Rekord! WOŚP bez kasy podatnika i mediów, przez pół roku zebrała do puszek 278,82 zł!!!

Prześlij dalej:

Tytuł nie jest żadną prowokacją, czy nośną zachętą, jest rzeczywistością i dotyczy zgłoszonej oraz przeprowadzanej przez WOŚP zbiórki publicznej. Każdy zszokowany, niedowierzający lub przynajmniej ciekawy może sobie to sprawdzić na stronie www.zbiórki.gov.pl po wpisaniu do wyszukiwarki nazwy fundacji Jerzego O. Kto ma ochotę zapoznać się z większą liczbą faktów i komentarzem, zapraszam na „gotowca”. Słynne leninowskie stwierdzenie, że ministrem może być kucharka ma znacznie szersze zastosowanie i przekłada się na wiele dziedzin życia społeczno-politycznego. Legenda jaka narosła wokół Fundacji WOŚP i jej szefa Jerzego O., doskonale się wpisuje w leninowską myśl. Od lat słyszymy, że sukces tego „fenomenu” polega na niespotykanej osobowości „szefa orkiestry” i magii całego przedsięwzięcia skupionej wokół szlachetnej idei. W kontrze krytycy coraz częściej i głośniej zauważają, że za takie pieniądze wyszarpane z budżetu centralnego i samorządowego oraz wsparcie ze strony telewizji publicznej, wspomniana leninowska kucharka albo lekko zwilżona paprotka biłaby rekordy za rekordami. Do tej pory tezy Jerzego O. i jego wyznawców miały jako takie potwierdzenie w rzeczywistości, ponieważ pieniądze do puszek wpadały, natomiast kosztów prócz „hejterów” nikt nie liczył. Z rekordami od kilku lat odbywa się wielka „ściema” i radosna księgowość polegająca na liczeniu kosztów, jako przychodu, ale to z kolei jest za trudne do przetrawienia dla przeciętnego człowieka szantażowanego emocjonalnie widokiem dzieci i staruszek na szpitalnych łóżkach.

Ma biznesowa organizacja WOŚP, do której podpięte są cztery prywatne firmy Jerzego O. i najbliższej rodziny Jerzego O., dwa potężne narzędzia manipulacji. Pierwszym jest marketingowe granie życiem i zdrowiem ludzi. Sprzedawanie „serduszek” jako leku na całą służbę zdrowia wygląda dokładnie tak, jak promocja maści na pryszcze albo parówek cielęcych dla niemowląt i nie ma w tym przypadku. Rzecznik WOŚP, Krzysztof Dobies, zaczynał swoją karierę w dziale promocji i marketingu jednej ze znanych firm wędliniarskich. Drugim narzędziem jest tajemnica. Wiadomo w WOŚP jest jedno, że niczego się nie dowiesz, o ile nie wyrwiesz na siłę przy pomocy narządzi prawnych, co i tak nie zawsze się udaje. Jerzy O. w bezczelności i arogancji swojej potrafi sądowi pokazać środowy palec i pomimo prawomocnego zarządzenia odmówić przedstawienia dokumentacji księgowej. Dziękować Bogu idą zupełnie nowe czasy, Internet nie ma litości, a kłamstwa i manipulacje, bez względu na autorstwo, są demaskowane ze szczególną precyzją.

Przyszedł czas na weryfikację potencjału i magii Jerzego O., który zawiaduje „fenomenem” zwanym Fundacja WOŚP. W dniach od: 2015-03-18 do: 2015-08-31 Fundacja WOŚP zgodnie ze zgłoszeniem przeprowadziła zbiórkę publiczną na organizację „Przystanku Woodstock”. W rubryce sposób przeprowadzenia zbiórki wpisano: SKARBONA STACJONARNA W BIURZE FUNDACJI I NA TERENIE FESTIWALU PRZYSTANEK WOODSTOCK, ale to kolejne rubryki są najciekawsze. Zacznijmy od planów i tak to zdaniem Jerzego O. miało wyglądać w kosztach:

Koszty organizacji zbiórki publicznej ogółem: 17 000,00 zł
Koszty związane z organizacją zbiórki: 1 000,00 zł
Koszty kampanii informacyjnej lub reklamowej: 0,00 zł
Koszty administracyjne: 1 000,00 zł
Wynagrodzenia: 15 000,00 zł

Człowiek, który kiedykolwiek dysponował jakimś budżetem i planował cokolwiek, zachodzi w głowę, jakim cudem postawienie puszki w Fundacji WOŚP i na terenie „Przystanku Woodstock” może wygenerować koszty w wysokości 17 tys.? Przez niecałe pół roku 15 tysięcy dla pracowników? Dla ilu i za co? Za pilnowanie puszki? Co się okazało na koniec zbiórki i jak wygląda sprawozdanie. Najważniejsza informacja to rytualne ogłaszanie rekordu, prawda?

