też nie dostrzegam. Trudno się dziwić takiej reakcji sam bym się za czytanie podobnego tekstu nie brał, a co dopiero za pisanie. Pomińmy sferę najbardziej oczywistych faktów, które wszyscy znają i przejdźmy od razu do tego, co się może w kampanii samorządowej wydarzyć, a to akurat jest jednym z prostszych zadań dla proroka we własnym kraju.



share

Mało będzie o Michniku, właściwie tyle, co w tytule i na wstępie, bo to jednak czytelna i esencjonalna symbolika. Piszesz albo mówisz „bankructwo Michnika” i już wiadomo, że chodzi o antypolską toporną propagandę i ideologię, która właśnie dogorywa. Kiedyś była potęgą, dziś umiera w mękach i zdaje się własnej agonii nie dostrzegać. Prosty obrazek pokazuje, że nie są to pobożne życzenia, ale twarde fakty. Ostatnie protesty w obronie „sądów” zostały podsumowane przez „Bolka” Wałęsę następująco: „No, ale 100 tysięcy to was tu nie ma”.



share

W psychologii, która wbrew niemądrym opiniom, stanowi nieodłączną część polityki, istnieje takie zjawisko, które nazywa się projekcja. Traktując rzecz skrótowo chodzi o to, że jakaś jednostka lub grupa osób przypisuje własne, zwykle negatywne, cechy swoim oponentom. Na życie przekłada się to mniej więcej w taki sposób, jaki znamy ze wczesnych rozmów w piaskownicy: „Ty jesteś głupi! Nie, to ty jesteś głupi”. „Opozycja” w identycznym stylu i według definicji projekcji rozmawia z PiS oraz ze zwolennikami PiS, posługując się przy tym całą serią gotowych inwektyw i zarzutów, ale ten zestaw sobie podarujemy.

Strony