Po 7 latach od Smoleńska żyjemy na takiej samej kupie kamieni, z tym, że ta kupa jest wulkanem

Prześlij dalej:

Dziś odbyła się kolejna konferencja prokuratury. Głos zabrał Włodzimierz Krzywicki, Rzecznik Prokuratury Krajowej w Krakowie, o którym jeszcze parę ciekawych słów napiszę. Czego się dowiedzieliśmy z najnowszych ustaleń prokuratorskich? Po pierwsze podejrzany kierowca Seicento zrujnował wszystkie występy medialne ministra Błaszczaka. Sprawa miała być zamknięta, kierowca przyznał się do winy i podpisał protokół, nie ma co drążyć. Nagle zaskoczenie! Oczywiście dla tych, którzy nie liznęli prawa. Pierwszą podpowiedzią adwokata było wycofanie wyjaśnień, do czego prawo ma każdy podejrzany i każdy oskarżony na dowalonym etapie postępowania. Podejrzany zmienia wyjaśnienia i nie przyznaje się do winy.

Konferencja prasowa praktycznie nie przyniosła żadnych nowych dowodów, poza tym najważniejszym i wymienionym, ale usłyszeliśmy o kilku „drobiazgach”. Z całą pewnością prokuratura postawiła zarzuty wyłącznie na podstawie zeznań świadków, w sumie jest ich 22, z czego 11 to funkcjonariusze BOR. O reszcie nie wiemy praktycznie nic, poza jednym nieszczęśnikiem, który mieszka 200 metrów od miejsca zdarzenia, miał zamknięte okna, oglądał telewizję i nie słyszał sygnałów kolumny. Naturalnie zaraz poszedł śmiech, że to „świadek TVN” i dokładnie o taki efekt prokuraturze chodziło. Świadkowie są dobrani idealnie, większość jest zainteresowaną stroną i zeznaje zgodnie z pożądaną linią śledztwa, reszta to jacyś przypadkowi ludzie, których wiarygodność jest żadna, a do tego zostali publicznie ośmieszeni.

W tym miejscu obiecane słowa o rzeczniku Włodzimierzu Krzywickim, wystarczyło na tego dżentelmena popatrzeć, aby wiedzieć, że to stary wyga i służył już wszystkim ekipom, ale pokusiłem się o dodatkowe sprawdzenie, kto zacz. Wypowiedź pana prokuratora sprzed lat:

Nie widzę podstaw prawnych do tego typu odszkodowania. Zgodnie z kodeksem postępowania karnego pan Kluska może się domagać zadośćuczynienia za zatrzymanie, które w jego wypadku trwało półtorej doby. Przepisy nie przewidują natomiast rekompensaty za utracone korzyści - powiedział "Gazecie" prokurator Włodzimierz Krzywicki, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, która prowadziła śledztwo przeciw Klusce. - Decyzję w sprawie kaucji weryfikował sąd i podtrzymał ją - zaznacza.

Zaprawiony w bojach prokurator od spraw, które dla władzy są kluczowe i tak też wygląda postępowanie. Do dziś prokuratura przesłuchała 22 świadków i dwa razy podejrzanego, ale nie ustaliła w jakiej pozycji był przełącznik kierunkowskazów w Seicento, co robi policjant drogówki w pierwszej chwili od przybycia na miejsce wypadku. Jeśli chodzi o Seicento pozycję włącznika poda Instytut Sehna po skrupulatnych badaniach. Prokuratura ma 10 nagrań z monitoringu, ale ŻADNE nie pokazuje momentu wypadku. Pytanie jak to możliwe, skoro Audi rządowe z całą pewnością mają odpowiednie urządzenia, tak twierdził Błaszczak, z czego dwa samochody nie uległy nawet zadraśnięciu? Wszystkie trzy samochody miały również urządzenie rejestrujące prędkość, a mimo to nadal nie ustalono prędkości kolumny. W mediach prokuraturze pomagają najwyżsi przedstawiciele państwa, w tym minister MSWiA, oburzony na to, że ADWOKAT podejrzanego podważa ustalenia prokuratora i bierze za to pieniądze.

W całym tym szaleństwie warto na chwilę przystanąć i ustalić to, co wiemy na pewno. Na drogach, zwłaszcza polskich każdego dnia mamy kilkadziesiąt, kilkaset zdarzeń, które są wynikiem nieostrożnej jazdy kierowców. Na jezdnię wybiegają dzieci, koty, psy, poruszają się pijani kierowcy, w asfalcie mamy dziury. Trzech zawodowych kierowców, w trzech autach o najwyższym poziomie bezpieczeństwa i od strony technicznej i od strony formalnej, trafia na kierowcę amatora w samochodzie Seicento. Zakładamy, że kierowca Seicento rzeczywiście nieprawidłowo włącza się do ruchu, przy czym praktycznie stał na drodze, a kolumna rzekomo porusza się 50 km/h. W wyniku tego zdarzenia Seicento ma uszkodzony zderzak, auto pilotujące kolumnę przejeżdża bez szwanku, auto eskortujące z tyłu nie ma zadraśnięcia, auto VIP z Premier w środku ląduje na drzewie. Poszkodowani: Premier Polski i dwóch funkcjonariuszy BOR trafiają do szpitala.

