Prześlij dalej:

Pasjonuje się cyklem medialnym, bo to jest takie zjawisko, które tłumaczy wiele innych procesów i to w skondensowanej postaci. Jarosław Kaczyński powinien dostać tytuł honorowego profesora filologii polskiej. Liczba, a właściwie ilość słów i zwrotów, jakie wypromował i utrwalił w mowie ojczystej jest naprawdę imponująca i nieodgadniona. Moja propozycja nadania tytułu nie do końca jest żartem, gdyby środowisko naukowe nie było taką samą peerelowską kastą jak środowisko prawników, to Kaczyński już dawno zostałby wyróżniony. Zejdźmy jednak na ziemię i porozmawiajmy o wspomnianym cyklu.

Zacznijmy od początku, czyli od 22 września 2018 roku, okolice południa. Na scenie pojawia się szef PiS i w ramach kampanii samorządowej wygłasza przemowę. Byłem świadkiem tego wydarzenia i trochę się boję przyznać, że słuchałem jednym uchem, ale z drugiej strony mam żelazne alibi – kończyłem domek dla kota. Pomimo ograniczeń czasowych, tak się szczęśliwie złożyło, że nowy termin, „ojkofobia”, wprowadzony do obiegu przez Jarosława Kaczyńskiego, usłyszałem na żywo. Nie będzie chyba wielkim zaskoczeniem jeśli powiem, że natychmiast poleciałem do Google, żeby sprawdzić „ki diabeł” albo „czynny szatan” za tym stoi. Tak już mam, że w żadnych warunkach nie robię z siebie pajaca i jeśli czegoś nie wiem, to zwyczajnie nadrabiam braki. Niestety w takim podejściu do sprawy jestem osamotniony, całe tabuny odbiorców słów Kaczyńskiego do razu znają pełną etymologię i semantykę, ale to „od razu” zajmuje im z reguły kilka dni.

Dopiero po dwóch dniach okazało się, że „ojkofobia” obraża i dzieli Polaków, a dodatkowego dnia potrzebował TVN24, aby zacząć biegać po korytarzach sejmowych i dyscyplinować posłów PiS „obrażaniem sędziów”. Oznacza to, że cykl medialny trwa mniej więcej 3 dni, od dnia gdy pada trudne słowo do dnia, w którym dziennikarze, autorytety moralne i politycy zrozumieją o czym Jarosław Kaczyński mówił lub raczej do momentu wypaczenia jego słów. Tak to z grubsza wygląda, ale tym razem doszedł nowy element, bo w dalszej części wywodu prelegent podał definicję trudnego słowa i umieścił w konkretnym kontekście. Mnie to umknęło z powodu prac budowlanych przy domku dla kota, jednak domyślam się, że redaktorzy TVN i GW wraz z politykami „opozycji” w pełnym napięciu i skupieniu wysłuchali każdego przecinka w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, która brzmiała tak:

My reformujemy dziś sądownictwo. Oczywiście to nie jest jedyna przyczyna tej reformy, to jest jedna z wielu, ale ta ojkofobia, jak to się nazywa, czyli niechęć, nawet nienawiść do własnej ojczyzny, własnego narodu, to jedna z chorób, która dotknęła części sędziów i która prowadzi do nieszczęść.

Prościej chyba się nie da, ale to nie ma najmniejszego znaczenia, ponieważ prócz czasu nieodzownym elementem cyklu medialnego jest stawianie na głowie treści i formy komunikatu. Z jasnej, czytelnej i prawdziwej wypowiedzi zrobiono 1000 odcinek „Kaczyński powiedział”, który wypełniono tym, czego Kaczyński nie powiedział: „dzielenie Polaków”, „mowa nienawiści”, „obrażanie wszystkich sędziów”. Proste i mimo wszystko cały czas działa, między innymi dlatego, że po drugiej stronie mamy wieczną defensywę i tłumaczenie się z każdego słowa. Krajowa Rada Sądownictwa zamiast zajmować się idiotycznymi listami „nadzwyczajnej kasty” w sprawie „ojkofobii” co już zapowiedział rzecznik KRS, powinna dawno zająć się autentycznym podważaniem niezależności i niezawisłości sędziów.

