Rzeczywiście „ludzkie pany” – PiS ukląkł przed bezkarną opozycją

Prześlij dalej:

W sejmie odbyła się właśnie debata i głosowanie nad odwołaniem marszałka sejmu. Zgodnie z przewidywaniami i debata i głosownie niczym nie zaskoczyły. Wprawdzie masochiści mogą się przyłączyć do 1234 dyskusji o tym, co Kaczyński chciał powiedzieć, ale jak wiadomo nieważne, co Kaczyński mówi dyskusja o kolejnym numerze i tak się odbędzie. Na masochizm jestem już za stary, niemniej wykorzystam najnowsze „stało ZOMO” i również wyrażę swoje oburzenie. Zestawianie sejmowego wystąpienia Schetyny i Kaczyńskiego to nawet nie porównanie jabłek do pomarańczy. Szef PO dukał banały z kartki przez jakieś 20 minut, potem wyszedł Kaczyński i w pierwszych zdaniach wytargał małego Grzesia za uszy. Po tej wymianie zdań doszło do zwyczajowej prowokacji.

Z sali padło określenie „ludzkie pany” zaraz potem, jak Kaczyński mówił o zwrotach grzecznościowych i o tym, że PiS w przeciwieństwie do PO nie użyła siły wobec parlamentarzystów łamiących regulamin sejmu, ustawę i prawo karne. Było jasne, że od tego momentu cała opozycja i wszystkie związane z nią media nie będę trąbić o niczym innym, tylko o „bulwersujących słowach Kaczyńskiego”. Po zaledwie 10 minutach usłyszeliśmy pierwszą antynazistowską wypowiedź, w której Schetyna nawiązywał do rasy panów. Czego to jest efektem i jaka przyczyna legła u podstaw niekończącego się serialu? Ten efekt i ta przyczyna jest powodem mojego zbulwersowania i chodzi rzecz jasna o puste gadanie PiS. Wniosek opozycji sejm musiał przegłosować, ale w tym samym czasie powinny być przegłosowane wnioski o kary finansowe dla posłów blokujących mównicę oraz odwołanie wicemarszałków z PO i Nowoczesnej. Wszystko to w pakiecie zapowiadał i PiS i sam Kaczyński.

Trzymając się szczegółowo zapowiedzi trzeba jeszcze dodać działania prokuratury, bo przecież prokuratura miała stawiać zarzuty z art. 244 k.k. PiS nie zrobił absolutnie nic w kwestii bezkarności posłów i marszałków, za to przez kilka tygodni ścigano szarych pajaców stojących przed sejmem, bo trąbili trąbkami do trąbienia. Za nimi posłano listy gończe i uruchomiono cały aparat państwowy. Przyjmując do wiadomości, skądinąd słuszne argumenty, że prawo jest równe dla wszystkich i w związku z tym nie ma powodu odpuszczać awanturze przed sejmem, nie sposób nie zauważyć, odpuszczenia bezprawia w sejmie. Wytłumaczenie takiego zachowania jest tylko jedno. Strach i kawałek kompleksu. Najzwyczajniej w świecie PiS się przestraszył wyciągania konsekwencji wobec posłów, którzy w przeciwieństwie do wykorzystanych i porzuconych zadymiarzy z KOD są w stanie narobić awantury we wszystkich mediach.

Gorszego komunikatu do społeczeństwa wysłać nie można i ten komunikat jest niestety do bólu czytelny. Jesteś Kowalski i robisz dym przed sejmem, to się tobą państwo zajmie. Jesteś Szczerbą, Pomaską, Schetyną, Petru, to sobie możesz w sejmie robić dowolny…nieporządek, który przedstawiciele partii rządzącej nazwą łamaniem prawa, ale i tak nie poniesiesz z tego tytułu żadnej odpowiedzialności. Zamiast odpowiedzialności bezkarni posłowie urządzają kolejne cyrki i kpią z ludzkiej inteligencji przy wygłaszaniu tyrad o standardach parlamentaryzmu i demokracji. Dzieje się to wyłącznie dlatego, że zakompleksiony PiS poniewierany przez osiem lat, nadal biega wokół dawnych „panów” z podkulonym ogonem.

