OPOZYCJA Z INSTRUKCJĄ CARYCY KATARZYNY II - JAK POKONAĆ POLSKĘ

Prześlij dalej:

OPOZYCJA Z INSTRUKCJĄ CARYCY KATARZYNY II - JAK POKONAĆ POLSKĘ
OPOZYCJA - ZDYCHAJĄCA DZICZ - PRZEDMURZE AZJI
DORŻNĄĆ WATAHĘ - ZGINIECIE JAK DINOZAURY
W PELETONIE EWA KOPACZ  Z AKCJĄ "WIDELEC" SZETYNY W TLE
EWA KOPACZ SPECJALISTKA OD HIEN CMENTARNYCH
WEDŁUG KOPACZ PIS TO HIENY CMENTARNE
FATAMORGANA JERZEGO MILLERA
 
Tego się tuski, kopacze na metr w głąb i inne piechocińskie nie spodziewali. Polacy wreszcie pojęli prawdę. Najbardziej boli prawda, wyłoniona przez Ewę Kopacz sui generis hieną cmentarną z kłamstwem na metr w głąb. Po raz pierwszy w historii naszego narodu pojawili się niewidzialni ludzie. Gdzie? Za granicą. Metaforycznie w polskim parlamencie z trybuny sejmowej. W Smoleńsku w 2010 roku pojawili się niewidzialni lekarze polscy. Patomorfolodzy. Niewidzialni pojawiali się gremialnie. Najpierw lekarze, potem archeolodzy. Kto ich widział?  Ewa Kopacz z Goebelsem, który powiedział po porozumieniu z Hitlerem, iż z tysiąca kłamstw rodzi się  jedna prawda. I to jest ta jedna jedyna prawda specjalistki od hien cmentarnych  Ewy Kopacz et consortes o katastrofie smoleńskiej. Ewa Kopacz w nagrodę za metr w głąb i owocną współpracę z towarzyszami radzieckimi została mianowana przez generalisimussów Putina i Tuska marszałkiem Sejmu. Tu wykazała się niebywałym kunsztem smoleńskim powierzając stanowisko prezesa d/s wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej geniuszowi XXI wieku Jerzemu Millerowi. Po wielomiesięcznych badaniach naukowców tej komisji sterowanej z zaplecza przez Katedrę Prawa Karnego UJ z Zollem i Ćwiąkalskim na czele, dla uczczenia pamięci TW "Magister" Kazimierza  Buchały, członka Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady Państwa PRL Wojciechu Jaruzelskim z ramienia PZPR, kierownika Katedry Prawa Karnego UJ, sędziego Trybunału Konstytucyjnego, kierownika Katedry Prawa Karnego Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego od 1967 roku, dziekana Wydziału Prawa UJ w latach 1968 – 1972, od 1970 do 1982 dyrektora Instytutu Prawa Karnego, tow. Jerzy Miller z naukowcami wydali opinię perpetuum mobile - orzeczenie o fatamorganie smoleńskiej, jednakowoż bez uzasadnienia, ponieważ "ex nihilo nihil fit" z niczego może być tylko nic, powołując się na wcześniejsze orzeczenia komisji MAK prowadzonej przez generalisimuss towarzyszkę specpułkową zwaną generałową Tatianę Anodinę, która jednak nie wspomniała o fatamorganie smoleńskiej, przez co musiała zwiać z Rosji do Francji. We Francji znajduje się pod opieką UE i samego Martina Schulza. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
W tej sprawie martwi mnie tylko stanowisko tow. Władimira Putina, który zrezygnował z kierowania komisją smoleńską. I jak pech to pech. Nie pomogły uściski z Tuskiem w Smoleńsku, okazało się, iż tow. Putin sprzeniewierzył pieniądze dostarczone mu przez Leszka Millera, po wyniesieniu sztandaru PZPR w Warszawie przez Mieczysława Rakowskiego, w wysokości 2 miliardów dolarów amerykańskich i umieścił je w raju podatkowym "Panama Papers" razem z Mariuszem Walterem z TVN, Pawłem Piskorskim i towarzyszem pochodzenia żydowskiego Walzmanem (pseudonim Petro Poroszenko) obecnie prezydentem państwa pod nazwą "Chwała banderowskiej Ukrainie". Gdy się sprawa rypnęła, to Walzman narobił w portki i wypieprzył z parlamentu Wielką Ukrainkę, założycielkę banderowskiej partii Batkiwszczyna, Julię Tymoszenko, z którą podzielił się już tymi 100 milionami euro, które Ewa Kopacz "pożyczyła" na 10 lat państwu "Chwała Ukrainie". Tak więc Polska nie otrzyma zwrotu 100 milionów euro, a Ewa Kopacz w ten sposób trafiła za życia do raju "Panama Papers".