Fakt, że do tej pory nikt nie odpowiedział za nawyzywanie sędziów „dublerami” i samej KRS „nielegalną”, jest wynikiem asekuracji i poddawania się dyscyplinie. Nie wspomnę o tym, że „sędzia” Żurek i rady adwokackie wraz ze stowarzyszeniami sędziowskimi groziły wprost, otwartym tekstem, że kto się zgłosi na kandydata do Sądu Najwyższego będzie miał poważne kłopoty. Kręcone są kolejne odcinki z wypowiedziami Jarosława Kaczyńskiego, a nie z karygodnymi wypowiedziami oponentów, bo istnieje taka stara zasada, jak sobie pozwalasz, tak ci na głowę wejdą.

Źródło foto: 
6
12025 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

73 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Kaczyński super, ale to słowo nie jest całkiem nieznane. Nie żebym go używał na codzień, ale znać, znałem go od dekad. (Swoją drogą "oikofobia" to "strach przed domem", bo "foibos" to "strach, a nie "nienawiść". Nienawiść występuje w "mizantropii" i "myzoginii". Zaś popularny w reklamach "hydrofobowy" w ogóle nie ma sensu.)

    Pzdrwm

  2. Lecz, cyt. za wiki:  "w literaturze filozoficznej  Rogera Scrutona oikofobia oznacza odrzucenie (od rezerwy do nienawiści) rodzimej kultury i apologię innych systemów wartości".

    Tak jak rusofobia nie oznacza strachu, ani lęku przed wszystkim co rosyjskie, ale niechęć i wrogość.

  3. avatar

    Co by jakiś Scruton o tym nie sądził, "fobia" to słowo z greki i ma konkretne znaczenie. Jeśli ktoś ma grekę w nosie, to po prostu nie powinien jej używać - to się daje zrozumieć? Do Kaczyńskiego nie mam pretensji, bo to polityk, a nie... coś innego, i leming nic innego by po prostu nie zrozumiał. Jednak fakt, że "fobia" obsługuje dziś połowę wszystkich możliwych we wszechświecie znaczeń ukazuje skalę upadku dzisiejszej edukacji, szalejące niedokształciuchostwo z lemingozą, które w dodatku nie potrafi po prostu mówić w języku, który w miarę zna, a musi się popisywać fałszywą erudycją.

    Skruton, jeśli greki nie zna, mógłby się na jej temat nie wymądrzać, bo słowo "rusofobia" oznacza to, co oznacza, a nie co jakiś niedouk by chciał, żeby oznaczało. (Nie kandyduję na żadnego prezydenta i nie muszę się zgrywać na swojaka z maturą z III RP, z całym czacunkiem dla Jakiego.)

  4. Zupełnie niepotrzebnie się unosisz.

    Zwroty, zlepki słów zostały zaadpotowane i powszechnie obowiązują.

    Osobiście uważam, że nasz język Ojczysty jest w stanie wyrazić wszelkie subtelności, emocje i wszystko co nas otacza po polsku, bez uciekania się do obcych zapożyczeń.  Ani Ty i ja tego nie zmienimy.

    Co do Skrutone'a, to on nie żyje, a z nieboszczykiem raczej trudno o polemikę, której Ty próbujesz ...

     

  5. Proszę Pana, gdyby nie Jarosław Kaczyński, Polska nic by dziś nie znaczyła. Do jutra.

  6. Proszę Pana, jestem dokładnie tego samego zdania, a określenie "rusofobia" posłużyło mi tylko za przykład, a nie przytyk w kierunku JK.

  7. Określenie jak najbardziej adekwatne dla totalnej opozycji. Ojkofobia, czyli kochający Ojczyznę, ale inaczej. Oni wszystkich i wszystko kochają inaczej.

    Przykro, że na "wała" wyszedł Maciej Mitera, rzecznik KRS, który obiecał, że zbada znaczenie tego słowa.

  8. Pomimo, że dziś nie jest jutro, Panie Gimbusik... do jutra.

  9. Wódka z chrzanem raz!

    Może zajmowanie się idiotycznymi listami nadzwyczajnej kasty nie jest tak bardzo pozbawione "plusów dodatnich". Przy okazji wyjaśniania znaczenia trudnych słów, wypowiedź Kaczyńskiego możnaby ubrać w przykłady, czyny i zasugerować nazwiska, a wnioski grzać na okrągło w TVP przez kilka dni, z opcją powtórek.

  10. Na określenie naszych elit użyłbym słowa - ksenokraci. Dotyczy to wszystkich, dobrze zasiedziałych.

    Poznaj swoich rządzących: https://m.youtu... Ciekawy wykład prof. Roberta Nowaka.