Co to jest jeśli nie kompletna kompromitacja na pograniczu życia i śmierci? Nikt z BOR nawet przez chwilę nie rozważał, że ktoś w tej sytuacji powinien podać się do dymisji. Minister MSWiA wychodzi na konferencję i mówi, że wybór kierowcy był właściwy, bo inaczej media atakowałyby rząd. Ten sam minister dodaje, że odziedziczyli bałagan i niekompetentnych ludzi po poprzednikach, ale jakoś zapomina w tym kontekście, że Audi Premier prowadził były kierowca Komorowskiego. Całe państwo ściga jedno Seicento używając do tego całego aparatu i stoi na stanowisku, że wszystko jest w porządku, poza tym, że Seicento słuchało muzyki, której nie słuchało. Nikt w państwie nie mówi, że coś jest chyba nie halo, skoro specjalnie szkolony kierowca poruszając się 50 km/h nie jest w stanie ominąć takiej przeszkody jak miejskie autko, później ląduje na drzewie, a pancerne Audi wygląda jak puszka po piwie zostawiona na szynach tramwajowych.

Ludziom preparowanymi szczątkami informacji robi się ciepłe lody z mózgu, bezpieczeństwo państwa zamieniono w polityczny cyrk. Z jednej strony mówi się o zwykłym wypadku drogowym, z drugiej ten zwykły wpadek zamiast "drogówki" zaraz będzie na prośbę Błaszczaka badać NASA, a Macierewicz wystąpi o zdjęcia satelitarne do NATO. Jeśli do tego wszystkiego dodać, że wyborcy obecnej władzy gremialnie bronią żenady, która prawie doprowadziła do tragedii i jednocześnie gnoją wszystkich bijących na alarm, to wniosek jest jeden. Po siedmiu latach od Smoleńska, żyjemy na takiej samej kupie kamieni, z tym, że ta kupa jest wulkanem. Ze swojej strony zrobiłem wszystko, narażając się na wszelkie możliwe „przyjemności”, „utratę marki” i wpływów z reklam. Resztę pozostawiam w rękach Boga, bo to co wyczynia PiS w tej i innych sprawach związanych z bezpieczeństwem państwa nie pozostawia nadziei.

5.4
14701 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

77 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    no bo i nie zostawia..jak mawia St.Michalkiewicz (w innym kontekście)..ze tu cytat.."albo ich pozabijać..albo sie z nimi dogadać"..widocznie coś musiało być ustalone...

    czy smoleńska można było uniknąć?nie wiem..

    ja czekam aż może kiedyś wyjdzie czego oni sie aż tak bardzo boją..że nikogo do tej pory nie aresztowano..ale dowiemy sie na końcu..jak już będzie za pózno..

  2. @cichy 1974, wlasciwie, to juz jest za pozno, lecz to temat na inne dysputy! Wrocmy do stluczki w Oswiecimiu, "Polacy NIC sie nie stalo" oPOwiada szef MSW, tylko ten hejt...! Uczestnicy tego wypadku, wszystkie samochody BOR w Oswiecimu mialy GPS, tylko Seiciento nie! Moze kiedys znow BND podrzuci tajne info, o predkosci "floty" BOR, nim jedno z aut wjechalo w drzewo?! Ostatecznie Niemcy produkuja i wyPOsazaja te auta! Calkiem POdobnie jak Rosjanie TU-154! Wraz z serwisem i APTECZKA TECHNICZNA!!! Moj Audi Q, tez 6-8 satelitow obserwuje, przez 24h! Wielki Brat wie wszystko, tylko Blaszczak NIC nie wie! Pieprzy o hejcie! 

  3. Daj spokoj. Przeciez wiesz ze jest prawda czasu i prawda ekranu. Ma wyjsc i powiedziec - byl zamach ale p.Premier uszla cudem z zyciem?

    Co ci da prawdziwa szybkosc? Zerknij na teren. Ile bys sie rozpedzil? 70? Kosmos? Litosci...

    Co do mozliwosci nowozytnych samochodow to podrzuce link. Nie do pancerki ale powiedzmy do Jeepa http://jeep.pam...

    Ktos chce wiecej?  Alez prosze http://killer_f...

    Zycze przyjemnych snow

  4. Nie chodzi mi o predkosc! Setki sledczych i rzeczoznawcow, JESZCZE wczoraj wieczorem oswiadczali, ze NIE USTALILI?! Zauwazyles slusznie "teatrum", jak zwykle w stylu "prawdy czasu, i prawdy ekranu",w zupelnie starym stylu! W dobie internetu?!, komu oni chca POciskac te propagande?! Czy PiS nie wie ze stosujac te metode, tez moze POlec?! 

    Nareszcie z USA odezwal sie "kij" (200 generalow i admiralow, ktorzy wybrali Trumpa) w kierunku Putina, ma oddac Krym i zagrabione ziemie, oraz wycofac swoje wojska z okupowanych terenow! Widac "marchewka" (Trump, Tilerson) nie podziala na Wladymira P., i Kremel?! W tym samym czasie poszedl mocny sygnal z EWG, o zaostrzeniu sankcji wobec Rosji, jesli nasal bedzie stosowac obstrukcje wraz z ostatnim nasileniem dzialan wojskowych na Ukrainie! W Polsce nadal dyskutuja, dlaczego BORowiec uderzyl w drzewo?!, moze rzeczywiscie przypadek,jak mowi Prezes PiS?!

