Ziobro



share

Jednego w polityce można być pewnym, gdy zewsząd idą rozpaczliwe dementi, to wiadomo, że informacje i plotki się potwierdzają. Za ostre dementi wziął się Joachim Brudziński, ale jak się dobrze wsłuchać, to nawet nie jest dementi, tylko dosłowne potwierdzenie tego, o czym się mówi od dawna. Brudziński oświadczył, że Jarosław Kaczyński nie cierpi na żadną poważną chorobę, jedynie boryka się z kontuzją kolana, co nie przeszkadza mu panować nad partią. W związku z takim, a nie innym stanem rzeczy posłał Brudziński jeszcze jeden komunikat, w którym przestrzegł „delfiny”, że będą się musiały uzbroić w wiele cierpliwości, bo Prezes PiS jeszcze długo nie zwolni tronu.



share

Mówi się złośliwie, że jeśli komuś poświęca wiele uwagi, to uznaje go za niezwykle ważnego. Tak się mówi, ale przecież nie należy się przejmować tym, co ludzie wygadują. Nic na to nie poradzę, że poświęcam Jarosławowi Gowinowi drugi tekst z rzędu, po prostu mamy bardzo ciekawe historie z jego udziałem. Na początek stanowcza deklaracja. Jednego słowa nie wycofuję z felietonu opublikowanego wczoraj http://kontrowe..., ale jeszcze muszę wiele słów dodać.



share

W 2015 roku i przez kolejne dwa lata postanowiłem sobie, że nie będę siał defetyzmu związanego z reformą sądownictwa. Był to dla mnie temat święty, bo na własnej skórze doświadczyłem czym ten system jest. Zdarzało się, że co jakiś czas piałem felietony z lekką nutką niecierpliwości albo nawet wątpliwości, ale generalnie nie oczekiwałem od PiS cudów. Powiem więcej i tak między nami, że na przykład na reformę Sądu Najwyższego bez ruszania konstytucji, nie miałem żadnego pomysłu i wielu prawników, z którymi rozmawiałem też widziało czarną dziurę. O wszystkim możemy sobie pogadać, zwłaszcza jak powinno być i co wygląda fatalnie, przychodzi jednak taki czas, że trzeba coś z tym zrobić.

Strony