    Ja, określony ruskim trolem, na rozróżnienie od syjonistycznego ruskiego trola, wole zostać ruskim trolem NARODOWYM! Zmieniam nicka na "Monter".

  11. Nie panikuj sic semper etc, jeszcze dorośniesz. Pozdrawiam serdecznie. Do jutra.

  12. avatar

    Wczoraj wypadł pajacem ale przyszła iskrówka z centrali, że ma tu dalej paskudzić.

  13. Ostatnio stał się agresywny. Ciekawe czy był szczepiony.

  14. avatar

    Ciekawe dlaczego trzech czy czterech pisowsko-żydowskich troli na tym blogu, tak bardzo nienawidzi polskich narodowców. Ja, jako POLSKI narodowiec, o polskich korzeniach, nie mający nic wspólnego z żydowskim NKWD, nie zmieniam nicka. Występuję pod własnym, rodowym nazwiskiem, Konarski, o pochodzeniu udokumentowanym ponad 200 lat wstecz w drzewie geneaologicznym mojej Rodziny ze strony Ojca, ze strony Matki z rodziny Radzikowskich, Brzezińskich też nie było nkawudzistów.

  15. O ja cierpie dole, człowieku, mogłeś dawno temu zbłądzić, ale... nie brnij dzisiaj.

    Chcesz pogadać? Zaproś do Ciechocinka. Na ubitą ziemię :)

    Do jutra.

  16. avatar

    Chętnie bym zaprosił, gdybyś miał zdolność honorową. I nazwisko.

  17. avatar

    Dwustu laty to se pan mógłby szpanować w USA, nazwisko to w Polsce rzecz wtórna, liczy się kogo wymienił Długosz wśród 71 rodów --- założycieli Polski. 

    Co do "zdolności honorowej" to już spuszczę zasłonę miłosiernego milczenia nad kimś, kto się shańbił wstępując w szeregi "awangardy" ludu pracującego miast i WSI. 

  18. avatar

    I nie pozostaje anonimowy. Zdolności honorowej nie mają ci którzy nie mają godności (nazwiska). Bohater narodowy, gen. Kukliński też jest, twoim. anonimie, zdniem, pohańbiony ? Oraz 3 miliony Polaków ?

  19. avatar

    A skąd mam wiedzieć jak żeś się pan nazywał dwie zmiany nazwiska wcześniej? Robiliście po dwie zmiany bo sami wprowadziliście, że do kwestionariusza wpisuje się tylko obecne i poprzednie. 

  20. NIe ma co wdawać się w pyskówki z komuchem. Przecież to zupełny debil, który święcie wierzy, że mantrowanie o narodowcach zamaże hańbę PZPRu. Ruska kurwa pozostanie ruską kurwą, nawet w chińskim wdzianku w ciapki, w pampersie i z pseudonarodowymi sloganami na klawiaturze.

     

  21. O, tak drogi Marianie, np. Jaruzelski czy Kiszczak - to są nazwiska! A jaka zdolność honorowa! Potwierdzona przez brata Stefana Michnika. Ja nie jestem wybredny, mogę rozmawiać nawet z byłym pezetpeerowcem, korona z głowy mi nie spadnie. A tak przy okazji Szanowny Marianie - masz jakąś ksywkę w IPN-ie?

  22. Oni w większości nie byli werbowani, ponieważ był zakaz werbowania PZPRczyków. Po co czynić TW z kogoś, kto jest jawnym pachołkiem reżymu.

  23. Jestem PISowcem od kiedy tę partię JK utworzył. 

    Wypraszam sobie nazywanie mnie pisowsko-żydowskim trollem, ty obleśno-leśny goblinie, bo jestem Polakiem od pokoleń, a nie Żydem z polskim obywatelstwem.

    Ile ty masz zielony leśny-sowiecki ludziku poparcia w promilach, żeby prawić takie komunały Polakom ?

    Dla mnie jesteś bootem internetowym, maszyną wirtualną opłacaną z Kremla.  

  24. Oni wciąż nie mogą uwierzyć, że używając PiSu jak konia trojańskiego i nas wierzących, dokonano wrogiego przejęcia władzy. Wciąż są przed wysłuchaniem Nowaka. Tracą nerwy, bo zaczyna brakować argumentów.

    Zbyt wiele razy robiono w konia. PiS oszukał w kwestiach zasadniczych, więc niech idzie tam, gdzie PO. Jak widać, prędzej pójdzie z Millerem, niż Winnickim i to zakreśla granice patriotyzmu UWowców z samych szczytów władzy.

