wyborcy



share

Przemówił pierwszy wśród pierwszych i to w kwestiach zasadniczych, a odzew taki, jakby Ryszard Petru zakładał nowe porozumienie ponad podziałami. Drugie półrocze 2017 roku niemal w całości było zajęte przez jeden temat, wszyscy gadali o rozłamie na linii Pałac-PiS, rekonstrukcji rządu i przede wszystkim o nowym kierunku. Chodziły też i nadal chodzą plotki o zmianie lidera partii rządzącej. Sama kwintesencja polityczna i nagle 5 nazistów wspieranych przez TVN24 zmieniło wektor debaty publicznej.



share

Nie ma i nie będzie mojego powrotu do szacunku i zaufania dla Andrzeja Dudy, ten polityk w roli autorytetu się dla mnie skończył. Powodem tak radykalnego stanowiska nie są żadne osobiste relacje, bo jakież mogę mieć z prezydentem relacje. Poza tym, że wyleciał „pajacem”, chociaż wcześniej obserwował na Twitterze konto portalu, nie łączy nas nic. Powodem nie są też polityczne błędy, jakie popełnił, wszak wszyscy politycy tak mają, a i sam Jarosław Kaczyński nieraz się pomylił i to tak, że wszyscy to odczuliśmy.Prezydent Andrzej Duda skończył się w moich oczach, ponieważ nie dokonał żadnej autorefleksji, pokazał się takim, jakim jest i tak mu zostało.



share

Niczym reżyser Hochwander z kultowego „Misia” dwadzieścia filmów zrobiłem o wojnie i 1000 felietonów o wizerunku PiS, no to się chyba trochę znam. W komediach i dramatach też się orientuję i patrząc na kino, które nam proponuje PiS od jakiś dwóch miesięcy, zaczynam gubić wątki. Od czasu tragikomicznej rekonstrukcji rządu każdy kolejny dzień przynosi nowe sensacje. Wielu komentatorów oraz wyborców ma podobne odczucia i zwraca uwagę na różne ważne kwestie, jednak mnie dopadły dwie podstawowe wątpliwości.

Strony