Rejonowy prokurator z Jasła, wystarczył na profesorów prawa z PRL i sędziów z PZPR

Prześlij dalej:

Niczego w swoim stanowisku odnośnie posła Stanisława Piotrowicza nie zmieniam. Nadal nie mogę słuchać, że należenie do PZPR to dziejowe zawirowanie, order za zasługi dla PRL to nic wstydliwego, a praca w prokuraturze socjalistycznej ojczyzny polegała na wspieraniu opozycjonistów. Wszystko to jest molarnym balastem i tandetną hagiografią, w którą brnie PiS i sam Piotrowicz, zamiast przeciąć wrzód przeszłości jednym machnięciem skalpela. O to mam i będę mieć pretensje, bo trzeba być uczciwym i konsekwentnym, bez względu na okoliczności. Natomiast poza nieznośnym brakiem estetyki i stanowczości w odniesieniu do PRL, pozostałe wyjaśnienia przyjmuję do wiadomości. Mówiąc krótko Piotrowicz w PRL był pionkiem na prowincji, żadnym „krwawym” Stanisławem, ale też staruszek przez pasy nie przeprowadzał.

Będąc w prokuraturze PRL dostał się w sam środek stanu wojennego i wszystko wskazuje na to, że wyszedł z tego zderzenia nie urobiony po pachy. Ile w tym jego zasługi ile przypadku nie dowiemy się nigdy, w każdym razie nie ma Piotrowicz na sumieniu złamanego ludzkiego życia, a tym bardziej krwi na rękach. Dlaczego stał się ofiarą nagonki, której skala nijak nie przystaje do jego win, nikomu nie trzeba tłumaczyć. Sami gończy jasno mówią o co chodzi – jak ktoś taki może stać na czele komisji sprawiedliwości i dokonywać zamachu na TK. Piotrowicz to człowiek, który pozamiatał w Trybunale Konstytucyjnym i skądinąd musi to być bardzo bolesne dla „elit”, że rejonowy prokurator z Jasła ośmieszył członka PZPR, towarzysza prezesa, profesora Andrzeja Rzeplińskiego. Prowincjonalny prokurator dał sobie też radę z innymi autorytetami Trybunału, miedzy innymi z sędzią Wronkowską-Jaśkiewicz, byłą doradczynią Czesława Kiszczaka.

Podsumujmy zatem, co się tak naprawdę stało i o czym to świadczy. Przede wszystkim nie wierzę w żadną koronkową akację, bo na taką po prostu jest za późno. Jeśli stara gwardia chciała uziemić prace nad TK, należało Piotrowicza ustrzelić we właściwym czasie, czyli najmniej parę miesięcy temu. Po drugie, przeszłość przewodniczącego sejmowej komisji sprawiedliwości nie była żadną tajemnicą. Po trzecie świeżo wypromowany opozycjonista Pikul odezwał się dopiero po wystąpieniu sejmowym posła Rzońcy, co świadczy o kompletnym przypadku i chaosie, pod koniec batalii o Trybunał. Z sejmowej Trybuny padło „jedźcie i sprawdźcie, ten człowiek żyje”. Zwykle takie zabiegi retoryczne kończą się na słowach, ale czasami ktoś powie sprawdzam.

Pojechali reporterzy TVN i sprawdzili, a ponieważ bohater ostatniego spektaklu to nie gwiazda z pierwszych stron gazet, ale lokalny działacz, wiele nie potrzeba, aby mu zawrócić w głowie. Zobaczył kamerę, odpowiednio podano mu materiał i zgłupiał. Było to o tyle proste, że Pikul obraca się w politycznym „centrum” i w zależności od tego, gdzie cieplej przytulają tam się pojawia, raz w PiS, raz w PO. Sensaci z TVN24 pojechali na tak zwanego wariata i trafili swoje, potem zatarli ręce i rozpoczęli pompownie. Mieli dosadny przekaz, oto prokurator PRL twierdzi, że pomagał represjonowanym, a represjonowany i to w dodatku powiązany z PiS, mówi coś dokładnie przeciwnego. Teoretycznie wszystko się układało pod dymisję Piotrowicza, która wiązałaby się z perturbacjami przy pracy nad najnowszą ustawą o TK, jednak dziś już jest po sprawie.