    Niestety nick monter był zajęty, a nowy dedykuję rządzącym. 

  25. Wszystkie te psudonimy które wymieniasz, to nazwiska żydowskie. KOnarski= Kornblum; Radzikowski=Ratzenstein, a Brzeziński to Birnbaum. Znamy takich farbowanych lisków ochrzczonych przez mohela.

  26. avatar

    Typowe dla żydka, opluć Polaka. Ale nic z tego. Nic się nie przyklei.

  27. avatar

    Typowe dla żydowskiego bękarta, tate mame porzucił i w każdym oponencie widzi Żyda z pominięciem polskiej ortografii bo w jidisz jest inna.

  28. @semper

    Ciągle wylewasz pomyje na Pis. Powiedz wreszcie raz a konkretnie: czy według ciebie Polska powinna wystąpić z NATO i zawszeć sojusz z Rosją? A jeżeli nie, to co Polska powinna zrobić - bo jak rozumiem, to co robi obecnie nie odpowiada ci? Tylko proszę o konkrety, nic w rodzaju: "Polska powinna iść z podniesionym czołem". Wyjaśnij wreszcie, bez potoku pomyj, o co ci chodzi?

     

  29. Popieram i pozdrawiam.

    Na pohybel zdrajcom i pachołkom Kremla.

  30. Nie wylewam "ciągle pomyj", zacząłem stygnąć po dziwnej wolcie z początku roku i coraz dziwniejszym poczynaniom.

    - cytat o podniesionym czole nie jest mój:)

    -wystąpienie z NATO? był by to szczyt głupoty, prędzej z UE, bo ta zmierza do zamordyzmu.

    -zawarcie sojuszu z Rosją? przecież jesteśmy w NATO, a poza tym Rosjanie (podobnie jak Żydzi i Ukraińcy) nie są w stanie przyznać się i przeprosić za zbrodnie ludobójstwa i inne prześladowania na Polakach. Ułożyć poprawne stosunki? Tak. Bezsensowne wpienianie ich tylko NAM szkodzi i wystawia na bezsensowne niebezpieczeństwo.

    -czego chcę od PiS&UW? : rządu polskiego, nie rządów ambasad. ujawnienie wszelkich działań, obecnych i planowanych, związanych z 447. całkowite zatrzymanie imigracji, bo stan obecny już jest niebezpieczny dla Polski. ujawnienie wszystkich danych z tym związanych - skąd, ilu i w jakim czasie. zachamowanie finansowego wspierania antypolskich organizacji syjonistycznych, a pieniądze te przeznaczyć na polskie dziedzictwo kulturowe. przepędzenie ze szkół wszelkiego szczebla osób i programów degenerujące dzieci i młodzierz, a w to miejsce wprowadzić nauki motywujące i uczące dumy narodowej. skończyć z polityką niszczenia polskiej klasy średniej i zakończenie sprowadzania krwiopijczych biznesów, a co za tym idzie sprowadzania niewolniczych robotników, nie chronionych kodeksem pracy, bez benefitów. skończenie wypędzania Polaków na emigrację i podjęcia rzeczywistych działań powrotowych naszych Rodaków. premier jest bankierem, więc wie, że kredyty bankowe udzielane Polakom są najgorsze z gorszych, tzw baloons, niszczące kredytobiorców, a gdyby nie wiedział o czym mówię tu jest po polsku kredytowanie w polskiej unii kredytowej w USA:   https://pl.psfc...  ,życzę miłej lektury. rozpoczęcie akcji odbudowy etosu rodzin, a nie jakieś socjale. swobodny dostęp do broni, bo wolny człowiek ma być wolny. likwidacja biurokracji. wzmocnienie środowisk polonijnych i utworzenie z nich ośrodków nacisków. ujawnienie aneksu do raportu WSI, bo czas oczyścić nasz Kraj. zaprzestanie finansowania organizacji antyspołecznych. To tak z grubsza, o drobiazgach takich jak pogonienie obcych agentur, czy ekshumacji w Jedwabnem nie wspomnę. Tyle bym chciał od PiSu na początek, chodź zdaję sobie sprawę, że miejsce Polaka w Polsce nie należy do ich priorytetów. Jest to raczej program dla Narodowców.