Niestety, nie wszyscy Polacy doczekali 25 października 2015 roku. "Dzięki pomocy" Ewy Kopacz "Doktor śmierć", "Polskiego doktora Mengele" wielu Polaków zmarło. Licznie na świńską grypę, jako, że Polska jako jedyny kraj w Europie nie zastosowała z polecenia Ewy Kopacz szczepionki przeciw świńskiej grypie. Liczni Polacy nie doczekali pomocy lekarskiej. Na pomoc kardiologiczną należało czekać co najmniej rok, a po wizycie, na następny. Na raka szybciej się umierało, niż trwał w życiu pakiet onkologiczny przyspieszający śmierć. Leki sprzedaje się w dalszym ciągu do Niemiec, dziesięć razy drożej niż w kraju, aby Polacy szybciej poumierali, jak sobie życzy zgnilizna PO-PSL z nowoczerską, z żydowską gazetą dla Polaków "Gazetą Wyborczą", TVN-em, z niemieckimi landami w tle. Ewa Kopacz "Anioł śmierci" pałeczkę w śmiercionośnej sztafecie kolejno przekazywała  Bartoszowi Arłukowiczowi  i  Marianowi Zembali. Arłukowicz spowodował kolejną falę śmiercionośną, a Zembala jak przystało na profesora polskiej wyższej uczelni, paradował w telewizji w świetle jupiterów  w kolumnach profesorskich w habicie i  birecie, po czym skazał na  śmierć chore polskie dzieci, nie finansując umierającym dzieciom operacji za granicą, nie dostępnych w kraju.
Jak wspomniałem Ewa Kopacz z kieszeni polskiego podatnika "pożyczyła" na lat 10 oligarchom ukraińskim 100 milionów euro.  Przedtem nie uznała zbrodni ludobójstwa 200 tysięcy Polaków popełnionych na Kresach II RP przez zbrodniarzy OUN-UPA.
Kopacz zapewne w porozumieniu z Michałem Kamińskim, agentem Izraela w Polsce, a jej doradcą oficjalnym "wspomaga" w ten sposób banderowską oligarchię na Ukrainie. Przecież przyjaciel PO zamordowany Jan Kulczyk pośredniczył swoim kapitałem w ukraińskie oligarchiczne interesy.
Jakie korzyści finansowe będzie miała Kopacz? Tego się nie dowiemy. Ile pieniędzy umieściła Ewa Kopacz w raju podatkowym?
Ale przez ten następny stracony rok Polską rządziła figurantka na metr w głąb. Bierna, mierna ale wierna.
Walzman (Petro Poroszenko), ukraiński miliarder, ukradł pierwszy milion, jak przystało na żydowskiego, banksterowskiego króla czekolady. Pozostałe miliardy dolarów amerykańskich umieścił w raju podatkowym "Panama Papers", ale w pierdlu nie będzie siedział, ponieważ na Ukrainie cały banderowski rząd kradnie razem z prezydentem. Od władzy Walzman już odsunął piękną Julię, podobnie jak Janukowicz, lecz na razie bez kibla. Pewnie mu coś Batkiwszczyna odpalila.
A tymczasem Unia Europejska, Komisja Wenecka, Rzepliński etc. chcą Polskę rozpirzyć. KOD ma być prezydentem Rzeczypospolitej do spóły z Kijowskim, pietru, giertychownią, zollownią, stępniownią, cimoszką TW "Carex"z dawna i zdalnie już sterowani  palikociarnią bis, usiłują (co dla tej bandy najważniejsze!) wytentegować na bruk prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dra Andrzeja Dudę, wraz z rządem premier Beaty Szydło. Całą winę za obecny i były bardak  ponosi oczywiście Jarosław Kaczyński.
