Prześlij dalej:

Ulubione argumenty marksistowskich relatywistów znam na pamięć i jednym z takich argumentów jest „patrzenie w przyszłość”. Od pierwszego dnia po ubiciu interesu przy Okrągłym Stole, rozpoczęła się kampania forsująca cenzurę prewencyjną. Wszyscy dookoła, którzy zajmowali się przeszłością, czyli na przykład zbrodniami esbeckimi, byli „styropianami”, niemodnymi oszołomami, w końcu ludźmi kierowanymi „zoologiczną nienawiścią”. Taki sposób zamykania ust miał swoje oczywiste podstawy, chodziło o to, żeby wszyscy komunistyczni zbrodniarze i oligarchowie mogli się odnaleźć w nowej rzeczywistości i założyć garnitury europejskich demokratów.

Trzeba uczciwie przyznać, że cała operacja wyprała mózgi milionom, przyznaję to również jako były polityczny idiota. Dla mnie przez dłuższy czas takie posągowe postaci jak Anna Walentynowicz, Małżeństwo Gwiazdów, czy Krzysztof Wyszkowski byli modelowymi oszołomami. Z drugiej strony Kwaśniewski, Cimoszewicz, Rosati prezentowali się jak światowcy. Tak skuteczna propaganda działa na niewyrobiony politycznie umysł. Przy okazji jeszcze raz powtórzę, że ludzie co do zasady nie maja pojęcia o polityce i mechanizmach nią rządzących, tego się po prostu trzeba nauczyć. Język i świat polityki nie ma nic wspólnego z tą paćką podawaną w mediach, aby dotrzeć do sedna, do polityki w surowej postaci, w pierwszym rzędzie należy wyciszyć i ściemnić telewizor. Mnie poznawanie polityki zajęło wiele lat i nadal się uczę, dlatego na podstawie własnego życiorysu doskonale potrafię odróżnić kompletnego politycznego idiotę od człowieka, który politykę poznał i w dużym stopniu rozumie. Posiadając polityczną wiedzę łatwo jest odczytać te wszystkie relatywistyczne brednie o „patrzeniu w przyszłość”.

Właśnie takimi mechanizmami przerobiono prawdziwych bohaterów opozycji wolnościowej na oszołomów, a bandziorów na bohaterów, ale to dopiero jedna cześć procesu. Po drugiej stronie Polak ma obowiązek pamiętać i cofać się do historycznych wydarzeń, ale takich, które Polski nie dotyczą. Dzięki tym zabiegom mnóstwo Polaków przez lata powtarzało idiotyzmy o tym, że komunizm odbudował Warszawę, żołnierze Armii Czerwonej oddawali życie za wyzwolenie Polski, Jaruzelski uratował kraj przed wojną domową, a Pałac Kultury i Nauki jest częścią polskiej historii. Z powodów czysto ideologicznych zaciekle zwalczane są wszelkie próby budowania prawdziwej tożsamości i pamięci narodowej. Wyśmiewa się i uznaje za zbędne polskie oddawanie czci polskim bohaterom, polskiej tragedii i polskiej wiktorii, bo te przejawy szacunku są zarezerwowane dla wrogów Polski. 70 lat po wojnie mieliśmy w Polsce więcej pomników gwałcicieli z Armii Czerwonej niż pomników Armii Andersa, nie wspominając o Armii Krajowej i Żołnierzach Wyklętych. W takich karykaturalnych proporcjach z pełną premedytacją kształtowano polską tożsamość narodową, a właściwie internacjonalistyczną.