Miało być pięknie i bez większego wysiłku, ale się posypało po kilku dniach budowania napięcia i przerzucania odpowiedzialności za wszystkie zbrodnie PRL do archiwalnej teczki rejonowego prokuratora z Jasła. W tym miejscu muszę się powtórzyć, że taka fuszerka byłaby nie do pomyślenia w czasach, gdy esbecja pociągała za sznurki. Niech mi będzie wybaczona dosadność, ale na wojnie o wszystko ofiary padają jak muchy. Jeszcze 5 lat temu kogoś, kto realnie zagrażał ustalonemu w 1989 roku „porządkowi” znaleziono by powieszonego w łazience z powodu nieszczęśliwej miłości i długów w Providencie. Jeśli nie tak drastycznie, to znalazłyby się kompromitujące zdjęcia lub coś równie mocnego, a nie jakieś pierdoły, które w dodatku uderzają w stary układ, rozgrzebując jego przeszłość. Jedyne, co jest interesujące w całej tej hucpie, to właśnie cudowne potwierdzenie tezy, że czasy potęgi SB są przeszłością.

Żałośnie wyglądają koleni przywódcy rewolucji wyciągani z szafy pełnej moli. Nad takimi „następcami” Kiszczaka, jak pułkownik Mazguła, nie ma sensu się nawet pochylać. Podobnie zresztą wyglądają rozpaczliwe poszukiwania nowego Leppera, który stanie w obronie „mas uciśnionych”. Próba skompromitowania Piotrowicza zakończyła się kompromitacją, ale dogorywającej SB. I przy wszystkich innych aspektach, ta okoliczność jest najważniejsza. Za tydzień nie będzie Rzeplińskiego i w TK w końcu zaczną się porządki przywracające elementarną powagę temu organowi, który prawdę powiedziawszy wcale nie jest potrzebny. Konkluzja? W ramach konkluzji przywołam pierwotny tytuł felietonu, który ostatecznie zmieniłem na trochę zabawniejszy: „Akcja z Piotrowiczem, czyli kolejne potwierdzenie, że SB zdycha”.

4.339998
22443 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

24 (liczba komentarzy)

  1. ubecja wyraźnie słabnie. 19.10.2010 w rocznicę morderstwa na ks. Jerzym Popiełuszko) dokonano politycznego morderstwa na Marku Rosiaku. Mordercą był (podobnoż) niepoczytalny dawny ubek. Teraz też chyba takich potrzebują.

    Ale ich mocodawcy odwrócili wajchę. Coś jest na rzeczy i wróble ćwierkaja, że już na wiosnę 2017

  2. Ja niedyskretnie przypomnę solenne zapewnienia A.Macierewicza ujawnienia ZZ IPN w lutym 2016r. - ciekawe, co lub kto powstrzymał przed tym niezłomnego Pana Antoniego? W następne zapowiedzi po prostu już nie wierzę. Obserwując obecną sytuację można dostać schizofrenii. O ile można było tę sytuację zrozumieć, bo rządzili "oni" to nie można jej zrozumieć teraz, gdy rządzą nasi. Gubią się już naprawdę dokładnie wszyscy - polecam dzisiejszą wypowiedź p. Zygmunta "na przepustce" Miernika do TV Idż Pod Prąd

    link: Zygmunt Miernik, więzień polityczny III RP w Kowalski & Chojecki NA ŻYWO 12.12.2016

    Przy okazji mają naprawdę niezły serwis (de facto radiowy, najlepszy imo w PL) nt zagraniczne - coś niedobrego dzieje się np. w Rumunii, ichniejsze komuchy wracają do władzy. Przy okazji zrobili to, co chciał Rachoń w TVP, a najwyraźniej mu nie pozwolono - znaleźli prezenterów, którzy są w stanie przeczytać ze zrozumieniem 10 minutowy serwis informacyjny i nie kosztują cięzkich dziesiątek tysięcy gwiazdorskich pensji

