Ludzie nie dyskutujcie z tłuszczą, bo za chwilę sami będziecie tłuszczą!

Prześlij dalej:

Irytują mnie wszelkie quizy i głupkowate zabawy z cyklu wskaż trzy szczegóły, które odróżniają obrazki, ale tym razem nie ma wyjścia. Dla dobra nauki, czy też paranauki, zwanej socjologią, odwołuję się do konkursu. Proszę spojrzeć na powyższą fotografię i udając, że nie rozpoznajecie Państwo wioskowego znaczka na sweterkach, przypisać te jakże roześmiane twarze do konkretnego elektoratu. Dla ułatwienia podpowiedź w systemie audiotele. Czy to jest obciachowy, moherowy ciemnogród głosujący na PiS, a nawet na Rydzyka? Czy to jest wizerunek nowoczesnego, otwartego, europejskiego społeczeństwa obywatelskiego. Niestety nie będę mógł zebrać odpowiedzi, dlatego pozwolę sobie w ciemno założyć, że propaganda i przekazy podprogowe zrobiły swoje. Najpewniej większość uczestników konkursu podświadomie skojarzyła obraz z „pisowskim ciemnogrodem”, tymczasem to jest portret przedstawicieli KOD, znanej organizacji walczącej o szacunek dla prawa, demokracji i najwyższych standardów debaty publicznej. Te oblicza pełne uśmiechu i tolerancji nadzwyczajnej, sfotografowano w Suwałkach podczas niecodziennej uroczystości. Córka generała Andersa pojawiła się na otwarciu wystawy poświęconej armii Andersa. Owszem ślepym trzeba być albo głupiego udawać, żeby nie dostrzec związku między kampanią senacką i wizytą kandydatki na senatora w otoczeniu ministrów z PiS. Prawdą jest, że mieliśmy do czynienia z klasycznym fragmentem kampanii wyborczej, ale w działaniach kandydatki jak i w incydencie z udziałem oponentów nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie medialna paranoja i seria chorych analogii. Natychmiast pojawiło się porównanie do Komorowskiego i protestów… no właśnie, czyich protestów.

Po pierwsze nie moherowych babć z PiS, tylko narodowców, kukizowców i korwinowców, po drugie tamte wydarzenia z udziałem Komorowskiego nie odbyły się nie na otwarciu kameralnej wystawy, z którą kandydat był ściśle związany, ale na zwykłym wiecu ulicznym. Po trzecie tamtych protestujących ochrona i policja (BOR) rzucały na glebę, co więcej jeden trafił do prokuratora i psychiatryka. Po czwarte wszystkie nowoczesne media grzmiały o faszyzacji życia publicznego, zamachu na demokrację, ciemnogrodzie ksenofobicznym i dzieleniu Polaków. Mimo wszystko oba incydenty jak najbardziej dają się porównać, co do samej istoty, ale pod warunkiem, że mamy do czynienia z adekwatnymi ocenami i przekazami. Nikogo za rękę nie złapałem, jednak nie chce mi się wierzyć, że te, co tu dużo mówić, bardzo ograniczone intelektualnie persony, poszły na imprezę z własnej ideologicznej pasji i wyraziły swój pogląd. Prowokację o tej jakości organizuje się bardzo prosto, rekrutacja odbywa się na ławeczce przed sklepem albo na pobliskim bazarze. W sumie to mało istotne, w jakiej formule odbyła się hucpa w Suwałkach, może ktoś za tę żałość zapłacił, może rzeczywiście ludzka głupota objawiła się spontaniczne. Ważne jest to, że całkowicie odwrócono interpretację. Z tłuszczy wyraźnie niegramotnej, odzianej na obraz i podobieństwo tak wykpiwanych „moherowych babć”, w czołówkach medialnych nie pokazano jako nienawistnego zaścianka, ale naszym oczom ukazali się modelowi „obrońcy demokracji”.

