Radek Sikorski: „Tak im przypieprzyłem, aż im kredki wypadły z tornistra”

Prześlij dalej:

W czasie stanu wojennego albo trochę po, jeszcze jako mały chłopiec usłyszałem jeden z kultowych dowcipów PRL. Przychodzi zziajany zomowiec do domu. Co ty taki padnięty? – pyta żona. Goniłem bandytów z Solidarności. No i co? No i jednemu tak przypieprzyłem, aż mu kredki wypadły z tornistra. Od kilku dni w Internecie krąży współczesny dowcip żywcem wzięty z PRL. Radek Sikorski ostro potraktował negocjujących na Ukrainie – taka jest myśl przewodnia ilustrowana filmikiem. Tylko jakoś nikt nie pyta komu dzielny Radek przyłożył z całej siły? O ile mi wiadomo rewizor z Rosji Radzieckiej olał negocjacje i pojechał do Moskwy, zatem nie rewizorowi Radek wyjechał z ostrym tekstem: „jeśli nie podpiszecie wszyscy będziecie martwi”. Może te słowa nasz dzielny minister skierował pod adresem bandyty Janukowycza? Nie, też pudło. Pozostaje jeszcze dwóch kandydatów. Pierwszym jest Majdan? Muszę powiedzieć, że byłbym pod niesamowitym wrażeniem, gdyby bohaterski Radek wszedł na Majdan i rzucił takim tekstem i dodał groźną minę, ale to nie o Majdan chodzi. Radek Sikorski przypieprzył opozycji ukraińskiej i tak się złożyło, że w pobliżu nie było mistrza wagi ciężkiej Kilczki, tylko napatoczył się o dwie głowę mniejszy starszy pan Ukrainiec albo i ktoś z obsługi, ciężko mi powiedzieć, bo człowieka nie znam. Powyższa scenka rodzajowa pokazuje, że Radek, który zjawił się na Ukrainie co najmniej miesiąc za późno, kolejny raz zbłaźnił się w swoim stylu, wszak trzeba przypomnieć jak Radek na Twitterze robił porządek w Syrii. No i wszystko byłoby jakoś utrzymane w normie, jeśli chodzi o Radka i jego kolegów, szczególnie kolegę Protasiewicza, który zgłosił Sikorskiego do Nagrody Nobla, gdyby nie masowe otępienie tak zwanych „niepokornych”. Niesamowity owczy pęd niepokornych, ale o nim za chwilę, ponieważ dzieją się cuda po obu stronach.

Właśnie dochodzę do siebie po obejrzeniu programu Mellera, gdzie kwiat polskiej lewicy i liberalizmu, z wyłączeniem Kazka Sowy, nie zostawił suchej nitki na Sikorskim, UE i całej hucpie uklepanej na kolanie, po tym jak trup posłał się gęsto. Pojmie ktoś coś z tego poplątania z pomieszaniem? Wyśmiewa się gremialnie lemingi, które na kpinę rzeczywiście zasługują, ale wystarczy jedno głupie ćwierknięcie jednego „niepokornego”, a cała reszta poleci za nim na brzeg skarpy. Nie chce mi się dochodzić, który to gigant niepokorności palnął coś w stylu: „nie no, szacun dla Sikorskiego, trzeba obiektywnie przyznać, wielka rzecz dla Polski”. Piękne ćwierkanie, dokładnie o czymś takim pisałem wczoraj i nazywa się to syndrom upupienia. Lata dyscypliny sprawiły, że nawet buntownicy zachowują się jak pokorne cielęta. I to wcale nie wynika z żadnego obiektywizmu, ten wymaga chłodnej logicznej analizy dokonań Radka, z której wynika tylko i wyłącznie dowcip o zomowcu. Takie stadne zachowanie upupionych buntowników wynika z wpojonych postaw, zalegających w podświadomości na wieki. W PRLII obrzucenia jajkiem ministra jest początkiem faszyzacji i upadkiem kultury politycznej, podczas gdy we Francji wylewanie gnojowicy przed Wersalem normalnym działaniem protestujących rolników. W PRLII upupiona mentalność zbiorowa nakazuje wykazać się elegancją obiektywizmu, rycerskością wobec naszych przeciwników i za to się zawsze otrzymuje brawka. Tymczasem złośliwy los albo dobry Pan Bóg na podesłał informację na portalu expres.ua, że dokumentów nie chciał podpisać Janukowycz http://telewizj... , któremu jakoś kredki po ciosie Sikorskiego z tornistra nie wypadły.