  5. Wydaje mi sie, ze sedno ich reakcji miesci sie w powyzszyn stwierdzeniu "Cichego"  - "... czego oni sie az tak bardzo boja ? ..." Michalkiewicz twierdzi, ze zgodnie z umowa maja sie tylko kopac po kostkach. Jednak Smolensk byl dotkliwym i bolesnym kopniakiem w krocze. Szczegolnie dla Prezesa. Wowczas zapanowala zgoda, ze "Nic sie nie stalo" i Tusk bezczelnie puscil sledztwo w slepy tor. Sadzilem, ze jak Prezes odzyska wladze, to zrobi z tym jakis porzadek. Nie zrobil. Czegos sie boi.

    Teraz seria wypadkow drogowych. Prezydentowi zalozono wyciagniete ze smietnika stare i nadpompowane opony z ktorys jedna musiala eksplodowac przy duzej szybkosci. Efekt sledztwa, o ile takie rozpoczeto: -  "Nic sie nie stalo". To wszystko bylo dzielem przypadku. 

    Ktos powiedzial, ze nie ma przypadkow - sa tylko znaki. Nic nie wiem o wypadku Premier w Izraelu. Mysle tylko, ze kierowcami byli pracownicy BOR. To tez o czyms swiadczy.

    Antoni Macierewicz zwolnil sporo generalow. Jednak zeby zawodowy kierowca z BORu, prowadzacy kolumne, wladowal sie w samochody stojace na czerwonym swietle, to wyglada mi na jakies dziwne zjawisko.

    Podobnie z wypadkiem Premier. Doswiadczony kierowca, ktory wozil samego Komorowskiego, a wiec musial byc dobrze zweryfikowany przez WSI, pakuje sie czolowo srodkiem smochodu w drzewo, zamiast je grzecznie minac prawa burta, bo z lewej strony bylo az nadto miejsca. I to wszystko przy szybkosci 50 km/godz., ktorej przeciez nie wypada kwestionowac, prawda? Ktos na tej stonie juz zauwazyl, ze miejsce i odleglosci miedzy samochodami byly przypadkowo akurat tak dobrane, jak do przeprowadzenia realnego zamachu, ktorego nie dokonczono. I co ?   "Nic sie nie stalo". To tylko przypadek. 

    Wiec czego sie boi Prezes, kopany nieustannie po jajach, ktory nawet na pucz majacy na celu silowe obalenie demokratycznie wybranego rzadu, mowi: -  "Nic sie przeciez nie stalo". Tu trzeba metody Erdogana, a nie nastepnej "Grubej Kreski" i posylania Prezydenta Rzeczypospolitej, jako gonca z Orderem Orla Bialego w zebach, do jakiegos niezyczliwego nam Zyda.

  6. avatar

    " Tu trzeba metody Erdogana"

    Erdogan ma znacznie^2 większe poparcie w Turcji niż JK w Polsce. Możliwe, chce przetrwać do resetu ale nie wiadomo kiedy reset nastąpi.

    Kłopot w tym, podejrzewam,  że gdy nastąpi rzeczony reset to  dr Alzheimer....

  7. Wydaje mi sie, ze sedno ich reakcji miesci sie w powyzszyn stwierdzeniu "Cichego"  - "... czego oni sie az tak bardzo boja ? ..." Michalkiewicz twierdzi, ze zgodnie z umowa maja sie tylko kopac po kostkach. Jednak Smolensk byl dotkliwym i bolesnym kopniakiem w krocze. Szczegolnie dla Prezesa. Wowczas zapanowala zgoda, ze "Nic sie nie stalo" i Tusk bezczelnie puscil sledztwo w slepy tor. Sadzilem, ze jak Prezes odzyska wladze, to zrobi z tym jakis porzadek. Nie zrobil. Czegos sie boi.

    Teraz seria wypadkow drogowych. Prezydentowi zalozono wyciagniete ze smietnika stare i nadpompowane opony z ktorys jedna musiala eksplodowac przy duzej szybkosci. Efekt sledztwa, o ile takie rozpoczeto: -  "Nic sie nie stalo". To wszystko bylo dzielem przypadku. 

    Ktos powiedzial, ze nie ma przypadkow - sa tylko znaki. Nic nie wiem o wypadku Premier w Izraelu. Mysle tylko, ze kierowcami byli pracownicy BOR. To tez o czyms swiadczy.

    Antoni Macierewicz zwolnil sporo generalow. Jednak zeby zawodowy kierowca z BORu, prowadzacy kolumne, wladowal sie w samochody stojace na czerwonym swietle, to wyglada mi na jakies dziwne zjawisko.

    Podobnie z wypadkiem Premier. Doswiadczony kierowca, ktory wozil samego Komorowskiego, a wiec musial byc dobrze zweryfikowany przez WSI, pakuje sie czolowo srodkiem smochodu w drzewo, zamiast je grzecznie minac prawa burta, bo z lewej strony bylo az nadto miejsca. I to wszystko przy szybkosci 50 km/godz., ktorej przeciez nie wypada kwestionowac, prawda? Ktos na tej stonie juz zauwazyl, ze miejsce i odleglosci miedzy samochodami byly przypadkowo akurat tak dobrane, jak do przeprowadzenia realnego zamachu, ktorego nie dokonczono. I co ?   "Nic sie nie stalo". To tylko przypadek. 