Praktycznie bez żadnego powodu tłuszcza zelżyła Anna Marię Anders i sponiewierana nie doczekała się głosów eksperckich, że takie zachowanie „kibolskie” jest wyrazem pogardy dla człowieka. Wszystko na „d” postawione, co było podpalaniem w przypadku Komorowskiego, w przypadku kampanii kandydatki PiS jest europejską walką o jakość demokracji. Kompromitującą reakcję Bronka z Budy Ruskiej, który wszedł w polemikę ze „specjalistami od kur”, najpierw całkowicie pominięto, potem zrobiono kurpiowską wycinankę ukazującą siłę intelektu gajowego. Z przerażonej Anny Marii Anders i wyraźnie pogubionego Mariusza Błaszczaka uczyniono w kamerze zamordystyczną władzę. I tak można sobie deliberować do drugiego dnia po śmierci i zawsze usłyszymy coś takiego: „prawda to trucizna” albo jeszcze większy Orwellowski hit. Piszę od lat i znów jestem zmuszony powtórzyć, że te opłakane skutki mają jedną przyczynę.

Człowiek inteligentny i przyzwoity nie może prowadzić żadnej dyskusji z tłuszczą, bo to za dobrych czasów było degradacją społeczną, a obecnie jest degradacją intelektualną. W Polsce nie tylko się dyskutuje z tłuszczą, ale tłuszcza nadal ma głos decydujący i najbardziej donośny. Normalność przyjdzie wówczas, gdy TVN nie odważy się pokazać takiego gówna, z jakiego zrobił następną „narrację” dnia. Na tłuszczę działa tylko jeden argument – bat. Od dłuższego czasu jedyne interakcje między mną i tłuszczą, polegają wyłącznie na batożeniu tłuszczy i mam święty spokój. Na początku ludzie roztropni gorszyli się radykalizmem, teraz przyznają rację, ale to nie jest moja racja, to odwieczne prawo natury i stosunków międzyludzkich. Żadnych polemik, tylko i wyłącznie porządki, tłuszcza poza nawias społeczny, człowiek z krwi, kości i mózgu na szpicę narodu.

5.155386
24450 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

39 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    no cóóóż..jaki "elektorat" taka partia...nie wiem czy smiac sie czy płakac..ale kiedy to w koncu dojdzie do obronców demokracji i ich mocodawców ze....ani nie da sie w zaden sposób byc obroncami "uciśnionych"..ani ten ruch nie ma przed soba zadnej przyszlosci...jak oni z takimi "wolontariuszami" chca doprowadzic do "przyspieszonych wyborów"...NO JAK???

  2. ma niedopraną kurtkę. Widać, że zwyczajem chłopów pańszczyźnianych zwykła ręce trzymać w kieszeni. Ba, gdyby one były czyste- nie byłoby tych brudów tak widać...Dobrze, że kamera (aparat)? nie uchwycił rękawa bo nie wydaje mi się by używała chusteczki. Europejczycy psia ich mać..

  3. Czy ja wiem, że to jest zwyczaj od chłopów pańszczyźnianych? Jakby ci było zimno, to też byś trzymał ręce w kieszeni. Poza tym jak Bill Gates, albo George Bush był w Polsce spotkać się z miejscową menażerią u żłobu, też trzymał rękę w kieszeni. A przecież on nie pochodził od chłopów pańszczyźnianych tylko należał do amerykańskiej elity. W hameryce, tłumaczono w miejscowych gadzinówkach, trzymanie ręki w kieszeni oznacza że jest się wyluzowanym, czy jakoś tak, i to nie jest żadna oznaka lekceważenia a wprost przeciwnie.

  4. może w Ameryce- tej zbieraninie wszystkiego zwyczaje też im się pomieszały. U nas kindersztuba wyraźnie i jasno określa takie zaachowanie jako... no właśnie- źle określiiłam. Miałam na myśli tę swołocz ze wschodu -co to nam na bagnetaach przynieśli swoje obyczaje. I nie mów ,że na ważne spotkania- na jakiekolwiek spotkania-  idziesz brudny.