Co teraz panowie i panie „niepokorni”? Ano popełniliście błąd, którego uniknął Himilsbach odmawiając nauki języka angielskiego. Dramatyczne są te masowe odruchy bezwarunkowe i powtarzają się z wytrenowaną częstotliwością. Mało tego, sporo tych samych komentatorów „prawej strony mocy” psioczyło na wyjazd Kaczyńskiego we właściwym czasie, bo gdzieś w tle padło „Sława Ukrainu”. Malowani endecy dokopali się w Wikipedii kto pierwszy krzyknął hasłem, ale już zapomnieli, że na Ukrainie w tej chwili „Sława Ukrainu” krzyczą wszyscy od komunistów przez zielonych i partie chłopskie, aż po nacjonalistów i odpowiedź brzmi „Sława”. Bo cóż takiego znaczy „Sława Ukrainu” na nasze? Chwała Ukrainie, po prostu i trzeba mieć we łbie kiełbie, żeby nie rozumieć jak zmienia się pod wpływem wydarzeń znaczenie słów. Tylko idiota może uważać, że dziś „Sława Ukrainu” jest pozdrowieniem morderców z Wołynia, tylko skończony idiota, chociaż oczywiście dla ukraińskich nacjonalistów te słowa mają szczególny i jednoznaczny wymiar. Takie same dylematy mamy w Polsce, idioci pozdrawiający się gestem Hitlera zaraz po tym krzyczą „Bóg Honor Ojczyzna”.

Magistrowie upupionej elegancji i malowani endecy nagle dostrzegli wielkość Sikorskiego, który jak zawsze wystąpił w cyrku obok Kliczki krzyczącego „Sława Ukrainu” i jednocześnie sponiewierali Kaczyńskiego, za wykonanie jedynej sensownej roboty. W czasie wizyty Kaczora Ukraina była „skorumpowanym krajem nie wartym pomocy”, „UE nie będzie się targować z Rosją” i „sankcje nic dadzą, bo to polityczna hucpa Kaczyńskiego”. Czasami, aż mi głupio kolejny raz stawać w obronie Kaczora, faktycznie można odnieść wrażenie neofickiej nadgorliwości, ale gdy widzę gówniarzy idących za księżulem nie potrafiącym odróżnić prywatnej traumy od racji stanu i publicystą, który endecją promuje swój wydawniczy gniot, to mam jedną odpowiedź od człowieka, który wysiadł z tramwaju „socjalizm” – „Wam kury szczać prowadzać!”. Radek Sikorski był i jest pajacem do wynajęcia i na Ukrainie nic poza pajacowaniem nie wykonał. Gdy trzeba było iść we właściwym czasie z Kaczyńskim pajac i upupieni buntownicy kręcili nosem i wykazywali się swoją „oryginalnością”. Smutne to, cholernie smutne i znikąd nie widać nadchodzącego rozumu. Strach pomyśleć, że mamy w Polsce jednego Kaczora, potem długo, długo nic i gdzieś w oddali majaczy pierwszy o trzy klasy niższy lider rozkładający się na kanapie. I wcale nie użyłem figury retorycznej, aby wejść z dupę Kaczyńskiemu, niestety tak wygląda polski potencjał polityczny. Warto, żeby „niepokorni” o tym pamiętali zanim zbudują na Twitterze okrągły stół z Radkiem Sikorskim i przejdą do „pokojowych” rozwiązań dla Polski.

6
29014 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

35 (liczba komentarzy)

  1. I tu wyrażnie widać ogrom zniszczeń z 2010 roku. Postarajcie sobie wyobrazić jak by wyglądała teraz rzeczywistość jakby Jarosław Kaczyński był wtedy w samolocie. Niebyło go. Przeżył. Jest skala porównania jego osoby do reszty gówniarzerii. Banda pajaców z patykami w dupie, jak magiczna rączka pokreci patykiem tak gnojki się obracają i kłapią dziobami dla samego kłapania.

