wybory



share

Drugi dzień barak RPIII rechocze z radości i ogłasza wielki triumf polityczny Tuska połączony z wielką klęską Kaczyńskiego. Jest to reakcja klasyczna dla ludzi, którzy z jednej strony za wszelką cenę potrzebują jakieś iskierki nadziei, z drugiej jeszcze nie rozumieją, co się stało i kto tu wygrał. Przypomina mi się jeden z lepszych skeczy Zenona Laskowika i Bohdana Smolenia. Laskowik grał anioła, Smoleń diabła i jak to między aniołami i diabłami bywa, doszło do targów. Anioł ostro licytował zamianę skrzydełek na różki i w końcu stanęło na tym, że diabeł oddał dwa różki za jedno skrzydełko. Zadowolony z siebie anioł odtrąbił, że ubił interes życia, bo za jedno dostał dwa. Na tę euforię diabeł odpowiedział krótko: „A teraz spróbuj polecieć”.



share

Pewnie, że nowa ordynacja wyborcza, którą PiS przygotował dla samorządów ma służyć wymieceniu złogów PO-PSL-SLD. Nikt, co do tego nie ma cienia wątpliwości, zresztą PiS nawet niespecjalnie próbuje ten fakt ukryć. Bieda opozycyjnych Misiaczków polega jednak na tym, że kompletnie nic z tym nie mogą zrobić. Pierwsza kluczowa zmiana to kadencyjność, maksymalnie 8 lat na urzędzie. Druga to częściowe JOW-y i tutaj mały test dla śpiewaka Kukiza, który już zaczyna miauczeć, że „partyjniactwo”, bo inaczej Grzesiek Schetyna głowę by mu odgryzł. Obie zmiany są prawnie nie do ruszenia i ta wiedza też jest ogólna.



share

Podziękowania dla: https://futrzak.wordpress.com/2016/12/20/w-jaki-sposob-trump-wygral-wybory/#more-8901

################################################################

Poniższy tekst jest nieautoryzowanym tłumaczeniem artykułu z Das Magazin.
Tłumaczenie: Paweł Wesołowski.
Dodatkowe materiały:
* prezentacja firmy Cambridge Analytica
* wywiad z Michałem Kosińskim.

Strony