  5. Ten cały wpis pasuje pięknie do dyskusji na temat kultury i obyczajów .Paskudny wpis proszę o uwagi.

  6. to większa część planu, którego celem jest sprowokowanie drugiej strony, czyli nas i władzy. Czy ktokolwiek z nas wiedział, że pani Andres będzie dziś w Suwałkach? Może miejscowi wiedzieli, ale to tylko zakątek Kraju. Prowokuje się więc kurduplem, prowokuje rzekomym udziałem Kaczora w aferze kiszczakowej, prowokuje co chwile i z coraz większym zniecierpliwieniem. Komuś zależy bardzo, ale to bardzo na tym, żeby był jakieś guzy, siniaki, a najlepiej żeby polała się krew. Uczymy się na własnych błędach, trzeba wyciągnąć wnioski. Każde tego rodzaju wystapienie członków rządu czy jego przedstawicieli powinno być ochraniane przez tajniaków. Rozgrzanych koderastów wyprowadzać z sali, legitymować na zapleczu i kierować wnioski o administracyjne karanie grzywną do sądów grodzkich vide Bauman.
    Przyspieszyć pracę na ustawą obcinającą resrtowe emerytury. Jeżeli już mają drzeć mordy, to ja chcę mieć z tego powodu satysfakcję, bo na razie czuję niesmak.

  7. avatar

    Ten incydent to raczej ostrzeżenie dla PADa i  obozu rządzącego. BOR zaniedbał obowiązki i powinno się wyciągnąć w stosunku do winnych surowe konsekwencje. Błaszczak mamroli coś o teorii szefa BOR dot. wypadku prezydenckiej limuzyny. On w ogóle ostatnio tylko mamroli. Na konferencji służb mających czuwać nad bezpieczeństwem uczestników szczytu NATO I ŚDM dał się wciągnąć w dyskusję o Z. Ziobro. Kiedyś wydawało mi się, że to bardziej poukladany facet; teraz jawi się jako wodolejski polityk, który nie radzi sobie z byle dziennikarzyną prowokującym go do wypowiedzi w żaden sposób nie związanych z tematem konferencji. 
    Zamieszczam link do wrażego tvn-u, bo tam właśnie znalazłam dość bogaty materiał filmowy dot. dzisiejszego wydarzenia na autostradzie A4. Jeżeli służby nie wyjaśnią kto za nie odpowiada i nie zapewnią Prezydentowi właściwej ochrony, to znaczy, że nadają się co najwyżej do ochraniania uczestników zabawy w strażackiej remizie.

    http://www.tvn2...

  8. avatar

    Video pokazujące tzw. incydent na autostradzie A4. W przypadek nie wierzę.
    Ponieważ nagranie zostało usunięte, edytuję post i zamieszczam inne. Może będzie miało dłuższe życie.

  9. @modrzew-ianka, sluszna UWAGA! Ta TLUSZCZA, sowieckie GIENIERALY, "puczisty" od Putina, POrzucajacy bulawy, limuzyna Pana Prezydenta, ktora MOGLA GO ZABIC, lub POranic! 
    Wszystko To MA na celu POkazanie SOJUSZNIKOM w NATO, ze POLSKA, to jeszcze  CIAGLE POlszcza, bananowa republika, nie ZASLUGUJACA na przeprowadzenie szczytu NATO!!!

  10. To tylko Polska na miarę roku 1795 roku może mieć takie przypadki, w powozie cara Rosji, cesarzowej Austrii i Króla Prus, jakoś kółka przypadkowo nigdy nie odpadają. 
    Mnie to nie dziwi, wymieniono kierownictwo BOR, ale to nie kierownictwo chroni prezydenta. Poza tym jest to służba rządowa, a przecież i rząd i prezydent mogą być z innego rozdania, albo nowa władza dopiero wchodzić w swoje role. Nawet pomimo tego, że prezydent w Polsce nie stoi na czele rządu, powinien mieć swoje własne służby. 

  11. @wsi24, nie dziwi nic! PrOkuratura w Brzegu ZABEZPIECZA???!!! DZISIAJ???!!! SLADY! DAWNO POrozjezdzane i POzadeptywane! Rzeczywiscie To PANSTWO "istnieje tylko teoretycznie, h..., d...., i kamieni kupa", jak POwiedzial klasyk! Cale szczescie ze dzieki Premierowi Olszewskiemu, TW Bolkowi nie udalo sie POzakladac sPOlek na TERENIE radzieckich koszar! Byly takie WIELKIE SOWIECKIE koszary w Brzegu, gdyby teraz zarekwirowali WRAK BMW, to bylby problem dla PrOkuratury w Brzegu, jak widac PRACUJA tam SAME sPiOchy!