  2. Rabek dorżnął watahy (jak w tym jaruzelskim dowcipie).

  3. integralności Ukrainy, Radek zapomniał zażądać od niego,

    Rosja oderwała od Gruzji i Mołdawii część terytorium, okupowane przez armię rosyjską, mieszkańcy okpuowanych terytorium dostali w prezencie obywatelstwo Rosji.

    Więc mamy terytoria niepodległych państwa zajęte przez armię rosyjką i obywateli Rosji, ale Rosja jest pierwszym obrońcą integralności terytorialnej niepodległych państw. Gratulacje Radku i Tusku.

  4. to kolejna lyzka owsianki
    warta czzytania

    dyzurny a

  5. avatar

    .

  6. avatar

    Czytałem ten tekst, bardzo ładnie napisany treścią i formą, ale nic nowego mi nie powiedział. Jestem dalej i nie dlatego, że jestem mądrzejszy, ale mam dostęp do kwitów.

  7. "Tu małe wyjaśnienie dla ewentualnych komentatorów szlachetnie ubogich w myśli. "
    Cieszy :))
    "
    W mojej ocenie Matka Kurka znajduje się w sytuacji agenta Te, tarmoszącego niewinną z wyglądu roślinkę wystającą z kraty osłaniającej tunel wentylacyjny nowojorskiego metra. " 
    Bardzo cieszy :))

  8. dla  Radzia  murowany ... a jeszcze  niedawno  wizytował  u Achmetowa i jego  kolegi Janukowycza ???  To chyba  przez  to, że  znał  drogę to  tam  pojechał...
    szczegóły  tu : http://monsieur...
    Ps:  jest nowa  rasa:  "Afganiec   Achmetowa" ...

  9. avatar

    Kiedyś jakiś omc profesor bydłoszewski nazwiska niestety nie pamiętam, wypowiadając słynne słowo "dyplomatołki" nawet nie zajarzył dziurawą komórką, że w tym kraju znajdzie się ktoś, kto nie będzie godzien "rozwiązać rzemyków" przy butach Anny Fotygi.

  10. już po tym bonmocie o ciepłej wodzie w kranie. Jak sobie pomyślę, że taki debil jeździ po świecie i tam szafuje swoim geniuszem i to na moje konto, krew  mnie jasna zalewa.

  11. swiete slowa!
    ten czlowiek emanuje pretensjonalna amatorszczyzna

    czy nie ma mniejszego debila do zajmowania sie tym
    czym sradek probuje manipulowac?

    nie chodzi mi tu o 'psora b', bo ten byl / jest podobnej skali
    polityczcna sklerotyczna lamaga,
    zajmujaca sie tylko i wylacznie wlasna kariera
    i wielkoscia nosa


  12. Jeśli to jest szczyt umiejętności dyplomatycznych Sikorkiego to niech da sobie z tym spokój i niech zajmie się czym innym. Widać, że Skorski nie do końca wczuł się w nastroje jakie panują na majdanie, albowiem Sikorski swoje a majdan zrobił swoje. Ukrańcy są już tak zdeterminowani, że nawet Putin ich nie zatrzyma, i Putin wie o tym, i nie odważy się na otwartą interwencje. Janukowycz może skończyć Ceausescu.

  13. Najpierw cytat:
    "Mój najstarszy syn i imiennik urodził się w Przemyślu. Członkowie bliższej i dalszej rodziny jego matki w czasie wojny służyli w AK, NSZ i UPA. Ci, którzy przeżyli, zdawali sobie sprawę, że ktoś celowo rozgrywał i podsycał antagonizm polsko-ukraiński. Odnotowano liczne przypadki, jak jednego dnia bandy przebrane w polskie mundury i noszące ryngrafy Matki Boskiej na piersi, puszczały z ogniem ukraińskie wsie, a następnego dnia te same oprychy przypinały sobie na czapki Tryzub i wyrzynały w pień osady polskie. Ich komendanci zwykle bezbłędnie posługiwali się tylko językiem rosyjskim... (...)
    A tym wszystkim, którzy się podpierają X. Isakowiczem - Zaleskim polecam zapoznanie się z tym (http://foxmulde...). cytat wyżej pochodzi z tego artyjułu.
    Ja to się tylko nie moge nadziwić, że X. Tadeusz nadal jest tolerowany w Ga-Polu pomimo takich konotacji. Bo skoro jakiś bloger był w stanie takie rzeczy wywęszyć, pewnie niezbyt mocno skrywane, raczej tylko przemilczywane, to znaczy, że Sakiewicz  & Co. o tym wszystkim wiedzą.
    Zadziwiające.