    Wiec czego sie boi Prezes, kopany nieustannie po jajach, ktory nawet na pucz majacy na celu silowe obalenie demokratycznie wybranego rzadu, mowi: -  "Nic sie przeciez nie stalo". Tu trzeba metody Erdogana, a nie nastepnej "Grubej Kreski" i posylania Prezydenta Rzeczypospolitej, jako gonca z Orderem Orla Bialego w zebach, do jakiegos niezyczliwego nam Zyda.

  8. No niestety tak to wygląda gdy kadry nie grzeszą inteligencją, sprawa do zamknięcia w kilka godzin jest wałkowana do bólu. Robi się z tego wypadku tragifarsa. Tylko czekać na komentarze betonowego elektoratu:)

  9. Zastanowmy sie co tu widzimy. Moim skromnym zdaniem nie widzimy braku odpowiedzialnosci ale cos znacznie gorszego. I tylko nalezy Bogu dziekowac ze koledzy pana kierowcy nie dokonczyli dziela (no bo co za problem skrecic kobiecie kark w sposob symulujacy wypadek z nieprzypietym pasami pasazerem. Jak widac poduszki z tylu nie odpalily - i tez warto sprawdzic kto je wylaczyc.

    A jaki zwiazek z obrazkiem? Koniec zabawy. Czas szykowac kosy na sztorc.

  10. Widzimy amatorkę. Niestety jedna pani redaktor miała rację,ze jak się jest łajzą to się nie szarżuje. Samochód może i ciężki, ale znapędem na 4 buty, na zajebistych gumach, kiedy ja jestem w stanie 16 letnim Peugeotem wykonać taki manewr bez żadnej spiny. Na bank musiało być szybciej niż kierowca umiał, zresztą zniszczenia są ciut mniejsze niż przy crash teście, co oznacza,ze 50 km/h to było, ale dopiero w momencie kiedy auto uderzało w drzewo. Służba jest do przetrzepania tak naprawdę, nowi ludzie do przeszkolenia. Nie ma złudzeń, że tak się nie dzieje, bo inna by była Błaszczakowa narracja. Jest taka,ze BOR jest super w zasadzie a jeśli nie jest super to przez zaszłości (i ciekawe,ze sam w tym nie dostrzega sprzeczności). Powinna być taka,że jest lipa, ale pracujemy,żeby lipy nie było. Tylko za taką narracją by musiały iść jakieś argumenty, takie jak szkolenia kierowców i nie pojedyncze, tylko takie do porzygu, uwzględniające nawet możliwość skasowania takiej bryki na szkoleniu. Żeby umieli sobie poradzić jadąc bokiem, tyłem, cokolwiek ich tylko na drodze może zaskoczyć. Teraz sobie wyobraźmy taką sytuację, że to jest faktyczny zamach, ktoś wykonuje taki manewr, limuzyna ląduje na drzewie, gdzie staje się łatwym celem do ostrzału. To nie jest czołg wbrew temu co się zwykło o tym sądzić, wóz jest opancerzony na tyle,żeby odjechać z miejsca zasadzki, ale nie odjedzie jak właśnie  został owinięty na drzewie. kierowca zlamił sprawę po całości i powinien za coś takiego zostać zdegradowany do roli odpowiedzialnego za zapewnienie świeżego żwirku dla Fiony i zastąpionym kimś lepszym. Na razie po prostu lepszym, póki nie dorobiliśmy się ludzi prawidłowo do tej roli przeszkolonych. 

  11. Nie masz racji. Widzimy wedle mojej (nic nie znaczacej) opinii profeske. Tylko ktos siedzacy z tylu nie zrobil reszty roboty. Chlopak z CC byl tylko na 'rozpalke' jakby jego nie bylo to ratowalby kotka biegnacego po drodze. A jesli to byl jezdzacy z 'krulem Ubu' to nikt mi nie wmowi ze facet byl niepewny i ogolnie niezgula.  Przyklad? Dlaczego taka a nie inna szybkosc? Bo bez poduszek taka wytrzymuje cialo przygotowanego faceta - przynajmniej powinno. Tu zdaje sie problemy z demineralizacja itd.  starosc nie radosc ale to juz inna sprawa. I wziecie drzewka na centrum tez na profi wskazuje. Ktos chyba wiedzial co chce uzyskac.

    Im dluzej sobie mysle to wychodzi mi to na przekaz pozegnalny po wizycie cesarzowej rzeszy. I jak juz powiedzialem nie ma juz czasu na nic. Kosy i tyle... Mam nadzieje ze p.Antoni zdazy - jak nie to pozostanie nam jego swiety patron...