Gdy otwiera się telewizor z "autentycznymi Faktami" TVN, to natychmiast zbiera się na wymioty. Justyna Pochanke, Anita Werner, Grzegorz Kajdanowicz, Piotr Marciniak, Paweł Abramowicz, Katarzyna Kolenda - Zaleska, Dariusz Łapiński, Maciej Woroch, Paweł Płuska, Jan Błaszkowski, Andrzej Zaucha, Marzanna Zielińska, Katarzyna Sławińska, Katarzyna Górniak, Cezary Grochot, Jakub Sobieniowski, Renata Kijowska, Dariusz Kmiecik, Dariusz Prosiecki, Maciej Mazur, Grzegorz Miecugow, Monika Olejnik, to środki wymiotne, czyniące wszystko aby zohydzić zawód dziennikarza. To są osobnicy, którzy tylko sami  uważają sie za dziennikarzy, a faktycznie, nie tylko w Faktach, są wrzeszczącym motłochem wrogim Polsce, Polakom i polskości. Dziennikarstwo polega na rzetelnych informacjach przekazywanych poprawnym literackim językiem, bez inwektyw, pomówień i  ohydnych wrzasków . Gdyby obraz w telewizji posiadał zapach, to była by to programowa kloaka w wykonaniu tych "dziennikarzy" TVN. Z TVP INFO , z telewizji publicznej "wyfrunęli" już dziennikarze typu Piotr Kraśko, Karolina Lewicka, Hanna Lis, "Hiena roku Tomasz Lis", Kamil Dziubka, Elżbieta Byszewska, Diana Rudnik , Dominika Wielowieyska, Beata Tadla, Jarosław Kulczycki. Mariusz Walter , założyciel TVN, miliarder, oszust podatkowy "uciekł" do raju podatkowego "Panama Papers", niedługo będzie siedział w pierdlu, na nic lepszego nie zasłużył.
Przed kamerami telewizji TVN i publicznej "występują" wrzaskliwie ciemne typiszcza  PO-ZSL (PSL) z nowoczerską w tle, nie mogący się pogodzić z losem przegranych wyborów. Dopomaga im wiernie partia "Razem" z neo bolszewickim dupkiem  Adrianem Zandbergiem. Wrzeszczą rozpaczliwie, wzywając wszystkie moce piekielne do powrotu do chlewni świńskich koryt.
A tu na razie hała grecka, szmoncesem lwowskim "po kuckach", jakby powiedzieli Jerzy Janicki i Kornel Makuszyński. Jeszcze tylko w Polsce obraduje Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego(WRON), zwana przez "Warszawską Gazetę" Trybunałem  Prostytucyjnym  pod przewodnictwem herszta Andriuszy Rzeplińskiego.
Owe męty rzekomej opozycji powołują więc  z martwych cesarzową Katarzynę II do rozbioru Polski. A na to Caryca Katarzyna II dziobem do wiatru podaje instrukcję "Jak pokonać Polskę", co wysłuchał Robert Majka w "Gazecie Obywatelskiej" 1 - 14 kwietnia 2016 roku i przekazał publicznie:
 
INSTRUKCJĄ CARYCY KATARZYNY II - JAK POKONAĆ POLSKĘ
 
"Trzeba rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność. Jeżeli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu...Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę... Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba.
Będą oni walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas, gdy sami sprzedadzą swój kraj , sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces pań! Korupcją" milczących psów", którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swojego bogactwa. Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem.
Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze formalnej i nieformalnej piramidy. Trzeba będzie starać się by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, zechciwiał w niej i spodlał. Niedopasowywalnych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie. Polska zniknie w samych Polakach. Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność".
Minęło wiele lat. Wygląda na to, że scenariusz sie realizuje. Expressis verbis.
 
                                               Aleksander Szumański "Glos Polski" Toronto  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

6
2369 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Aleszumm

Autor artykułu: Aleszumm