Marsz Niepodległości - Po co polscy patrioci „kopią się z koniem” nacjonalizmu?

Prześlij dalej:

Wybaczcie mi Polacy, Patrioci, obrońcy i wyznawcy Polskiego Nacjonalizmu, ale z okazji kolejnego „Marszu Niepodległości” muszę wam zwrócić uwagę na błąd który nieświadomie popełniacie. Błąd który może się skończyć dla tzw Młodych Polskich Narodowców katastrofą.

I nie tylko dla nich, ale pewnie dla wszystkich młodych Polaków... Nie robię tego aby was upokorzyć, ale by wzmocnić. Nacjonalizm na zachodzie przynajmniej od zakończenia IIWW definiuje się i rozumie inaczej niż w Polsce. Nie mamy na to wielkiego wpływu. Nie mamy szans by to zmienić. W ogóle pomysł żeby inwestować własne siły i środki w zmienianie definicji powszechnie obowiązujących słów, uważam za absurdalny. Lepiej i taniej jest słowo „nacjonalizm” pejoratywnie się kojarzące prawie wszystkim na świecie, po prostu zastąpić słowem „patriotyzm”. Albo jakimś innym jeszcze lepiej się wszystkim kojarzącym...

Za formatem nacjonalizm>>faszyzm” stoją potężne pieniądze zainwestowane przez dziesiątki lat polityki edukacyjnej i historycznej wielkich mocarstw. W Polsce nacjonalizm (patriotyzm) ma czystą historycznie hipotekę i czyste ręce. Nie ma się więc czego wstydzić. I właśnie dlatego łatwo jest polskich patriotów wrobić w bezsensowną obronę zbrodniczego nacjonalizmu zachodu.

Na zachodzie nacjonalizm nie bez powodu kojarzy się z ludobójstwem, holokaustem, rasizmem, totalitaryzmem i wszelkimi innymi zbrodniami. To skojarzenie jest dobrze zakorzenione i ugruntowane w kulturze i mentalności tak potężnych narodów jak Rosjanie, Francuzi, Anglicy i Niemcy. Postawienie się im Polaków frontem z obroną nacjonalizmu nie ma żadnych szans na sukces.

I chyba o to tutaj chodzi. Cała ta akcja propagandowa na zachodzie w związku z Marszem Niepodległości ma na celu ożenienie (zespawanie) polskich patriotów z pojęciem "nacjonalizm" raz na zawsze, i to w rozumieniu zachodnim a nie polskim. A potem do zderzenia żywiołu Polaków, już z przyprawioną gębą faszystów, z resztą światłych Europejczyków. Łatwo przewidzieć skutki takiego zderzenia...

Nie mamy szans żeby zmienić ich rozumienie pojęcia nacjonalizm. Obrona słowa "nacjonalizm" nieuchronnie wpycha nas w towarzycho Hitlerowców, Gestapowców, SSmanów i wszelkich innych lewackich sierot po autentycznych zbrodniarzach i bestiach. Cała energia narodowego odrodzenia Polaków jest na naszych oczach sprytnie przekierowywana w pompowanie antypolskich narracji. Jest to bolesna konstatacja.

Francuzi, Niemcy, Anglicy i cała ta mierzwa drobnych folksdojczów oscylujących wokół nich, są patriotami!!!! Dlaczego my Polacy koniecznie musimy zostać jedynymi nacjonalistami w Europie?

Polscy patrioci lepiej zrobią jeśli staną w pierwszym szeregu walki z każdym nacjonalizmem i faszyzmem. Bez dzielenia włosa na czworo i nikogo nie interesującego filozofowania.

Zwłaszcza, że to nie zabawa. To jest sprawa naszego życia i śmierci.

 

Źródło foto: 
0
1915 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Lech G

Autor artykułu: Lech G