    Co do koniecznosci przebudowy w zasadzie calosci administracji (w szczegolnosci sluzb) - tak trzeba ale czlowieka kazdego trzeba sprawdzic. Sama obiegowka (komenda, wywiad srodowiskowy, archiwum, kwerendy) to 3 miesiace minimum. Pozniej trzeba liczyc ze za te grosze pracowac tez nie bedzie kolejki. A nie da sie wziasc po prostu chlopakow z 'Zylety' i zrobic z tego sluzbe. Przyklad pierwszy z brzegu - ilu przejdzie psychotesty + sprawnosciowke? Ja dzisiaj bym nie przeszedl a pewnie zmarlbym na zawal i wylew w trakcie :) Wiem jakie byly klopoty kiedys aby sciagnac sprawnych - bez kaskaderki i wymogow 'sluzbowych' - gdy bezrobocie obijalo sie o sufit a do GB i DB to malo kto wyjezdzal.... zwykle wymogi typu sprawnosc 'podstawowa' (powiedzmy 10 podciagniec + szybkosc reakcji i widzenie przestrzenne) zalatwialy wiekszosc. Co dziesiaty mial szanse.

    Mozna budowac od nowa (i sadze dlatego kilku ludzi ze specjalsow teraz ma inna robote) ale budzet to nie worek bez dna. Z reszta nawet glupie sprawy jak zaopatrzenie - nowa bron chocby to koniecznosc produkcji i pozniej przeszkolenia. To nie na jeden dzien. Sluzb tez nie zrobi sie w dzien. To jest specyficzna wiedza i sposob myslenia. To sie buduje latami. I to wszyscy wiedza.

    Co do sprawy BORu - sadze ze pozostaje albo 'Gwardia Szwajcarska' albo budowanie wokol starych specjalsow. Tez troche ryzykowne ale dla Prezesa dziala.

  12. avatar

    Tak wygląda prawda ! Tyle że nie dostępna dla wszystkich.

  13. Wulkan milczacej wiekszosci przyglada sie temu dyletanctwu od roku! POlitykom ktorzy mieszaja morowe POwietrze w Warszafce, od 28 lat! Normalny czlowiek sluchajcy Blaszczaka od piatku, powie natychmiast ze rozmija sie z rzeczywistoscia! Skladam wniosek o przebadanie Blaszczaka! Trzyma sie uPOrczywie polprawd, POdlewajac je oskarzeniami o hejcie, jak pijany plota?!?!?!?

    Teraz rozumiem GLOWNEGO sojusznika ze boi sie tak naprawde oddac Polske pod piecze PiS?! To nowy Rzad MUSI spuscic stare kiejkuty do klopa I POsypac kretem! Tylko Blaszczak z Suskim i Brudzinskim sie do tego NIE NADAJA! Juz wczoraj pytalem z kim ta biedna Ojczyzna ma sie wybic na niepodleglosc, dobrze ze przynajmniej Miernika z wiezienia wypuscili !!!

  14. Pańskiemu wywodowi i ogólniejszym refleksjom niewiele mogę zarzucić. Zapomniał Pan o jednym, tj. o zjawisku akcja-reakcja. To Sowa i Budka plus "zaprzyjaźnione" meNdia zaczęli pompować sprawę. W tym miejscu należy przytoczyć dzisiejszą spokojną wypowiedź Prezesa, który stwierdził, że przypadki jak omawiany, zdarzają się i niestety zdarzać się będą. Od siebie dodam, oby było ich jak najmniej i by były to tylko przypadki. Pozdrawiam.

  15. avatar

    a dlaczego ma omijać przeszkodę na drodze, gdyby każdy pojazd uprzywilejowany czekał co zrobią cymbały to byłaby tragedia. Kiedyś widziałem jak durnia prawie zapchnęła z przejazdu Straż bo on był "na prawie" a oni jechali pod prąd

  16. Wtopa jest ewidentna, ale moim zdaniem PIS musi zapodać jakąś ściemę, bo ŻADNEJ stronie nie chodzi tutaj o prawdę tylko o rozjechanie przeciwnika. Chłopaka z Seicento to mi żal, bo wpadł on w sam środek wojenki politycznej i wszyscy mają w dupie jego dobro, jedni chcą całą winę przerzucić na niego a drudzy zrobić sobie reklamę polityczną. Tak czy inaczej jak to mawiał klasyk - będzie miał w dupę. Natomiast faktem jest,że PIS z bajzlem jaki faktycznie odziedziczył nie zrobił nic, względnie zrobił bardzo niewiele.

  17. Seicento zrobił głupio, bo po przepuszczeniu pojazdu uprzywilejowanego, migającego, uznał że następny jest zwykły. Dodatkowo przecenił swój pojazd sądząc, że zdąży przed tym drugim skręcić. Czyli dosc banalna sytuacja. Inna sprawa, to: absurdalne zasady jazdy kolumny z VIP ami (z drogi śledzie bo minister na obiad jedzie), dziwaczne decyzje kierowców z BOR. Jak dla mnie, poza oczywistym mandatem dla Seicento, powinno iść prawo drogowe regulujące ruch kasty panującej. Czyli np taka kolumna w mieście ma wszelkie pierwszeństwo, ale ciągnie się jakieś 40/h. Śmiga tylko na "szybkich" trasach, albo w razie bezpośredniego zagrożenia.