  12. avatar

    z plecakiem, który krzyczał, że jego prababcię ci bandyci rozstrzelali. Czy ja dobrze usłyszałam? Prababcię?

  13. Dobrześ usłyszała.

  14. ... bowiem zaczyna to trącić Rewolucją Francuską. Z zachowaniem wszelkich proporcji oczywiście. Tłuszcza jest bezrozumna i przez to niebezpieczna. Zawsze się cieszyłam, że Polacy nie mają tak spranych mózgów, jak Rosjanie, bo jednak tam prali o jedno pokolenie więcej. Ale widzę, że ta satysfakcja była przedwczesna. A propos - to chyba podpadało pod zakłócanie porządku publicznego.

  15. avatar

    Miewasz Matko Kurko słabsze felietony. Ja to nawet z komentarzem się powstrzymuje żeby jeszcze poziomu nie zdołować swoją osobą. Ale dziś przesłodko wbiłeś mnie w glebe :)

  16. avatar

    felietonów, a jest zmęczony samodzielnym pisaniem apelacji, co czyni już trzeci dzień i jeszcze trochę mu zostało. Współczuję mu bardzo gdyż ta apelacja kosztuje Go dużo wysiłku intelektualnego wykazania że sąd jest stronniczy, nie obrażając sądu.

    Orka na ugorze.
     
     
    Co do tematu felietonu to ja olewam KODziarzy choć jestem w podobnym wieku. To tylko schyłkowe pokolenie.
    Bez żadnego znaczenia.

  17. To prawda, też mi to przychodzi do głowy. Pisanie dzień w dzień, przez kilka lat, 365/6 dni w roku. Grypa, czy najazd rodziny, kolka czy kac, felieton musi być, bo ludzie czekają. Ja zupełnie nie dałabym rady, nie mówiąc już o pomysłach, tematach.

  18. I pomyśleć, że taki Passent czy Urban świetnie żyli z pisania krótkich (i daleko odbiegających od mojej bajki) felietoników raz w tygodniu.

  19. avatar

    Zaiste, po polsku to wiem, że za starych i bardzo ciężkich czasów starzy ludzie tak nauczeni tak właśnie postepują, ale nie wiedziałam, że współcześnie i po irlandzku też w ten sposób się pochwałę przesyła.

    Pochwała z przysraniem.

    Syn wraca ze szkoły i krzyczy: Tata, mam piątkę z matmy! :)))
    Na co tata: A z biologii ciągle dwóję!!!

    Szapo bas, ja się bardzo cieszę, że Twoich komentarzy nie ma codziennie, bo wiesz: lepszy dzień, gorszy dzień...  strach pomyśleć, bo by było.

    Na skutek Twojego wpisu ja Gospodarza szczególnie pozdrawiam, dziękuję Mu za wytrwałość, życzę Mu kondycji nie do zdarcia i oby się takim przygadywaniem nic nie zniechęcał.

  20. Każdy felieton Kurki jest dobry.

  21. były podśmiehujki z "Rodziny Radia Maryja" i "Ojca Prowadzącego". Mars Napada. Brakuje mi tutaj silnego człowieka, Radka "Afgana". Czyżby on "nie obronił kobiety"?

    A co tam Panie w polityce realnej. Prokuratura za pysk. W MON "najlepsi" na emeryture - powinno się ich spuścić do ojczyzny proletariatu. Trudno. Siemoniak gaworzy o PIS-Armii. Fajnie. Następny jest MSZ.

    Jest okej, tylko niech prezydenta pilnują.  
     