Jedyne na co było stać partię, która nieustannie klepie banały, że nie ma świętych krów, to pogrożenie palcem cielętom towarzyszącym świętym krowom. Nawet z trybuny sejmowej, w trakcie debaty, Jarosław Kaczyński jeszcze raz przypomniał, że doszło do złamania regulaminu, ustawy i prawa karnego. No i co? I tyle sobie „ludzkie pany” z PiS pogadały. Trzeba było skorzystać z okazji i milczeć. Bieganie po publicznych mediach i opowiadanie jacy to my jesteśmy wobec łamania prawa bezwzględni, to tylko podkreślanie własnej niemocy, strachu i kompromitacji. W pojedynku na słowa Kaczyński przerobił Schetynę na sztubaka, ale w pojedynku na czyny, to ta śmieszna opozycja zaorała PiS.

6
16610 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

8 (liczba komentarzy)

  1. Jak się ma miękkie serce ,trzeba mieć twardą dupę .
    Ziemia się rozmroziła i czyjeś mózgi niestety też .

  2. avatar

    a'propos

    znowu się będę POwtarzał..ale przyczyna jest arcyboleśnie prosta..nie będzie żadnej dobrej zmiany..PO prostu się dogadali...!!!dziś prok Kijanko POprostu sobie nie przyszła...ponoć ma L4 do końca miesiąca..nasz kraj to jedyny dziwny kraj na świecie;gdzie organa ścigania nie chcą i nie mogą zawinąć sędziego czy prokuratora nawet na 48 g...

  3. Pełna zgoda, a widać to było już dziś zaraz po głosowaniu, w jaki sposób śmieszna poseł Pomaska odzywała się do samego Kaczyńskiego, nie wyciągnięto konsekwencji to robimy zadymę za jakiś czas, takie coś jest na sto procent w głowach durnej opozycji.

  4. Polskie pany chcą zdusić robotniczo-chłopską Rosję!

    Śmierć jaśnie wielmożnym panom!

     

    Taki sowiecki plakat propagandowy mi się kojarzy...

    Kiedyś mówili "Polskije pany" teraz "ludzkie pany".

  5. są Pany i sa chamy.  Kaczyński użył frazy "ludzkie pany", żeby nie nazwać wprost drugiej strony "chamami" na co w pełni zasłużyli

  6. Ja wierzę w Jarka (jak pisze MK), ... i tyle w temacie!

  7. Totalna opozycja istnieje wyłącznie dzięki komisarzom unijnym, niemieckim mediom i lewackim organizacjom zagranicznym. Sama w sobie jest niczym. Chcąc pozbyć się gówna, należy dobrać się do źródła.

  8. Tak jak juz niejednokrotnie podkreślałem że mam, jako wyborca PiS, serdecznie dosyć skamlenia niczym kopnięty bezpański kundel na każdą zadymę i prowokację totalniaków. Nie jest stosowany kodeks karny ani wobec posłów ani dziennikarzy za jawnego nawoływania do awantur. Przez osiem lat pluto nielemingom w twarz a teraz dzieje się to dalej dzięki postawie "zwycięzców" wyborczych. Smoleńsk jest tematem innym ale jeżeli PiS dalej będzie pozwalał na totalną hucpę i pogardę wobec własnego elektoratu to niestety zapłaci za to srogą cenę. A zbiera się powoli kupa wymiocim prosto w twarz jak CETA i lobby koncernów aptekarskich po Davos i inna krecia robota korposzczura w rządzie, bierna postawa Waszcza na buszowanie szwaba-ambasodora w polskich instytucjach, że nie wspomnę o pluciu w twarz przez banderowców i szaulisów.