  18. Takie są zasady profesjonalnej ochrony,że kolumna ma pozostawać w ruchu i to możliwie szybkim ruchu. I o ten możliwie szybki ruch się rozchodzi, skoro skończyło się jak się skończyło to było za szybko. Akurat bym się nie czepiał,że było więcej niż 50, czepiam się tego,że było na tyle szybko, że kierowca nie ogarnął. Cienkacz stał w momencie kiedy zaczął skręcać, całe 40 KM pod maską raczej nie spowodowało,że wystrzelił jak Ferrari. Wylazła cholerna amatorszczyzna. To jest problem, a nie że kolumna rządowa zachowała się na zasadzie "z drogi śledzie". Akurat "z drogi śledzie" to powinno być, ale nie ma prawa być tak,że jak śledzie mimo wszystko się nie usuną to "pan który jedzie" kończy na drzewie. 

  19. Bzdura co do 40.  Wazne jest zycie chronionego. Dlatego ze on jest wazny dla wszystkich.

    Wiesz co stalo by sie w stanach? taki glupek dla zony za durszlak mogl by robic i jesli by przezyl to Lewenford albo podobnie. Sorry taki klimat.

    Jesli wozisz sie po miescie to trzeba zminimalizowac ryzyko ergo czas wystawienia na ostrzal. Jazda tez zrywami i zmiany pasa. Niestety tak trzeba bo to zmniejsza prawdopodobienstwo upolowania przez Cybe. Na profa moze troche utrudni.

    Tu chyba czlowiek z SC 'zaplaci' za wojne na gorze. I jesli bym byl na miejscu PISu zatrudnilbym mu adwokata ktory by go ze 'znajomymi' odpytal o to czy nie bylo jakichs innych spraw...

  20. No cóż, pozostaje zakupić pewną ilość chpisów, rozsiąść się wygodnie i poczekać na pierwszą ofiarę śmiertelną "profsjonalistów, świetnie wyszkolonych" oficerów BOR-u ...

    Już po wypadku PAD cały ten BOR powinien być w trybie natychmiastowym zaorany i posypany solą z wapnem, żeby broń Boże  się nie odrodził ... A to co powiedział Kaczyński który stwierdził, " ... że przypadki jak omawiany, zdarzają się i niestety zdarzać się będą ..." to zwyczajne, sorry za ostre słowa, pierdolenie kotka przy pomocy młotka. Niech sobie Prezes Jarosław Kaczyński poszuka, w wolnej chwili rzecz jasna, przy pomocy wujka gugla, w jakim to poważnie traktującym swoje sprawy państwie wydarzyły się takie "przypadki" z udziałem najważniejszych osób w państwie ... Żenada i kompromitacja - i tyle na temat tego co prezentują w tej sprawie prominentni politycy PiS.

  21. Prawie całe państwo wygląda jak BOR, tylko że tam najmniejszy błąd potęguje się przez 100 albo 150 kilometrów. Wersja z którą podpowiedział Błaszczakowi starszy kolega, jest medialną, i tylko tyle. 

  22. Robi wrażenie. Kilka dni temu uczeń technikum w Seicento prawie obalił rząd. Temat w zasadzie nudny, ale PiS zdążyło przy tej okazji walnąć głową kilka razy w dno. Dziś szef służb specjalnych z czasów platformy ogłosił, że "Macierewicz" opowiedział mu swoją autobiografię. Gdyby nie osoba opowiadająca sensacje, uwierzyłbym że Macierewicz próbował się wypromować i ocieplić wizerunek. Na szczęście, 10 dni temu prezes Kaczyński wrzucił był mój list do niszczarki, więc na luzie i z dystansem patrzę na ten serial.

  23. BOR to właściwie taki zakład pogrzebowy, tylko czasami transportowany przeżyje. 

  24. avatar

    Panie Piotrze, w co Pan gra i w którym kierunku Pan zmierza ? I do tego z uporem maniaka ? Jak już tu wielokrotnie pisałem PiS nie jest do końca z mojej bajki ale nie zwalnia to mnie obiektywizmu. Polska nie jest jeszcze przygotowana do radykalnych zmian. Dlatego nie można dopóścić do spadku zaufania wyborców w stosunku do PiS. Nie teraz. Sam Pan wie że PiS walczy z betonem w administracji i służbach ale na to trzeba czasu i przygotowanych następców, łącznie z dowódcami w armii i służbach specjalnych na wszstkich szczeblach i zakątkach kraju. Te przygotowania trwają, m.in. przez budowę WOT w każdym powiecie, dowodzonym przez wyselekcjonowanych dowódców a składających się z ochotników gotowych bronić Polski, także przed kodziarzami.

    Póki co nie ma alternatywy dla rządów PiS ale mamy jeszcze trzy lata aby taką alternatywnę budować. Ale do budowy potrzebny jest spokój wewnętrzny.

  25. 100% racji!

    W życiu bym się nie spodziewała od Pana takiego komentarza. Dzięki. Jeszcze Polska nie zginęła!

    Przywrócił mi Pan nadzieję, że są ludzie, którzy  pomimo umiarkowanej sympatii do PiS jednak potrafią obiektwnie ocenić sytuację.

    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!

  26. avatar

    Do usług. CWP !!!

  27. avatar

    Polecam zapoznanie się z byłym "esbekiem" - Piotrem Wrońskim (nie mylić z jeszcze aktywnym Pawłem Wrońskim).