    Serwis Informacyjny Idź Pod Prąd TV 12.12.2016 idzpodprad

    EDIT: nie chciałem podawać niesprawdzonych plotek z TT, ale część rzeczy chyba się potwierdza - obrońcą Pikula oraz wielu innych opozycjonistów tego okresu był Stanisław Zając, który miał potem wprowadzać Piotrowicza do polityki. S.Zając "został zginięty" w "katastrofie smoleńskiej"... . Jeden świadek mniej do zaświadczenia przyzwoitego zachowania się S.Piotrowicza.

  3. Rzeczywiście, sprawa ZZ wygląda na traktowanie nas jak małe dzieci, którym można coś obiecać, potem powiedzieć, że jest to coś mało istotnego i znaną metodą prokuratowów z Gdańska czy Warszawy - zapomnieć. Ostatnio, czytałem obetnice prof. S. Cenckiewicza, że ZZ pojawi się dla pospólstwa w marcu 2017, ale czy to należało traktować poważnie dowiemy się dopiero na wiosnę. Więc, byle do wiosny :(.

  4. Z tym ZZ IPN jest z tego co wiem, jeszcze gorzej - jest spec grupa "namaszczonych" przez "kogoś", którzy przeglądają ten ZZ IPN i to oni decydują, co "maluczkim" będzie dane do poczytania .. A ja się pytam - kto "namścił" tych którzy "namaścili" tych "przeglądaczy"???? Powoli przestaję wierzyć w szczerość i uczciwość działań PiS w tej sprawie, że przez litość nie wspomnę o aneksie do raportu z likwidacji WSI - tutaj to kompletny blackout jest od duższego czasu ... I to jest bardzo, przynajmniej dla mnie, niepokojące i odbierające wiarygodność działań PiS.

  5. No niestety - parę rzeczy niezrozumiałych w działaniu PiS-u się znajdzie. Właśnie te ZZ, aneks do raportu WSI, dołożę CETA (korporacyjny but w drzwiach do Europy na nodze wystawionej z okien Kanady), no i teraz (zeszły tydzień) weszła ustawa o zakazie upraw GMO, która zezwala na uprawy GMO (jeśli nie wiecie, na czym polega zakaz polegający na zezwoleniu, to mnie nie pytajcie, bo ja też nie wiem).

  6. avatar

    Ano całe przedstawienie jest stąd, że wrzód nie przecięty od razu 

    Niestety, to co Piotrowicz mówi świetnie nadaje się do dalszej obróbki i w końcu nawet nie wiemy, co mówił. Byłoby nieważne, ale nieżelazny elektorat się trochę martwi. A nie trzeba mu przysparzać strapień. W końcu przewaga nie jest taka znów miażdżąca. 

    Coś takiego było na przykład ze Śpiewakiem. Młody Śpiewak narobił trochę przekręcików, i zrobiła się aferka. Wtedy stary Śpiewak natarł uszu młodemu, młody się przyznał, przeprosił. I wkrótce sprawa umarła śmiercią naturalną. 

    Ja nie moówię, że Piiotrowicz ma zniknąć. Wręcz przeciwnie.

     

  7. W 1944 roku wladza mogla nadawac stopnie, tytuly, stanowiska ale nie mogla wplywac na IQ. I teraz "sloms z butow wylazi" jak to Kordian powiedzial "Abluae..."

  8. Nie wiem dlaczego w tekście MK cały czas chce umiejscowić S. Piotrowicza w Jaśle, podczas gdy mi się zawsze wydawało, że pracował on w Krośnie. Wikipedia też tak (jak ja) traktuje, dodatkowo podając, że później, w 1992 powłano go na stanowisko prokuratora Prokuratury Wojewódzkiej w Rzeszowie. Choć oczywiście dla istoty sprawy nie ma to wielkiego znaczenia, to lepiej gdy podane na papierze (ekranie) zgadza się z realiami.