  31. Moje pytanie nie było skierowane do ciebie, tylko do @sic semper tyrranis, nie mniej 3/4 twojej wypowiedzi to stylistyka typu "iść z podniesionym czołem". Co to znaczy "odbudiowa etosu rodzin"? Jak to się robi?

    "Przepędzenie ze szkół wszelkiego szczebla osób i programów degenerujące dzieci i młodzierz" - Konkretnie jakich programów? P.S. "młodzież" pisze się przez samo "ż".

    "Ujawnienie wszelkich działań, obecnych i planowanych, związanych z 447? "- Działań przez kogo planowanych? Kto ma ujawniać? I jakie działania trzeba ujawniać i planować w sprawie corocznych raportów Departamentu Stanu - bo o tym jest ustawa 447? 

    Wszystko w tym samym stylu, wzniosłe pustosłowie.

  32. powyżej jest o zmianie nicka, monter jest zajęty więc wybrałem ten. Jak psute są rodziny oglądaj tvn, w szkołach operują genderyści. Jaki stosunek do 447 polskich władz, lobby żydowskie już wysłało roszczenia. O tym o imigracji władze ani pary z gęby. Dawno uprzedzałem, że będą pytani. Milczenie jest oznaką zgody.

  33. 1. Nic nie wiem o zmianie nicka  - pisałem do @semper tyrranis. 

    2.  Nie oglądam TVN, co nie zmienia sensu mojego pytania, powtórzę je: jak to się robi, jak się odbudowuje etos rodzin, co konkretnie proponujesz?

    3. W szkołach operują genderyści... Owszem, operują, ale na szczęście po nagłośnieniu tematu rodzice są dosyć czujni, i genderyści operują rzadko. Nie mniej pojawia się znowu pytanie o konkrety: co proponujesz?

    4.  Jaki ma być stosunek polskich władz do ustawy 447, która to ustawa mówi o sporządzaniu sprawozdań przez Departament Stanu? Polska ma zabronić Departamentowi Stanu sporządzania sprawozdań?

    5.  Podaj link do tego "wysłania roszczeń przez lobby żydowskie".

  34. Nie wiem czy wszyscy to zauważyli, ale 1,5 roku temu  na Radzie Europejskiej było 1:27, wszyscy robili tak jak chcą Niemcy. W ten piątek Niemcy ostro natarły, sprawie fundamentalnej dla UE i przerżnęli z Polską 16:12. To nie była jakaś tam debata, Berlin w brutalny sposób został sprowadzony do parteru przez Polskę i jej sojuszników.

    Przez głupią Litwę Łotwę Czechy i Słowację i jeszcze parę innych małych państw.

    Dlatego tłumaczę że jeśli podporządkujemy wojsko kilku naszych sąsiadów polskiemu Sztabowi generalnemu, taki sam sprzęt i wspólne dywizje plus 1 dywizja amerykańska i 1 dywizja brytyjska i ani Rosja ani Niemcy nie wejdą na terytorium Polski.

  35. Nie było żadnego 27:1. Nie było żadnego głosowania. Mengela ustanowiła przeciw Polsce i Polakom zdrajcę Tuska. Proszę Pana. Do jutra.

  36. W piątek też nie było, Niemcy uciekli od głosowania bo policzyli szable i zobaczyli, że przerżną z głośnym hukiem.

  37. avatar

    Jest wiele takich trudnych i rzadko spotykanych słów, co to ich się nie używa i nie zna. Często były w filmach i sztukach teatralnych elementem rozweselającym. Jak na przykład w Alternatywach, co to doktor Kołek i dźwigowy Kotek obrazili się, kiedy profesor Dąb-Rozwadowski nazwa ich żony substytutkami.

    W reklamach czego występuje "hydrofobowy" 

  38. ... w reklamach produktów chemii budowlanej, kosmetykach samochodowych, ect. Są to produkty, które, jak np. woski do karoserii "odpychają" wodę, zapobiegając zwilżaniu powierzchni.

