Komisja Amber Gold pokazuje może połowę tego, co się dzieje w sądach

Prześlij dalej:

W zasadzie w pełni zasłużyłem na swój marny los, bo nim sam się zetknąłem z „wymiarem sprawiedliwości” z bardzo dużym dystansem, a bywało, że z kpiną podchodziłem do opowieści ludzi, którzy przez sądy zostali zniszczeni. Nie inaczej potraktowano moje opisy potyczek z Jurkiem (już jesteśmy na Ty). Gdy pisałem, że to, co się dzieje na sali sądowej jest nieprawdopodobnym cyrkiem i w rolach clownów najczęściej występują składy sędziowskie, reakcja zawsze była ta sama - pusty, głupi śmiech i „frustracja”, którą mnie częstowano na każdym kroku. Nigdy nie zrozumie ten, kto nie widział i nie słyszał na własne oczy. Dzięki komisji śledczej w sprawie Amber Gold wszyscy mają niepowtarzalną okazję zweryfikować „wymiar sprawiedliwości” od środka.

Za nami kila przesłuchań, byli prokuratorzy, był kurator i para sędziów. Średnia wieku to 50+, a na przesłuchanie, co najmniej dwóch świadków przyszło z pełnomocnikami, adwokatami po prostu, żeby nie używać prawnego żargonu. Jednym z nich był kurator sądowy, obecnie ma zarzuty karne, drugim… sędzia Milewski. Tak, obywatelki i obywatele, to nie żart, sędzia w randze prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku przyszedł na posiedzenie komisji z adwokatem i to była słuszna decyzja, biorąc pod uwagę jaki poziom intelektualny i wiedzy prawnej reprezentował pan prezes. Jedno z pytań zadane prezesowi sądu przez członka komisji brzmiało, czym jest niezawisłość sędziowska. W pierwszej reakcji sędziego przytkało, za trzecim razem wydukał: „żeby nie ulegać naciskom”.

Adwokat sędziego nie odstawał poziomem. Do kanonu kabaretu przejdzie podpowiedź mecenasa: „powiedz, że nie umiesz pisać sms-ów”. Przytoczony dowcip nie jest jednak numerem jeden dotychczasowego dorobku komisji śledczej. Absolutnym hit to podpowiedź adwokata kuratora „uchyl się” i jego natychmiastowa reakcja „uchylam się”. 100% przesłuchiwanych straciło pamięć, prezes Sądu Okręgowego nie widział nic nadzwyczajnego w tym, że podległe mu jednostki nie wykonywały jego zarządzeń. Nie dopatrzył się żadnych uchybień w 9, słownie DZIEWIĘCIU, kolejnych postępowaniach, w których sądy wydawały wyroki w zawieszeniu, za te same przestępstwa . Kurator dla odmiany oświadczył, że oskarżony Plichta go uwiódł, a informacje, które podawał były dla kuratora wiarygodne, bo weryfikował je u żony i teściowej Plichty.

Przez cały czas trzęsący się jak osika sędzia Milewski, przy wsparciu równie przestraszonego adwokata, dawali wyraz swojej daleko posuniętej śmieszności. Nie było w tym występie jednej chwili powagi, godności i co najważniejsze prawnej dominacji nad komisją, która w większości nie składa się z prawników. Małgorzata Wassermann, z wykształcenia prawniczka, jest w tym towarzystwie nieporozumieniem, to jakby posadzić w ławce przedwojennego profesora we współczesnym gimnazjum. Przepaść gigantyczna, ale to nie Małgorzata Wassermann jest przedstawicielem wymiaru sprawiedliwości, ale ci gimnazjaliści, którzy jąkali się kłamiąc i pocili udając jeszcze mniej mądrych, niż rzeczywiście są. Mało to finezyjny argument, ale oni wszyscy bez togi i łańcucha wyglądają i co więcej zachowują się, jak nie przymierzając pomocnicy murarza.

A to jeszcze nie wszystko, co się na sali sądowej i poza nią dzieje. Brałem udział w postępowaniach, w których mecenasi Jurka w mowach końcowych mówili wprost do sądu, że Wielgucki lustruje sędziów i przy wydaniu niekorzystnego wyroku sąd się musi liczyć z bezwzględną publiczną krytyką pozwanego/powoda, w zależności o sprawy. Po tych słowach miny i nerwowe podskakiwanie na fotelu były jednoznaczne i to jedno zdanie przekreślało całe postępowanie, decydowało o wyroku. Pełnomocnik potrafił zostać po zamknięciu rozprawy na sali sądowej i ucinać sobie słodkie rozmowy z sędzią, widziałem to na własne oczy i słyszałem na własne uszy. Za umizgi w trakcie rozprawy sędziowie się hojnie odwdzięczali, dotąd mi brzmią w uszach słowa:

Może tak przyjmijmy po prostu, wszyscy, jak tu jesteśmy na tej sali, znamy sytuację, funkcjonujemy w tym państwie nie od wczoraj, więc wiemy jak to wygląda, natomiast, jak przeżywał Pan powód te wpisy? Bo wiemy, że jest osobą emocjonalną, widzimy w telewizji jak pan się angażuje, jak zawsze po każdej takiej zbiórce traci głos, prawda. To też świadczy o tym, jak wszystko to tam w organizmie działa. Więc jak reaguje na te wpisy?