    No niestety jest Kaczor a potem długo, długo nic. To znaczy, ja sądzę, że obok Kaczyńskiego jest co najmniej kilku ludzi, którzy umysłowoscią i przenikliwoscią wcale mu nie ustępują. Sądzę, że do takich ludzi należy A. Macierewicz i mecenas Olszewski. tyle tylko, że oni się na stanowisko szefa partii i premiera/prezydenta nie nadają.
    Warto w tym kontekście zwrócić uwagę,że Kaczyński przewidywał w swoim czasie, że jego następcą będzie Janusz Kurtyka - niestety wiemy co się z nim stało.

  14. jest Kurtyka junior.
    obawiam sie, ze trzeba poczekac te 20 lat, o ile wczesniej nie zmiecie nas jaka nowa apokalipsa.

  15. tu chodzi tylko o biznes, o pieniądze...Radek Sikorski jest za głupi i Polska która za nim stoi jest za słaba, aby coś na tym zagrać! Jako Polska będziem mieć problem...
    MatkaKurka jest jak narkotyk..codziennie muszę otworzyć http://kontrowe...
    Jak ja Pana podziwiam!
    Tomasz Skowronski

  16. avatar

    Nie wiem czy już zaskoczył ten "dyplomatyczny geniusz" bo po gębie widać, że to kiwi a nie orzeł dyplomacji

  17. kiedy polskie były wykończane "bo wszystkie świnie są równe" a bodaj niemieckie "były równiejsze". Tutaj wzór jak się robi politykę kosztem słabszych (czytaj Polski) Rosjanie wwszystko robią jawnie a Radek i tak powie że musimy bo takie są zasady: http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-francja-holandia-i-dania-dogaduja-sie-z-rosja-na-plecami-ke,nId,1110973

  18. avatar

    Do autora strony-"MK".

    http://andrzejr...

  19. Okazuje się że obalenie prezydenta mającego legalne unijne papiery i gwarancję nietykalności potwierdzoną przez samego Sikorskiego, to w sumie pieć minut roboty dla rozgrzanego parlamentu.
    Chyba ten aspekt sprawy najbardziej niepokoi Tuska i Komorowskiego.

  20. avatar

    Albo seryjny samobójca albo będą kłopoty.

  21. Radosław Sikorski ‏@sikorskiradek 5h

    No coup in Kiev. Gov. buildings got abandoned. Speaker of Rada elected legally. Pres. VYanukovych has 24h to sign 04 Const. into law.

    https://twitter...

  22. jedności narodowej w sprawie ukrainy stwierdził, że Polska nie powinna mieszać się w wewnętrzne sprawy imperium wschodniego?

  23. To porozumienie otworzyło drzwi do podziału Ukrainy. Sikorski zamiast straszyć opozycje powinien straszyć Janukowycza. Tylko jego ustąpienie mogłoby zapobiec rozpadowi naszego wschodniego sąsiada. Obecny scenariusz to wzajemne kwestionowanie prawa do sprawowania władzy pomiędzy zgromadzonymi w Charkowie zwolennikami Janukowycza popieranymi przez Rosję, a rewolucjonistami i parlamentem w Kijowie popieranymi (?) przez Europę. Co gorsza dzięki mandatowi z wyborów i porozumieniu Janukowycz ma silny argument prawny. W efekcie powstaną dwie Ukrainy. Cel Putina osiągnięty, a Sikorskiego będą przeklinać przez pokolenia.

  24. Mówienie o podziale Ukrainy to zdrada stanu i tak należy rozumieć tę ruską bandę tituszków z Charkowa.

  25. 1. Stanisław Janecki ‏@St_Janecki 8h

    Prośba do TT: przestańcie głosić ruską propagandę o wojnie na Ukrainie, inwazji, rozpadzie, zaborze Krymu. To tylko prowokacje Putina.

    2. Przez chwilę oglądałem wiec w Charkowie, chyba w miejscu, gdzie się odbywało jakieś spotkanie Regionałów - na przeciw tłumów, za kordonem milicji byli pojedyńczy jego zwolennicy (taka śmieszna babcia stała między milicjantami, darła paskudną mordę i machała patyczkiem).