    Ciekawe wypowiedzi

    .

    Dzisiaj w TVP - już.

  28. Ja kopiuje Pani wypowiedz i przesylam panu Marianowi!

    Dziekuje i pozdrawiam Pania i pana Mariana Konarskiego. 

  29. avatar

    Takie stanowisko ma niewiele wspólnego z obiektywizmem. To właśnie PiS nie powinien dopuścić do spadku swojej popularności. Artykuły i komentarze na tym blogu nie mają w tym temacie żadnej siły sprawczej, natomiast to co robi PiS, kompletnie ośmieszający się kilka razy na miesiąc swoim postępowaniem i utrzymujący swój medialny wizerunek chłopca do bezkarnego bicia niestety popularności mu nie przysporzy. To trzeba widzieć i piętnować, co czyni wielu patriotów, nie tylko autor niniejszego bloga. Widać coraz wyraźniej, że grozi nam katastrofa. Nikt jeszcze nie pokusił się o analizę celów PiSu i taktykę dla ich osiągnięcia, mętnie to wygląda gdy się popatrzy szeroko na to co się dzieje w polityce, gospodarce, wypowiedziach PADa. Zakładamy szlachetność tych celów, ale na jakiej podstawie? Na razie widzę okopywanie się by utrzymać władzę, kosztem innych ważnych obszarów. PiS to taka Zosia samosia, wszystko zagarnia pod siebie i nie tworzy szerokiego frontu patriotów. Skąd wiadomo, że wojska WOTu nie będą wspierać Upainy? Mamy już jednostkę międzynarodową. Sytuacja jest trudna ale o tym PiS wiedział na lata przed wygranymi wyborami i powinien być do tego przygotowany. Skąd gwaracja, że mamy jeszcze trzy lata rządów PiSu? A jeśli nawet to jaką cenę jest on skłonny zapłacić za trwanie przy władzy? Resztki suwerenności? To są wszystko poważne kwestie i warte rozważenia.

  30. avatar

    Zgoda. Napisałem o konieczności budowania alternatywy z której wykluczam PO/PSL/.nowoczesną, z prostego powodu - są antypolakami. 

    Każda próba wykorzystania WOT do wspierania Ukrainy skończy się eksterminacją jej pomysłodawcy.

  31. avatar

    Tego nie jestem pewien. Polacy przełknęli ostatnio tyle upokorzeń bez reakcji, że i to przejdzie bez echa. Wspomina się o przywróceniu powszechnego poboru. Jest wiele metod, którymi można zrealizować zaangażowanie militarne na Ukrainie. Tonący brzytwy się chwyta i tak może być z PiSem. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Pożyjemy, zobaczymy.

  32. janus375!

    Tak sie sklada, ze notowania PiS oscyluja w granicy 40%, a pisanie o tym: "..., ze grozi nam katastrofa..." i inne, krytykujace PiS komentarze, tylko leja wode na mlyn, antypolskim, antyPiSoskim scierwom i jest to wprost mocno szkodliwe dla racji stanu i odradzajacej sie Polski! 

    Pozdrawiam, Janusz 1946. ;))

  33. ...Dodam jeszcze, ze Polacy - beneficjenci programow: "500+", "mieszkanie+", "powrot do poprzedniego wieku emerytalnego", "powiekszenia kwoty wolnej od podatku", "zwiekszenia placy minimalnej", "reformy edukacji narodowej", "zabranie sie za kaste sadownicza", tudziez "prawnicza i komornicza"..! - To jest to, o czym zdecydowana wiekszosc Polakow mysli, mowi, a nie jakies inteligenckie pieprzenie o..."katastrofach" politycznych, czy gospodarczych!

  34. avatar

    Tak jest. Lepiej żyje się w ByLandii czy na Zielonej Wyspie i proponujesz to samo pod propagandą PiSu. Tymczasem chomąto na naszych karkach się zaciska. Zamkną nam buzie "mową nienawiści". 500+ to inwestycja PiSu w zapewnienie sobie głosów, tak jak PO czyniła to mnożąc stołki administracyjne. "Dobra zmiana" to na razie mowa trawa. Zabieranie się jeszcze nie przyniosło żadnych efektów. Kibicowanie obiecankom PiSu to jedno a analiza ich rzeczywistych posunięć to drugie. Czemu to nadal likwiduje się kopalnie, które będą eksploatować nowi właściciele, zagraniczni i to z zyskiem? Nie można wykluczyć, że jest to część nowego układu jaki się szykuje pod stołem. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o... No właśnie.  Kto pyta nie błądzi.

  35. Tu masz odpowiedz na likwidacje nie tylko kopalni, uprzedzam czytanie skonczy sie otwarta geba i tepym wzrokiem.

    http://coryllus...

  36. Amen!

    Na szczescie na te 5654 osoby odwiedzajace portal w wiekszosci juz umie samodzielnie myslec (oprocz tych co sluzbowo a tez tu witamy i Olgino i innych). I mam nadzieje ze gospodarz tez to wie i rozumie.