Pani sędzia uwiedziona przez pełnomocnika i powoda Jurka, przeszła przez wszystkie wnioski i szczeble, wszędzie została uznana za obiektywną i nie było mowy o wyłączeniu jej z postępowania. Mało tego, sąd apelacyjny w postanowieniu napisał, że „pozwany nie rozumie, co się do niego mówi”. Jurek jest fajny gość i finał postępowania! Na końcu wyrok idzie w eter i nikt już nie „dyskutuje z wyrokiem”, jak to dziś zrobił sędzia Milewski dyscyplinarnie przesunięty na wschodnie skrzydło. W „wymiarze sprawiedliwości” mamy nie dwóch, trzech i nie sto, ale tysiące takich sędziów, kuratorów i trochę mniej prokuratorów. Skala tego problemu jest zaledwie w połowie proporcjonalna do obrazu nędzy i rozpaczy, który wyłania się z przesłuchań komisji śledczej do spraw Amber Gold. Oglądajcie, bo nie znacie dnia i godziny, kiedy ten problem stanie się Waszym problemem i kibicujcie, żeby jak najszybciej weszła w życie nowa ustawa o sądownictwie.

6
15128 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Ministrze Spawiedliwosci Panie Ziobro, zrob pan cos z ta "wyjatkowa kasta", to sa przeciez jaja jak berety, co te typki odstawiaja,...jeden wielki kabaret w banana republic.

  2. avatar

    Proszę nie obrażać republik bananowych! W Gwatemali były prezydent Otto Perez i wiceprezydent oraz wielu urzędasów są za kratkami za korupcję, przewały celne, pranie kasy i defraudacje, plus ex-prezio Portillo też był sądzony w USA za lewiznę. U nas Olek, ksywa "magister", razem ze swoją ślubną do dzisiaj chodzą wolno mimo smrodu unoszącego się z powodu kamienic, fundacji i takich tam. Inny prezio ksywka "elektryk" też nie może się rozliczyć z zachodnich dolarów łożonych na solidarność. Ostatni prezio, ksywka "marszand" też nie beknął za swoje lepkie łapki. Więc gdzie tu nam się mierzyć z Gwatemalą?!

  3. Timmermans ogłosił stan wojenny z Polskim rządem. I w takim historycznym momencie europosłowie go olali...

    Czemu was tak dziwi że rząd Polski nie wesprze Tuska? Przecież prowadziliście wojnę totalną połączoną z żądaniami ingerencji zachodnich polityków i obalenie władzy. Czego oczekujecie od rządu na wojnie totalnej którą wypowiedzieliście?

  4. Ciekawe czemu sędziowie którzy nie są niezawiśli, trafiają właśnie do sądu w Białymstoku.

    Lewacka aktywistów postawiła zostać bohaterką i weszła z lewacka flagą w manifestację narodowców, którzy ludzi żywcem połykają na śniadanie itd. Została a) zabita b) wykorzystana c) narodowcy próbowali z nią żartować.

    Była tak przerażona tym, że nie została zabita, że zawinęła się w lewacką flagę niczym bogobojna muzułmanka, od stóp do głów i jeszcze kawałek twarzy.

    Wrzuciłem na blog artykuł "eksperyment Europa".

  5. avatar

    To popatrz sobie na wszystko ci się dzieje wokoł jedynego duzego polskiego miasta przy Białorusi- od Kononowicza (proroka ze Starosielc), poprzez blokowanie drog, kolei i lotniska, poprzez obwodnice przez miasto, "narodowcow", "homofobów" czy np. roznych osobników z importu. etc etc etc.

     

    "Dobra zmina" poszła szlakiem PO/PSL i pod prektekstem wprowadzenia senator Anders (sic) ostatecznie wyprowadziła drogi z Podlasia. W mojej ocenie to sa dzialnia jawnie sprzeczne z prawidłowo rozumianym polskim interesem narodowym. Sami z siebie? - watpię/ na czyjeś polecenie? - mogę sie domyslac?

  6. avatar

    St.Michalkiewicz mawia że z można ich wszystkich pozabijac..albo się z nimi dogadać..widocznie PiS pójdzie tą 2ga droga....mafia w zabotach jest niereformowalna...nie widzę wyjścia z sytuacji 

  7. Dzisiaj ulomni maja nawet specjalne przywileje piszac mature,jak np.dluzszy czas. Kto by chcial leciec samolotem z takim pilotem? Zawsze konieczna jest selekcja kadr pod wzgledem etycznym i fachowym

  8. Zastanawiam się, czy Minister Sprawiedliwości może przeprowadzić akcję wzorowaną na akcji Ministra Policji, czyli ubeki won ze stanowisk kierowniczych. A jeśli prawnie na dziś to niemożliwe, to najpierw zmienić odpowiednią ustawę/y.

    To i tak tylko taki "Service pack". Oczekiwałbym jednak szybkiej ustawy deubekizacyjnej, czyli całościowe odkomuszenie Polski. Mogli to zrobić Niemcy u siebie (w byłym NRD, i były nawet wyroki więzienia), mogą Polacy w Polsce - zbrodniczy komunizm to fakt realny. I faktem realnym jest, że popłuczyny po tym komuniźmie nawołują do rewolty  obecnie.

  9. avatar

    Czesi też dali radę odsiać komuchów jeszcze w latach 90-tych. Gdzie są gospodarczo i politycznie widać gołym okiem.

  10. 1. to juz nie jest kompromitacja srodowisk (prokuratorskiego, sedziowskiego) ale totalna obstrukcja

    2. "dyscyplinarnie przesunięty na wschodnie skrzydło" ten pozal sie boze sedzia Milewski to ma byc jakas kara dla ludnosci? Za jakie grzechy wschodnie skrzydlo tak pokarano?