    EDIT: niestety nie jest tak wspaniale: czytałem inf. na którymś z TT euromaidan{,pr,en}, że aktywista Majdanu został zamordowany po powrocie do siebie na wsch. Ukrainy, widziałem aktualne zdjęcia tituszek kroczących z bejsbolami (Odessa?), na Krymie wracający Berkutowcy byli owacyjnie witani, w Charkowie wiece "antymajdany" są dwukrotnie liczniejsze (200 do 400 osób).

  26. Owszem, tylko fakty sa bezlitosne.

    Posiłkując się tytułami z ruskiej prasy:
    "Kreml ocenia wydarzenia na Ukrainie jako próbę zamachu stanu"
    Czytaj - ujmie się za prawowitym prezydentem (co gorsza, formalnie ma rację), do tego dodajmy:
    + "Większość Rosjan uważa Krym za ziemie rosyjskie" + "Zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom rosyjskim" (przypominam aferę z nadawaniem obywatelstwa rosyjskiego osobom mieszkającym na Ukrainie, szczególnie na Krymie)
    + doktryna "obronna" Rosji
    = Zadnieprze i Krym wraca do Rosji (jako formalnie niepodległa, ale całowicie zależna republika - przećwiczone w małej skali na Gruzji).
    Oczywiście cała operacja nie sprowadzała się do "Porozumienia" spłodzonego przez jednego idiotę, Niemca na gazie i Francuza, który nie ma pojęcia o Rosji. Jednak chłopcy zachowali się dokładnie wg scenariusza i na wieki okryli hańbą (co oczywiście obecnie nie wyklucza  klaki i fruktów).

  27. Radzio pojechał na Ukrainę i walnął tekstem jak przysłowiowy "gajowy jajami o sosnę". Blamaż totalny.  Ukraina ma szansę jedyną i nieodwracalną by "ruskich" i Putina wykopsać ze swojego życia autonomicznego. Zbudować coś, co nigdy nie powstało w Polsce. Radziu choćby trochę byłby patriotą to by powiedział :"Walczcie do ostatniej kropli krwi. Wywalcie ruskich na zbity pysk" Jednak on sie zbłaźnił. Zwykły upupiony Czesiek, a nie mąż stanu. Po prostu mały Radzio... :/

  28. avatar

    Ty tez walnales niezle, jak Twoje jaja?
    Bo sosna w drzazgi poszla jak przypuszczam...

  29. W przypadku Radka, wszystko się zgadza.
    1. Dyplomata sporego i rzekomo suwerennego kraju, który jako główny kanał swoich publicznych komunikatów używa narzędzia informatycznego w pełni kontrolowanego przez obce państwo.
    2. Dyplomata który publicznie grozi ludziom śmiercią w czasie rozmów negocjacyjnych
    3. Wysłany przez Merkel na te negocjacje w charakterze paprotki i tła dla ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Francji, żeby poprawić notowania jej zaprzyjaźnionemu płemiełowi, wśród polskich wyborców.

    A więc jak mówią: "Radek". Bo na "Radosław" to trzeba zasłużyć.

  30. à propos kwestii wypowiedzianej przez  Radoslawa Sikorskiego do ukraińskiej opozycji, za którą ma dostać Nobla, to przypominam sobie, jak to literat Stanisław Dygat, gdy był nękany telefonicznie przez jakiegoś dyżurnego esbeka sączącego mu do sluchawki: jutro umrzesz, będziesz martwy - zbijał go z pantałyku prostym pytaniem ''a ty chuju jesteś nieśmiertelny ?"
    Bohaterski, acz niewydarzony  rzecznik interesów Janukowicza zasługuje na podobną ripostę.

  31. Nie rozumiem, dlaczego na stanowisku szefa MSZ musimy mieć tego bęcwała i (do końca nawet nie wiadomo czyją) marionetkę, skoro na stanowisku szefa MSW możemy mieć poważnego człowieka właściwego formatu. Zakładam, że kierowanie MSW przez bęcwała niesie z sobą o wiele groźniejsze konsekwencje i w związku z tym chcąc nie chcąc musieli poszukać kogoś odpowiedniego.