żołnierze wyklęci



share

“Ksiądz Stanisław Domański
akceptował działalność
o charakterze samoobrony,
a nigdy nie dopuszczał
do bezsensownego rozlewu krwi.
W wyniku działalności
jego organizacji
po stronie sił represji
nie zginął ani jeden człowiek”

Grzegorz Sado,
“Nasz Dziennik”, 28-11-2009
(cyt. za: Interaktywna Polska)

Naturalny lider



share

Jedną z najpodlejszych technik propagandowych jest budowanie generalizacji poprzez incydent. Technika przez cała lata była stosowana przez Michnika i sama w sobie jest niezawodna. Polega to na bardzo prostym, właściwie prymitywnym zabiegu, który można nazwać wyłapywaniem czarnej owcy. Tym sposobem można się bawić w nieskończoność w polowanie na antysemityzm, czy inną ksenofobię. Nie ma możliwości, aby w populacji o wielkości kilkudziesięciu milionów ludzi nie znalazł się oszust, idiota, złodziej, w końcu morderca. Statystyka nie zna litości i człowiek, który nie ukończył jednej klasy szkoły podstawowej, ale poznał trochę życia wie, że napisy na miejskich szaletach „Żydzi do gazu” będą się pojawiać zawsze.



share

Nikt nic nie wie, przynajmniej ci, którzy powinni wiedzieć, znów nic nie wiedzą. Z samego rana poszła informacja, że prof. Szwagrzyk złożył dymisję na ręce szefa IPN Jarosława Szarka. Właściwie jest to zdanie przypuszczające, bo oparte jedynie na tradycyjnym „jak dowiedziała się nasza redakcja”. Z tego, co się dowiedziały redakcje wiemy też, że dymisja nie została przyjęta i to wersja pierwsza. W wersji drugiej JESZCZE nie została przyjęta. Dalej przypuszczenia mają się tak, że powodem desperacji Szwagrzyka miały być pieniądze, ale nie chodzi o wpłatę i premię dla naukowca, tylko o fundusze na badania genetyczne. Nie sądzę, aby ktokolwiek na portalu nie wiedział kim jest i czym się ze swoją grupą zajmuje prof. Szwagrzyk, ale miewamy sporo gości i w ogóle warto przypomnieć.

Strony