    P.S. Na temat Antoniego Pikula, głównej szczeliny, w którą swój pazur pragną wbić Totalni jest napisane, że to on pochodzi z Jasła, w którym to mieście jest ta nowa gwiazda Totalnych wiceburmistrzem. Dalej można przeczytać, że "Związany był z ROAD, Unią Demokratyczną i Unią Wolności." O związkach z A.Pikula z PiS Wikipedia nie wspomina. Za to możemy tam przeczytać: "W 2014 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski odznaczył Antoniego Pikula Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za: wybitne zasługi dla transformacji ustrojowej, za działalność na rzecz rozwoju polskiego parlamentaryzmu, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i działalności społecznej", co dodatkowo dodaje sprawie smaczku.

    Strony Wikipedii, z których korzystałem były ostatnio modyfikowane dziś (tj. 12.12.2016) - a z obfitości 'materiału' nt. zasług i uchybień można wnosić, że pewien pan sędzia Sądu Rejonowego w Wejherowie 'mógł się tym interesować'. ;)

  9. Nicka p. sędziego nie widać. Ostatnio usunięto:

    "Jest to również kłamca który za pieniądze z TVN kłamie na temat Piotrowicza. Za kilka dni będą wywiady z osobami które słyszały jak Pikul chwalił Piotrowicza."

    https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Antoni_Pikul&diff=prev&oldid=47853236

  10. Dzięki za sprostowanie i uzupełnienie.

    Chylę czoła.

     

  11. Brązowy Krzyż Zasługi (oraz Srebrny i Złoty) nie jest orderem, ale odznaczeniem i wywodzi się z II RP.

  12. Niepotrzebnie się tylko Piotrowicz tłumaczy esbekom.Powinien ich zlekceważyć.
    Ale teraz inny temat:czy zauważył ktoś,że Kurski jakby był sterowany przez swojego braciszka z GW?
    Czasem wydaje mi się,że TVP zaprasza tam celowo polityków z PO,N i PSL,aby tylko dowalić PISowi.Czy nikt w PISie tego nie widzi?
    Kolejny news,to "Der Spiegel" ubiera Kaczyńskiego w mundur SS!
    Za to, PIS powinien natychmiast reagować na najwyższym szczeblu.Tym bardziej wczoraj jeszcze,prezydent Duda zachwalał "przyjaźń szwabską".
    Jeśli Polacy sobie na to pozwalają,to będą szwaby walić dalej i jeszcze mocniej.
    Nie tak wyobrażałem sobie rząd.Po prostu jest lichy,nie daje sobie rady,bez konsekwencji.Jutro się wiele wyjaśni,a na wiosnę będzie może wiadomo,czy wytrzyma kadencję.

  13. Zgadza się.

  14. A co z pulkownikiem Kuklinskim? zdrajca czy bohater?

  15. Dorobek "funkcjonariusza" aparatu represji stanu wojennego to dwa umorzenia, jedna bardzo pozytywna opinia kobiety, której pomógł bezspornie i druga pozytywna opinia (Pikula), który właśnie co zmienił ją na negatywną - czyli nie popadajmy w przesadę. Sądząc człowieka po czynach, a nie słowach (zwłaszcza turboopozycji) i jednym podpisie na wiadomym dokumencie Piotrowicz zachował się przyzwoicie. Nawet w sprawie Pikula, do którego pojechał do aresztu razem z jego adwokatem, a nie kazał go sobie przywieźć.

    Wściekła napaść turbopojebanych na Piotrowicza to co najwyżej dowód na to, że planują oni jeszcze jakieś pogrywki z TK, ale Piotrowicz im mocno uwiera.

    Głowa do góry Panie pośle.

    Edit techniczny. Piotrze, pole do edycji tekstów (i chyba wpisów) jest zdecydowanie za wąskie, widać tylko cztery linijki tekstu. Przydałby się większy obraz, chociaż z 15 linii tekstu.