  37. Ja także tą wypowiedź popieram.  Na dzisiaj nadal mamy wielkie g... a nie poparcie  i jak narazie nie ma co fikać.

  38. Ciekawe nagranie kamery monitoringu znalałzłem w necie:

    https://twitter...^tfw

     

     

     

  39. Akurat te nagranie jest z jakichś 50 do 60 metrów od miejsca wypadku. Jest to już za stacją Orlenu i z pod sklepu z częściami samochodowymi. Za miejscem wypadku będzie kolejne czwarte rondo, które można przejechać z szybkością nie większą niż 20 km/godzinę.

  40. Fajne zdjęcie :)

    "W imię zasad skur...synu" - odpowiedział Franz, strzelając do Ola. :)

    I tym należy się w życiu kierować.

  41. Nie widać w Audi PBS odpalonych poduszek ???

    Akurat stopień zniszczenia przodu auta nie dziwi. To pojazd opancerzony, ale nie czołg.

    Pancerne płyty z boków przedziału kabiny, w przegrodzie bagażnika, przegrodzie silnika + kuloodporne szyby.

    Pas przedni, błotniki i maska nie są opancerzone.

    Takie A8 ma masę ponad 3,5 tony, a więc 2x większą od cywilnego odpowiednika.

    Energia kinetyczna uwolniona podczas takiego dzwonu jest 2 x większa, a więc zniszczenia wyglądają koszmarnie.

    BOR-ców nie da się wymienić w krótkim czasie, bo skąd wziąć następców z wieloletnim doświadczeniem.

    Tak myślę, że do przeorania są procedury zabezpieczenia osób we wszystkich możliwych wariantach.

    W tym konkretnym przypadku uważam, że za duże były odległości między pojazdami w kolumnie.

    Chłopakowi dałbym spokój.

    Kolory sygnałów świetlnych pojazdów kolumny rządowej? Kto je zna ?

    Brakowało 2-ch radiowozów policyjnych; z przodu i z tyłu kolumny, aby kierowcy nie głupieli. Tyle.

     

     

     

     

  42. Do tego dołożyłbym zmianę przepisów drogowych dotyczącą przepuszczania pojazdów uprzywilejowanych.

  43. Nie widzę racjonalnego powodu dla jakiego samochody rządowe mają status pojazdów służb ratunkowych. Jeśli wyniknie taka potrzeba, to mogą skorzystać z pomocy policji. Utrzymanie obecnego stanu jest zagrożeniem, podobnym do gołoledzi i innych gwałtownych zjawisk pogodowych, o czym powinniśmy być informowani w mediach i stosownych aplikacjach. Chciałbym być poinformowany o zagrożeniu związanym z przejazdem kolumny rządowej.

  44. Rzadko się z Tobą zgadzan,ale w tym komencie masz nie 100 ale 200 % racji Gimbusik.Brawo.
     

  45. Przecież pieszo też mogą chodzić. Akurat przejeżdżali koło dworca i Szydłowa mogła się przesiąść na autobus. Wy to tak naprawdę pieprzycie?

  46. To moze wysylac rzad autobusem?

    Tylko pozniej trzeba sie liczyc ze powtorzy sie przypadek p.Palme

  47. Oj gimbusik, gimbusik.

    Najlepiej, niech Pani Premier w ogóle nie opuszcza gabinetu, no może tylko na ważne święta państwowe.

    A wtedy eskadra myśliwców, czołgi i wojsko. Zamknięte miasta, nieprzejezdne autostrady, z dwumiesiecznym wyprzedzeniem informowany naród.

  48. Matka Kurka ma sporo racji co nie znaczy że należy całkiem w tą ekippę wątpić. a na marginesie - wyobrażacie sobie że agent Secret Service z prezydentem USA na pokładzie wykonuje taki manewr i centralnie przypierdala  w drzewo?????  i nie chodzi o to czy wazniejszy jest Prezydent USA czy premier RP. Procedury i ich użycie w ochronie osób najwazniejszych w państwie

  49. W Stanach takiej sytuacji sobie nie wyobrażam. Kolumna rządowa, każdy uprzywilejowany pojazd? - stoisz tak długo i czekasz aż przejedzie. Koło stojącego autobusu szkolnego nie możesz przejechać a jak spróbujesz to prawo jazdy już masz z głowy.

  50. Gdyby samochód z panią premier nie wyglądał by po uderzeniu "jak puszka po piwie zostawiona na szynach tramwajowych" tak tak właśnie wyglądali by pasażerowie. O tym, ze nie jechali szybko zaświadcza stan BORowców, którzy prawie na pewno nie mieli zapiętych pasów. Stan samochodu po czołowym zderzeniu z drzewem, też świadczy o niewielkiej prędkości. Od miejsca kontaktu fiacika z Audi do drzewa jest około 20 m. 50 km/h to 14 m/s. Do wytrącenia z kierunku jazdy nawet ciężarówki nie potrzeba wiele. Zobacz:  Skoda kontra TiR

    Wypadki w ruchu drogowym się zdarzają, pojazdów uprzywilejowanych też. Jedyny sposób na wyeliminowanie takich kolizji, to unikanie poruszania się w normalnym ruchu ulicznym. Premier powinien mieszkać w Warszawie i to możliwie blisko miejsca pracy. Macierewicz też powinien się leczyć ze swojego ADHD podróżniczego. To definitywnie rozwiąże problem.

  51. Strony