Proszę Państwa mamy rekord! Fundacja WOŚP bez kasy samorządu, budżetu centralnego i 10 godzin czasu antenowego w TVP, zebrała 278,82 zł!!!

No i jak tu się teraz z tego rozliczyć? Jak to ludziom pokazać? Techniczne możliwości są dwie. Wchodzi się na stronę www.zbiórki.gov.pl i wypełnia dosłownie kilka pozycji w elektronicznym formularzu. Operacja trwa sekund 5 i jednym kliknięciem pojawia się na biurku MAiC. Druga możliwość jest taka, że ten sam wypełniony formularz elektroniczny organizator drukuje z komputera i wysyła tradycyjną pocztą. Ktoś słusznie odpowie, że z tej drugiej wersji to muszą korzystać jacyś bardzo „oryginalni” przedstawiciele fundacji, bo sensu w tym nie ma żadnego. Zgadza się i tak właśnie robi Fundacja WOŚP. Po co? Nie mam pojęcia, ale prawdopodobnie po to, co zawsze, żeby pokazać swoją wyższość i poukrywać coraz bardziej żenujące dane na własny temat. Drugi raz z rzędu Sprawozdanie Fundacji WOŚP pojawiło się na stronie MAiC po terminie i drugi raz cudownie przemieściło się w czasie. Podejrzewałem, że tak się stanie dlatego zrobiłem stosowne zrzuty ekranu. Tak to wyglądało jeszcze do 9.36 rano.

ows1.png

ows2.png

A tak wygląda teraz, w idealnym porządku i wszystko na czas.

Oczywiście zaraz ruszy cała gromada speców i wyjaśni, że był potrzebny czas na akceptację i te 10 dni to norma, żeby się doliczyć 278 zł i 82 gr. Sprawdźmy jak się sprawy mają w fundacjach, o których mało kto słyszał, na przykład w tej. Jak widzimy pozycji w zbiórce jest więcej i kwota wyższa, a wpływ od publikacji różni jeden dzień. Na co w takim razie MAiC potrzebowało 10 dni? Wyszło naprzeciw potrzebom kolegi posłanki PO, pani Radziszewskiej, widocznej na zdjęciu obok "dyrygenta orkiestry". Ministerstwo pod rządami Halickiego, który ostatnio oświadczył, że średnia emerytura w Polsce to 4000 zł, nie publikowałoby kompromitacji Jerzego O. i ze 100 dni, gdyby nie jeden wpis redakcyjny, często mylony z wpisem autorskim Matki Kurki:

Jest zabawnie? Owszem, ale na koniec dowcip stulecia, czyli różnica między planowanymi kosztami i kosztami, które rzekomo Fundacja WOŚP ostatecznie poniosła.

Koszty organizacji zbiórki publicznej ogółem: 0,00 zł
Koszty związane z organizacją zbiórki: 0,00 zł
Koszty kampanii informacyjnej lub reklamowej: 0,00 zł
Koszty administracyjne: 0,00 zł
Wynagrodzenia: 0,00 zł
Pozostałe koszty ogółem: 0,00 zł

I czego tu się czepiać, przecież cudownie transparentna fundacja i jej nad wyraz przejrzysty szef nie wzięli ani grosza za przeprowadzenie kompromitacji. Czepiam się tego co zawsze, bezczelnego kłamstwa i prymitywnej manipulacji na najniższym poziomie. Ta hucpa z całą pewnością nie kosztowała 0 zł, bo znaczek i koperta ze sprawozdaniem kosztowały więcej. Ile kasy poszło na kolejną zabawę za nasze pieniądze dowiemy się dopiero wówczas, gdy Jerzy O. odpowie przed sądem, a obiecuję, że odpowie za to i wiele, wiele innych…

6
31651 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

11 (liczba komentarzy)

  1. Uwagi techniczne: zamiast robić tylko screeny, może warto zrobić: Plik -> Drukuj... -> Zapisz do pliku (File -> Print... Print To File) i zapisać jako PDF, który można podać na stronę - w ten sposób jest czytelnie i nie gubi się tekst. Do tego są pomylone linki - klika się miniaturkę do powiększenia i wyskakuje inny obrazek (screen) - chyba we wszystkich linkach jest pomieszane. Jest jeszcze tak "Jezry O." A co do meritum - to jest tak wszystko nieprawdopodobne, że się nawet wierzyć nie w to nie chce. Wniosek jest taki, że Jerzemu O. powinno się zabronić przeprowadzania jakichkolwiek zbiórek i dostępu do publicznych pieniędzy - on jest całkowicie niewiarygodny.

