Sterta desek i nielegalne światłowody.

Prześlij dalej:

Czyli III RP w pigułce. Są tacy, którzy twierdzą, że można to zmienić. Niektórzy z nich mają nawet  RECEPTĘ! Szkoda, że z reguły przeterminowaną - no, ale jak to w Polsce - przedatować zawsze można.
Sterta desek, od której ponoć zaczął się pożar Mostu Łazienkowskiego, świetnie konweniuje z położonymi bez stosownych zezwoleń  światłowodami. Z Janiną Ochojską, której bez stosownych zezwoleń nie udało się wsiąść do Pendolino.
Właściwie sam tytuł notki wystarcza, sam w sobie będąc nader smutną diagnozą nadwiślańskiego TU i TERAZ,
Nic to - Pan Prezydent pręży muskuły, po Polsce pędzi Dudabus -  a przeze mnie przemawia zwykły pesymizm.

6
4197 liczba odsłon

Autor artykułu: thor

7 (liczba komentarzy)

  1. a pesymizmu prosze sie pozbyc - w koncu obserwowanie tego egzemplarza (prezydenta)  dostarcza wiele radosci, wystarczy, ze otworzy usta czy pojawi sie na wizji. Myslalem, ze po LW i AK nic gorszego nas nie spotka a tu taka mila satyryczna niespodzianka. I ten "bon ton" z kieliszkiem szwedzkiej krolowej w stylu niedzwiedzia na rowerze. Robmy swoje jak spiewal nieoceniony Wojciech Mlynarski. Moim marzeniem jest 2 tura i debata, w ktorej wyszlo by z tego organizmu cale buractwo. Ale sorry - taki mamy kraj i takich obywateli. Analfabeta jest prezydentem a naprana premierowa jak w wesolym miasteczku urzadza dzikie rajdy nie widzac, ze nie jest na kursie i na sciezce.

  2. Problem, że po swojemu.
    Quodlibet, Szanowny lakeshore, niestety.

  3. Skąd ta zorza jaskrawa?
    Tam patrzcie, tam! 
    Kłęby smoliste, drzazgi rozżarzone kłują mrok.
    Czy płonie dzisiejsza Bastylia?
    Czy świt zroszą krople wolności?
    Nie.
    To płonie sterta desek i lewe światłowody. 

    Inspirujące.Smutne. Prawie tak samo jak Prezes co nie chce ręki podać Orbanowi i porozmawiać. Tak smutne jak partia zakładająca zwycięstwo, kiedy jeszcze niedawno twierdziła że wybory były sfałszowane. A ten most by świetnie wyglądał z czerwonym paskiem na dole: "PiS już podpala Polskę", niestety Narkom Dupczok chwilowo na out-cie.

  4. Dupczok to jedynie funkcyjny chmyz, który "nieco przesadził" podczas wywiadu z Prime Minister Kopacz.
    Chwilowo na out-cie ? Może tak, może nie - nie ma  (poza Jarosławem Kaczyńskim) ludzi niezastąpionych.
    Wykształcony cham, który poświęcił kilka dobrych chwil swej plugawej wegetacji "upierdolonemu stołowi" i innym "jebanym" niedopatrzeniom w precyzyjnie działającym mechanizmie studia TVN, w cywilizowanym państwie mógłby se najwyżej "ketmanić" w tamtejszej Gazecie czy innym przytulisku dla doszczętnie sprostytuowanych cyngli, bowiem jego ryj (nie twarz przecież) i nazwisko automatycznie skasowałaby ŚMIERĆ CYWILNA.
    Ale niestety w cywilizowanym państwie, a nie w Polsce - ojczyźnie żywych trupów.

  5. Możwe Dupczok to nie Michnik, może nawet nie Urban. Twierdzić jednak, że prawie nikt, jakiś funkcyjny, kiedy od 2006 jako naczelny deiznformacji skutecznie oczadza Polaków, to nie tylko obraza dla Narkoma dezinfromacji Dupczoka, ale całego ludu pracującego miast, wsi i zagranicy. Także dla tych którzy go tam osadzili. Tymczasem to oni wygrywają, a my przegrywamy. Dla mnie Dupczok to wzorowy Narkom, który za zasługi dostał z Naganta na bazie frakcyjnej strzelaniny. Czy w potylicę czy w ucho - jeszcze się okaże.  Komisariat ludowy w trudnych czasach potrafi rehabilitować.

  6. Durczok jest "be" i jest to oczywista oczywistość, ma się rozumieć. Fakt (nomen omen), że od 2006 roku "skutecznie oczadza Polaków" jest jedynie jednym z wielu skutków niejednej zaniedbanej, bądź błędnie zdiagnozowanej przyczyny.
    Poza tym "oni".....jaki procent z tych "my" może z czystym sumieniem oświadczyć, że z "nimi" (przyjacielsko, rodzinnie, biznesowo czy alkowowo) NIC go nie łączy?
    Nic, bo to są OBCY!
    Sorry, ale (nic osobistego i żadna supozycja, rzecz jasna) trochę juz łażę po tym łez padole i wiem, ze niejednokrotnie pod latarnią bywa najciemniej.

  7. no bo my tu mamy takie "Walking death" tylko zamiast Clementine mamy Margaret i co gorsza nie te co spiewa - horror.