  16. A co z głowami Ziemkiewicza, Ważehy, Makowskiego, Gmyza, Wybranowskiego, Baranowskiej, Mazurka i całej reszty gawnojedów również z wSieci, którzy domagali się złożenia mandatu przez S.Piotrowicza? Nie wiem, czy "nasza władza" to tacy kompletni kretyni, że nie widzą np. tego, co wykoncypował już kiedyś Nasz Gospodarz, że Gmyz odpalił trotyl na wraku tupolewa de facto na zlecenie, żeby sprowokowac J.Kaczyńskiego? Michalkiewicz kiedyś napisał, że Tusk chciał sobie poluzować obrożę nałożona mu przez służby, to Gmyz odpalił aferę hazardową w Rzepie. Czy ten "dziennikarz śledczy" cokolwiek kiedyś wyśledził, czy podsuwano mu raczej umiejętnie, to, co miał odpalić? Teraz jeszcze wysłali go na korespondenta TVP do Berlina. Ja uważam, że ci "naszi" i "rozkraczeni", którzy nie przeszli "testu Piotrowicza" powinni zostać umiejętnie strąceni w "ciemności zewnętrzne" z piętnem agentów wpływu.

  17. Twoje uwagi są całkiem celne i uważam Rze do natychmiastowego wykonania.

    To wygląda mi, że turboopozycja sięga już po ostatnie rezerwy pożytecznych idiotów i tajnych kadrowych pracowników.

  18. "nasza władza" to tacy kompletni kretyni" - myśle,że to określenie jest celne.Ja bym dodał jeszcze - nieudolni.
    Już im posłuszeństwo wypowiadają prezydenci miast.Wcześniej kodziarze apelowali o walki uliczne,a władza nic,bez reakcji.
    Ostatni news:nie będzie marszu PIS w Warszawie.Podkulili ogony i siedzą w kątach.
    Wypadałoby tu przypomnieć znany slogan Piłsudskiego,bo bardzo jest na czasie i aktualny:Wam kury szczać prowadzać,a nie rządzić.
     

  19. No, widząc *to* cytowanie, aż się zawstydziłem, ze mnie poniosło - a ponosi mnie coraz bardziej. Problem w tym, że nie wiemy wszystkiego i chyba nikt nie stara sie nas dyskretnie uświadomić, co się naprawdę dzieje. Widać jakąś defensywę - czy ustawa o 100 metrowej odległości "konkurencyjnych" zgromadzeń weszła już w życie - chyba nie. Wycofali się też z walką z patologicznymi fundacjami, bo ta akcja Glińskiego, z perspektywy czasu na solową, z powodu jego żony, nie wygląda. Guział, mimo zebrania wymaganej ilości podpisów za odwołaniem HGW, wycofał się z ich złożenia, bo założył z góry, że zbyt mało ma ich w rezerwie na "podpisy nieważne". 2 ostatnie spostrzeżenia, to Michalkiewicza oczywiście.

    I nigdzie nie mogę znaleźć informacji o odwołaniu marszu - może to plotka rozpuszczona - gdzie? - celem demobilizacji, zmniejszenia ilości uczestników by wykazać przewagę koderastów.

  20. Zamiast marszu - manifestacja.

    http://www.rp.p...

  21. avatar

    W cieple, dyskutujesz na kontrowersje.net :)

  22. avatar

  23. Oprawcy i Ofiary. Taki podział trwa w Polsce od siedemdziesięciu lat. Okupacja niemiecka, okupacja sowiecka i okupacja złodziejska. Wszystkie trzy gnębiły Polaków. Od roku żyjemy w państwie wolnym i demokratycznym, w którym miejsce jest dla każdego, ale dla Oprawców powinno być wyłącznie w więzieniu.

  24. avatar

    Rocznica stanu wojennego:

    Niektórym z nas zabrano życie. Wielu przeszło przez ścieżki zdrowia, ból, cierpienia i upokorzenie. Pozostałym zabrano wszystko, co mieli: czas.

    http://www.polskacanada.com/aleksander-rybczynski-nocny-dyzur/