  22. Nararzę się ale zadam pytanie Gospodarzowi : Czy gdyby w Twojej miejscowości eksponowana była wystawa gloryfikująca np wymiar sprawiedliwości za czasów Dajowego w postaci pana Tulei i jemu podobnych którą w dodatku otwierałby najbardziej nieudolny za owych czasów minister sprawiedliwości zachowałbyś stoicki spokój?Ja z pewnością nie.Można sobie dywagować ale w temacie "Wyklętych" najlepszą wiedzę mają ci którzy albo znali ich rodziny albo na własne oczy widzieli ich czyny.I to te których nie znajdziesz w żadnej z nadętych biografii.Jeśli jakąkolwiek ujmę tu widać to jedynie wobec starszej osoby której nie jest absolutnie żadną winą że jakiś kretyn umieścił ową wystawę akurat w Suwałkach.Nie sądzę zresztą że córka Andersa piała z zachwytu na myśl o wizycie w Suwałkach.
    No ale co ja tam wiem?Na Ukrainie Trujzub wrócił do łask,w Polsce Ryngraf - idzie nowe....

  23. Niewiele mnie obchodzą szczegóły z Suwałk, istota cyrku pozostaje nie załatwiona w Warszawie.
    W kwestii tłuszczy i bicia jej w pysk. Święta prawda tyle, że tłuszcza rozszerza zakres swojego panowania, krok po kroku przejmuje inicjatywę. Jak wcześnie pisałem żadnej pobłażliwości, należy cały ten komitet obrony debila spacyfikować. Tymczasem trwało i trwa trywializowanie problemu a problem włazi na łeb. Zadaję wciąż pytanie co robią służby ? Jak się okazuje mało Smoleńska, dzisiaj w prezydenckim samochodzie rozleciała się opona, samochód wpadł w poślizg. Do ku…wy nędzy jak długo to będzie trwało ? Kurtuazja dla skur….ów ? Bo my się różnimy od nich, że szanujemy demokrację, szanujmy ją dalej a niebawem będziemy ich całować na powrót w ich dupy. Nie śmiałem zabierać głosu gdy szef MSZ zapraszał komisję z Wenecji, cóż przecież tam są mądrzejsi. Co wychodzi ? Kanał ! Śmiałem zabrać głos, że rozwlekanie bebechów Bolka po całym świecie było błędem, że nie w ten sposób się go powinno zneutralizować. Już tłuszcza ma symbol na sztandarach i następny powód swoich działań. Wrzeszczą bo się nie boją, Bolek przewodzi gdyż nikt go nie wziął za jajca na krótko i nie wytłumaczył mu jego roli i sytuacji. Również lekceważy się jego znaczenie w rozwijającym się antypolskim rokoszu. Generałowie po WML-u w geście medialnego manifestu odchodzą, jak przechodzone kurtyzany a nie żołnierze podlegli dyscyplinie i rygorowi służby. Dobrze zauważył Witold Gadowski na co czekają prokuratorzy IPN-u w stosunku do generałów ze wsi, i na co czekają służby specjalne po zdarzeniu z prezydencką limuzyną. To się dzieje w głowie k….nie mieści normalnemu człowiekowi.

  24. Racja. Szkoda, że Antoni jest tylko jeden i że nie da sie go sklonować, żeby obsadzić w ten sposób parę innych ministerstw.

  25. Nie wiem o co chodziło ministrowi, który uruchomił koński jubel, czy ktoś mu doradzał po pijaku ? Woda na młyn popłynęła. Dwóch mało istotnych gości robi spektakl na całą Europę, że oto władza się koni czepia. A oni przecież z tymi końmi od 30 lat, zasłużeni i z końskiej pasji ma stołkach. Po kiego ich było wywoływać akurat teraz ?
    Trzech ministrów wybrano do kitu. Każdy wie o kogo idzie.

  26. Z tymi arabami coś jednak jest na rzeczy, i to poważnie, tyle ze resort mało przekonująco to wyjaśnia. Jako optymistka mam nadzieję, że to tylko do czasu, a potem po jakimś audycie podadzą konkretny raport.

  27. Rżenie będzie się niosło, w końskich doniesieniach przeróżnych ‘’szkopesspiegel’ach’’ już jeden koński incydent był z poetycką sławą znad Wisły. Poeta popłynął, a raczej poszedł bęc – cwałem wygadując stek bzdur i uskuteczniając propagandę a la zoolll – ogiczny propagator demokracji jednostronnej, lewo stronnej.