  39. avatar

    Reklam własciwie nie oglądam, ale pan Triarius napisał  "popularny w reklamach "hydrofobowy" w ogóle nie ma sensu" O hydrofobiach i hydrofiliach wiadomość wyniosłam ze szkół, dlatego pytam, czemu on uważa, że ten termin nie ma sensu

  40. Dziękuję Pani, że Pani nie jest TU jeszcze zrezygnowana. Gdzie się podziały nasze pozostałe Panie?

  41. avatar

    Nie wiem, gdzie się podziały inne panie, zwłaszcza, że tu jest teraz bardzo wesoło. Coś nieraz takiego :

    "Jestem Papkin — lew północy, Rotmistrz sławny i kawaler — (okazując gestem wstęgi orderowe) Tak, siak, tedy i owędy. Mądry w radzie, dzielny w boju, Dusza wojny, wróg pokoju. Znają Szwedy, muzułmany, Sasy, Włochy i Hiszpany Artemizy ostrze sławne I nim władać ramię wprawne. Jednym słowem, krótko mówiąc, Kula ziemska zna Papkina. :))

     

  42. To prawda, jest wesoło. Ale "Zemsta" będzie słodka - jak Fredro. Jeżeli Rodacy nie skrewią, a Narodacy nie namieszają za mocno, w przyszłym roku "dorżniemy watahy".

  43. Serial: "Kaczyński zablokował W EUropie idiokrację".

  44. Komisja Europejska złamała praworządność, kierując do TSUE sprawę przeciw Polsce, łamiąc przy tym traktaty. Ale jeśli rząd Polski nie zażąda przywrócenia stanu zgodnego z prawem UE, dostanie do ręki dokument od TSUE i wtedy będzie narzekał narzekał i zastanawiał się co zrobić.

    Sąd Apelacyjny w Poznaniu w sprawie żony Jaśkowiaka zawiesił stosowanie kodeksów, ponieważ nie dziala już konstytucja i nie ma demokracji. Co na to minister Ziobro?

  45. Obawiam się, że ew. żądanie przez Polskę przywrócenia stanu zgodnego z prawem UE, o którym mówisz, nic nie da. KE jest w gotowa przeforsować każde bezprawie, każdy absurd, byleby było po ich stronie, tzn. Mengeli stronie, a TSUE tylko to klepnie, bo jest organem politycznym, a żadnym sądem. Jak zadecydują wbrew wszystkiemu, że 2+2=5, to w EUburdelu będzie obowiązywać taka "matematyka" i kropka. Protokół Brytyjski do Traktatu z Lizbony, który ograniczył stosowanie Karty Praw Podstawowych przez GB i RP, chroni nasze ustawodawstwo i orzecznictwo i nie pozwala na ingerencję w nie UE i TSUE.

    Jest nad wyraz o c z y w i s t e, że TSUE oleje tę naszą i brytyjską  "arkę przymierza", uzna ją za nie istniejącą. Dlaczego ? GB wychodzi z Kraju Rad UE i Protokół Brytyjski stracił moc. Masz wątpliwości ...?

  46. A po co im ułatwiać? Oni się boją ograniczenia swoich wpływów. Naruszenie traktatów przez KE będzie interesowało państwa na Radzie Europejskiej, a nie urzędasów z KE. Kilka krajów wprost się zadeklarowało, że nie pozwolą na ingerencję w sprawy polskie, więc przenieśmy ten temat do rady Europejskiej i niech komisja się tłumaczy. Węgry się postawiły i swoje ugrają.

    Jeśli na Radzie Europejskiej uda nam się odstrzelić KE, to Berlin będzie w szoku.

     

  47. Głosy wstrzymujace i przeciw nie bedą brane do wyników głosowania. Takie tadaaam.

    Wstrzymujące się już NIE BYŁY głosami ważnymi, co stoi na przeszkodzie, aby głosy na NIE były głosami nieważnymi ? NIC.

    Głosy wstrzymujące się i przeciwne NIE STANOWIĄ  WOLI GŁOSUJĄCYCH. Kropka. Some questions ?

  48. To jak gra z szulerami, w której jeszcze dodatkowo w dowolnej chwili mogą zmienić dowolne reguły jeśli im w danej chwili nie pasują.

    Z nimi trzeba po prostu całkiem inaczej rozmawiać bo w grze na ich "zasadach" od razu jesteśmy na przegranej pozycji. Niestety do mało kogo to dociera...

  49. Rzeczywiście oikofobia to słowo stare, ale jednak rzadko używane. Prezes i tak wyraził się bardzo delikatnie, mógł przecież powiedzieć polonofobia. Przecież ci sędziowie swoją unijną czy jeszcze inną ojczyznę miłują. Nie cierpią jedynie kraju tutejszego wraz z zamieszkującym go plebsem.

  50. avatar

    Że też ta czerń przywieziona na sowieckich czołgach ma czelność nazywać się "elitą" ...

  51. Strony