    EDIT: czym pedofil w przedszkolu, tym Jurek O. w działalności charytatywnej, a Bronek wykładającym na wyższej uczelni - cecha wspólna: brak wiarygodności.

  2. Ludzie dobrej woli. Co byśmy zrobili bez Jurasa. Zamienia wodę w wino, to chyba oczywiste. 

    Juras walczy o byt bo co on umie poza skilami tzw organizacyjnymi. W pierwszej iteracji było to spontaniczne. Teraz to biznes. Ma na garnuszku jakąś tam bandę pasożytów, oni wojują na forach. Mimo wszystko jego fundacja to nie 100% przekręt, myślę że mieści się w jakiejś tam minimalnej normie. Problem z nim to promowanie nieodpowiedzialnych postaw i zamulanie mózgów. Coś jak z Mahometem co to dawał wędkę. Juras to balon, to była kwestia czasu aż ją ktoś przekłuje.

    Reasumując, Juras to Mozambik, Szczuka, Polonez i Salceson - powoli i nieubłaganie odchodzi w stronę zachodzącego Słońca. Myślę że w alternatywnej rzeczywistości mógłby zrobić o wiele więcej, tym razem pożytecznych rzeczy. Między innymi dlatego RpIII w obecnej odsłonie trzeba spuścić w niebyt. 

     

  3. avatar

    musialem dwukrotnie przeczytac tytul felietonu i rowniez dwukrotnie przeczytac caly felieton aby cokolwiek zrozumiec...bede sie powtarzal jesli powiem ze GACIE MI OPADLY!!!! ale cóż..taki juz mój los...w komentarzach jesli pojawia sie temat juraska zawsze przewija sie motyw z sedziami na telefon i z genialnym (moze nie dla gospodarza ale dla mnie) sposobem przewalania pieniedzy z miejsca na miejsce..BÓG ci zaplac gospodarzu za ten felieton o jureczku bo juz czuje ze nie mam sily wklepywac w klawiature swoich emocji o nowym spocie platformy tuz przed wyborami....wiem jedno..po wyborach (bez wzgledu na wynik) to sie dopiero zacznie jazda...

  4. No ba. Juras jest od 15 lat deficytowy. Jest jak wielkie budowle socjalizmu. 

  5. Niech ochłonę, bo mnie zapowietrzyło!

  6. Owsiak nam jakoś przycichł...czuje pewnie pismo nosem. Wspierając Komorowskiego powtarzać mógł sobie : "jest bezpiecznie, jest bezpiecznie.." po wyborach szok....nie zdziwię się, gdy WOŚP nagle zakończy swój parszywy żywot...oczywiście śmierć ta będzie winą pisowskich hejterów....

  7. Masz rację!

    Tak chyba mu szepcze do ucha dotychczasowy Prezydent.
    Jak patrzę na tę fotografię, przypomina mi się jak mówił, że nasze bezpieczeństwo nadal będzie priorytetem. Nasze, czyli czyje?
    Moim zdaniem chodzi głównie o bezpieczeństwo osób, które pracowały w różnych służbach i urzędach z bezpieczeństwem w nazwie. A przecież on też ma typowy rodowód umożliwiający błyskotliwą karierę.

  8. Owsiak bardzo ucichł ostatnio, co oznacza że jest związany z opcją radziecką, a nie z wygrywającą amerykańską. Nie zbiera datków na godne życie imigrantów.

  9. Jak się nie ma co się lubi , to się kradnie co popadnie, lub zakłada FUNDACJĘ! Fajnie rozpieprzać nie swoje pieniądze .Oni jak te menele co okradły sklep monopolowy ..wódkę sprzedali a pieniądze przepili .Jak się robi przy miodzie to się trochę miodu liźnie  , ale owsiaki wpierdolili ule razem z pszczołami a co  tam  frajerzy   DADZĄ NOWE !!

    24 dni !! dwójka z przodu i czwóreczka -Ewka nie płacz ,Ewka nie płacz!!

  10. avatar

  11. kielbasa i SZNUREK kielbasa uciekla z Jurek do PIEKLA? No bo jesli OSTAL CI SIE INO SZNUR... Oby nie skonczyl jak Lepper, tego mu nie zycze.

    Spoko oko jest juz samozwanczy nastepca Jurka:

    od 22:36 do 22:50

    https://www.youtube.com/watch?v=APq_4JejP8g&list=RDAPq_4JejP8g#t=88