  28. Ten kawałek widziałem w którymś z Dzienników TV, i przekaz był dosyć wyraźny - jacyś opętańcy Z KODu robią obciachowy chlew. Potem przypomnieli ten numer z Komorowskim, ale analogia wyszła słabo.
    Jeden z kodowców, z bródką i brakami uzębienia krzyczał że Andersowa jest nieślubnym dzieckiem poczętym pokątnie z ukraińską służącą, i jeszcze że Anders to zdrajca.
    Ci ludzie są zapewne z jakiejś bezpieczniackiej frakcji KODu. Potomkowie utrwalaczy władzy ludowej. Typowi kodowcy z miast (inteligenci zadowoleni ze swoich pensji lub z emerytur) trochę bardziej się kontrolują.

  29. Było więcej takich numerów:

    Numer ze "Sznurkiem" (wizyta Beaty Szydło - pamiętacie jeszcze tych czterech? Inne skojarzenie: osadzeni, którzy się obrazili za "gorszy sort").

    Numery z Hadaczem: pod krzyżem, pod willą Jaruzelskiego, podczas spotkania wyborczego z A. Dudą...

    Zawsze się ktoś taki znajdzie. I najgłośniej wrzeszczy. Zwłaszcza w ramach, nazwijmy to,  obowiązków służbowych.

  30. Zdrajca, nie zdrajca. Siedział Anders na Łubiance i jakby nie poszedł na współpracę z sowietami, to stałoby się z nim to samo co z oficerami zamordowanymi w Katyniu, Miednoje, Ostaszkowie i innych miejscach. Stalin się z ludźmi nie cackał. Ale nie o to mam żal do Andersa.

    Jako żołnierz nie chciałbym pod jego komendą służyć (tak jak pod komendą niejakiego Świerczewskiego). Ile przez niego zginęło niepotrzebnie Polaków, jedynie Bóg wie, zwłaszcza pod Monte Cassino. Wybrał najtrudniejszą operację wymagającą wielu ofiar wśród żołnierzy, chociaż było już wiadomo, że sprzedano Polskę Stalinowi przez mocarstwa zachodnie. I zamiast oszczędzać żołnierzy, to chciał przejść do historii jako wielki "wódz".
    Jakby Stalin nie zgodził się na układ z Brytyjczykami i Anders nie opuściłby ZSRR, tylko przybył później z armią Berlinga, to poważania dużego by nie miał dzisiaj.

  31. Minister Spraw Wewnetrznych nie reaguje na takie zachowanie nieproszonych gosci!?
    Dziwie sie Mariuszowi Blaszczakowi!
    Bylo wyrzucic na zbity pysk tych sQ***synow!

  32. Kaczor, używając tego określenia, odnosił się do historycznych zdarzeń zdrady.
    Na drugi dzień po tym wywiadzie był pierwszy marsz KOD, tam właśnie podniesiono histerię, że Kaczor powiedział o ich zakichanym zgromadzeniu, jako najgorszym sorcie Polaków.
    Wtedy wydawało mi się, że niepotrzebnie Kaczor wyjechał z tym sortem, chociaż słuchałem tego wywiadu na TVR i uważam, że każdy słuchacz doskonale wiedział co i kogo autor miał na myśli.
    Ale wiadomo ostre sformułowania i literackie metafory erudyty Kaczora zawsze podlegają manipulacji, podobnie jak inne szatany, tam gdzie stało ZOMO itp. Niestety, po pewnym czasie wszystkie te przesadne, kaczorowe określenia stają się prawdziwe. I tym razem okazało się, że epitet o najgorszym sorcie Polaków jest dobrany idealnie, bo określenie Kurki "tłuszcza" jest tu za delikatne i nieadekwatne, bo czy w naszej kulturze życzenie komuś śmierci w męczarniach, albo chamskie dowcipy w kontekście tego koszmarnego wypadku PAD, który mógł się skończyć masakrą, nie jest upadkiem cywilizacji. Pomyślmy, obecne zdarzenia stanowią papierek lakmusowy. Wyłazi więc sam, bez wspomagania, sam o sobie pisze i mówi, ten najgorszy sort Polaków, tu można już mówić otwarcie, bez żadnych metafor i cudzysłowów, że to jest najgorszy sort Polaków.