Jaki to ma związek z tytułowym Pomnikiem Smoleńskim, którego odsłonięcie nastąpi już 10 kwietnia, w 8 rocznicę tragedii narodowej? Nie muszę tego tłumaczyć, byłoby to więcej niż nieeleganckie z mojej strony. Każdy myślący Polak doskonale wie, że ten wściekły opór wobec upamiętnienia tej wielkiej zbrodni, bez względu na jej przyczyny, to kolejna próba wyszydzenia i zatkania ust polskiej historii i polskiej pamięci. Tragedia smoleńska nie ma światowego odpowiednika i taki pomnik powinien stanąć dawno, z różnych względów, również jako memento, żeby nigdy więcej nie dopuścić do podobnego nieszczęścia. Pomnik Smoleński będzie częścią narodowej pamięci i tożsamości, wiedzą o tym wszyscy wrogowie Polski i na nich działa to jak płachta na byka. Nieważne kto i co sądzi na temat samej katastrofy, jeśli tylko rozumie, że Pomnik Smoleński jest polskim zwycięstwem nad wrogami Polski, to na temat całej reszty między nami Polakami możemy do świtu dyskutować. 10 kwietnia 2018 roku będzie bardzo ważnym, historycznym dniem dla Polski.

Źródło foto: 
6
11463 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. Pomnik polskiej bezsilności wobec interesów sojuszników.

  2. W wyjaśnianiu zamachu w Smoleńsku doszedłeś dalej niż komisja Macierewicza, ale teraz trochę naciągnąłeś fakty do skądinąd słusznej teorii.

  3. W wyborach prezydenckich 2020 kandydatem PiS może być Jarosław Kaczyński. 

    Jeśli PiS osiagnie dobry wynik w wyborach samorządowych, w parlamentarnych 55-60% posłów, to Kaczyński ma duże szanse na wygraną.

    od 2 lat Kaczyński w ramach parlamentu przejął funkcję jedynej real ej i skutecznej opozycji, co pozycjonuje go jako świetnego kandydata na urząd Prezydenta Polski.

  4. avatar

    fMRI jako narzędzie, nieco krzywa ale sprawna szubiennica jako pomnik.

  5. po ośmiu latach blokowania budowy - folksdojcze zapowiadają bojkot uroczystości odsłonięcia pomnika, a ci najbardziej zajadli deklarują rozbiórkę monumentu po dojściu ich formacji do władzy

    mam nadzieję, że pomnik objęty jest monitoringiem, bo amatorów zniszczenia pomnika jest multum

     

     

     

  6. Tragedia smoleńska trwa. Pięć (słownie: pięć wpisów) do tej chwili. Dobrze, że ilość czytających mniej więcej w normie.

  7. Witam Gospodarza,

    Panie Piotrze, bardzo dziękuję za ten tekst. I chociaż nie dane nam jest poznanie całej prawdy, napisał Pan wyraźnie to, co trzeba, w obecnych okolicznościach: - "Pomnik Smoleński jest polskim zwycięstwem nad wrogami Polski".

    pozdrawiam, szperacz

  8. Jeśli ten pomnik to zwycięstwo, to bardzo gorzkie i ograniczone tak bardzo, że już bardziej się chyba nie da.

    Szczególnie jeśli doliczyć wszystkie przed- i posmoleńskie "samobójstwa" i "wypadki", którymi jakoś zupełnie nikt się nie interesuje, mimo że wcale tu nie potrzeba wraku ani łaski Putina.

    Właściwie to zgadzam się z pierwszym wpisem, że to raczej pomnik naszej zewnętrznej i wewnętrznej niemocy i całkowitego braku suwerenności. Swoją drogą ciekawe, zwłaszcza wobec zapowiedzi totalnej targowicy, czy od teraz będziemy świadkami spektaklu wygodnej "walki o pomnik" zamiast walki o prawdę...

     

  9. Pomnik smoleński, w jakim stylu, to właśnie ostatnie życzenie skazańca i po Pi-S-ie. Teraz jest już zombi mumii wolności a nie PiS. I to by było na tyle na temat Pańsywa Polskiego obiecywanego przez Kaczyńskiego. Pisałeś swgo czasu, Matka, o dwóch ruskich cwelach; ja się teraz pytam ilu w PiS-ie jest żydowskich cweli?

  10. Nie ma ustawy do art. 129 ust. 2 Konstytucji RP i terminu, w ciągu którego wyborca ma wykonać swoje uprawnienie. Przysięga przed rozpoczęciem jego biegu, jako przedwczesna, jest niedopuszczalna. Lech Kaczyński (B. Komorowski i A. Duda) nie jest Prezydentem RP i nie miał prawa korzystać z tego samolotu. Autor o tym wie, ale ignoruje to.