  33. Zobaczcie sami, przesyłajmy te wypowiedzi, uśmiechniętych fajnopolaków. Powinni to pokazać w ramach jakiegoś programu w TVPinfo.

    http://niezalezna.pl/77235-rozmowy-kod-o-wypadku-prezydenta-dudy-zycze-m...

    PS idźcie na "Historię Roja". Mimo, że człowiek to wiedział, to jednak film otwiera oczy i odpowiada, skąd się wziął ten dzisiejszy podział społeczeństwa. Nie może być inaczej, Polska to kraj podbity, rządzony, przez obcych i zdrajców lub oportunistyczne chorągiewki, a więc tych, którzy od początku mieli rządzić. Wartościowe jednostki wytłuczono, zastraszono, odsunięto.
    Pilnujmy więc naszego rządu, bo druga taka okazja może się już nigdy nie powtórzyć.

  34. KOD wyzywający PiS od faszystów czy bolszewików sam zrzesza ludzi idealnie pasujących na wzorowych członków Sturmabteilungen (SA). Prymitywizm, ciągłe marsze, "bojówki" zakłócające wystąpienia polityków PiS w zupełnie odmienny sposób od podobnych zakłóceń przez na przykład narodowców bo pełny niepojętej nienawiści i jadu o bardzo prymitywnym podłożu. Ciągłe nawoływania do pobić, życzenia śmierci adwersarzom, dzikie ataki fizyczne i słowne na ludzi o odmiennych poglądach. Wrzaski o obroniedemokracji i jednoczesne kompletnie nie mające niczego z nią wspólnego zachowania. To cały obraz KOD. KOD miał być oddolny? Nawet na jakiś czas ukryto występujących w roli liderów tej organizacjo polityków poprzedniego systemu postkomunistycznego ale nie wytrzymali ukrycia zbyt długo i istatnio znów wypełzli na marszach przedstawiciele PO, Nowoczesnej czy SLD. Oprócz zagubionych niedobitków po ustroju PRLowskim w KODzie zrzeszają się także prymitywni nowobogaccy wywodzący się przeważnie z ciemnych, zapadłych wsi ale od kilku do kilkudziesięciu lat mieszkający w lub przy miastach. Taki jest prawdziwy obraz KOD. Jego sympatycy nie stanowią nawet promila naszego społeczeństwa ale polskojęzyczne media przedstawiają jego spotkania w na tyle zmanipulowany sposób, iż wydaje się, że to jakiś potężny ruch społeczny.

  35. "Życzą prezydentowi Andrzejowi Dudzie śmierci. A #HejtStop wymownie milczy. Rozmowy KOD o wypadku prezydenta Dudy: "Życzę mu śmierci w męczarniach". Na facebookowej stronie Komitetu Obrony Demokracji pojawiły się komentarze dotyczące wypadku samochodowego prezydenta Andrzeja Dudy. Były jednak tak agresywne, że skasowano je z profilu KOD. Jednak zostały screeny udostępnione na facebookowym profilu "Co to ja powiedziałem?". Kretyński wpis dołożył również Tomasz Lis...

  36. Trzeba im to przesłać. Ciekawe, czy zrobią taką hecę jak z Kukizem i Pudzianem.

  37. Daj nam wielu takich Polaków jak generał Władysław Anders.

    Odznaczenia w wolnej i jak dotychczas najlepszej Polsce

    Krzyż Komandorski Orderu Wojennego Virtuti Militari
    Krzyż Kawalerski Orderu Wojennego Virtuti Militari
    Krzyż Kawalerski Orderu Wojennego Virtuti Militari
    Krzyż Złoty Orderu Wojennego Virtuti Militari
    Krzyż Srebrny Orderu Wojskowego Virtuti Militari 1921
    Krzyż Walecznych 1918-1921 – czterokrotnie (po raz 2, 3 i 4 w 1921
    Krzyż Walecznych 1939-1945 – czterokrotnie

    Dziesiątki tysięcy ludzi ocalonych od śmierci w sowieckich łagrach.
    Niech się z tym zmierzą szczekacze i karły !

  38. z kąd w was tyle nienawiści. ...ponoć i wy jesteście Polakami....a może nie?