Sztuczna aksjologia odrywanych od koryta – czytaj KOD

Prześlij dalej:

Nigdy nie ukrywam, jakie cele mi przyświecają, gdy płodzę kolejny tekst, chociaż często zagadkę rozwiązuję po dłuższym czasie. Gdy powstawał KOD napisałem, że znam tych ludzi bardzo dobrze i wiem w jaki sposób funkcjonują dlatego nie wróżę tej akcji żadnej przyszłości. Pisałem na wyrost, by wyrwać chwast przy samej ziemi i prawie miałem rację, ale jedna zmienna sprawiła, że z przypadku powstało coś powtarzalnego. Jak do tego doszło? Chyba wiem i postaram się z grubsza wyjaśnić. W czasach ogłupiałej Matki Kurki korespondowałem z co najmniej czterema obecnymi aktywistami KOD i to z samej czołówki. Byli to sami autsajderzy, którzy wylecieli z sanek i próbowali za wszelką ceną znów się na jakiś bogaty kurs załapać. Śledzili pilnie Internet i zaczepiali każdego, komu udało się zrobić większy szum, bodaj na małą chwilę. Proponowali zorganizowane działanie, budowanie społeczeństwa obywatelskiego i tak dalej i temu podobne frazesy. Pomimo imponującej mnogości pomysłów, nigdy niczego trwałego nie stworzyli. Jedną z przyczyn było pewnie to, że nawet głupia Matka Kurka czuła, że ci ludzie chcą znów wejść na świecznik po plecach naiwnych i maluczkich. W nazwiska i szczegóły nie wchodzę, nie z obawy o kolejne procesy, ale nie chcę w żaden sposób przyczyniać się do rozpoznawalności alimenciarzy. Podzieliłem się osobistym i dość wstydliwym dla mnie doświadczeniem, żeby pokazać grunt, na którym wyrosła cała ta śmieszna „rewolucja”. Patrząc na zjawisko z perspektywy czasu nie powtórzę, że tym razem też się nie udało. O dziwo udało się na tyle, żeby zaistnieć i wyjść poza Internet. Gdzie tkwi źródło tego sukcesu i mojej pomyłki? Prawie na pewno towarzystwo w końcu trafiło na właściwego mecenasa. Dobijali się do rozmaitych drzwi i w końcu natknęli się na potrzebujących, którzy dokładnie takich domorosłych ideologów potrzebowali.

Dowodów nie mam żadnych, jednak trudno mi uwierzyć, że ci „społecznicy” nie mają zagwarantowanych narzędzi medialnych i finansowych, które pozwoliły im zaistnieć. Jeszcze raz wrócę o kilka lat wstecz i odwołam się do własnych doświadczeń. Któregoś pięknego dnia napisał do mnie znany i już nieżyjący gwiazdor Internetu. Zapewniał mnie, że razem możemy sięgnąć gwiazd, bo on ma szerokie kontakty w Onecie i paru innych miejscach. Odmówiłem, jak zawsze i wszystkim, co wynika z mojej wrednej natury indywidualisty, ale teraz widzę jak na dłoni ilu nie odmówiło. Nie ma sensu szukać oryginalności, gdy sprawy się przedstawiają jasno. Odrywani od koryta z samego szczytu świecznika nie mogli sobie zrobić „Ruchu obywatelskiego”, bo wyszliby na większych błaznów niż są rzeczywiście. Potrzebowali do wszczęcia plastikowej rewolucji tak zwanych naturszczyków, jednocześnie musieliby to być ludzie łatwo sterowali, czyli tacy, na których haki znajdą się w wielu teczkach. O przebierańcu w spódnicy słyszała garstka, zresztą do dziś jego rozpoznawalność jest marna. Dokładnie tak samo było z Matką Kurką z dawnych lat, ale dziś to wystarczy za podest dla pani Holland, Kurskiego z Wyborczej i pozostałych Więckiewiczów. Prócz sztucznej rewolucji w obronie koryta, powstała sztuczna aksjologia „ruchu obywatelskiego”. Wszystko narodziło się w wielkim chaosie i zaskoczeniu, stąd też rewolucyjnym hasłem stał się „Trybunał Konstytucyjny”. O czymś takim, jak Trybunał Konstytucyjny przeciętny Polak słyszał dotąd od święta i teraz też nie ma bladego pojęcia, co to jest i z czym to się je.

Nigdzie nie świecie, żadne rewolucje nie walczą w imieniu instytucji, podobnego idiotyzmu, poza twardymi reżimami, nie spotkamy. Mimo wszystko w Polsce pod tak durnym szyldem udało się wyprowadzić na ulicę kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Jakim cudem? Na pewno nie w obronie Trybunału Konstytucyjnego robione są te szopki. Sztuczna aksjologia, na siłę dodane „obrony” fundamentów demokracji i prawa, składają się na rozpaczliwą obronę koryta. W tej batalii o zachowanie wpływów niegdysiejszych wielkich, KOD robi za wynajęte mięso armatnie. Ktoś przygarnął te sieroty pałętające się po Internecie i pozwolił im zaistnieć w roli przywódców, cena żadna i korzyści też niepewne, ale coś trzeba było robić, żeby nie stracić resztek nadziei na zachowanie stanu posiadania. Na dłuższą metę sojusz zgranych z bankrutującymi nie ma większych szans powodzenia i umrze śmiercią naturalną, jak tylko skończą się środki i medialny zasięg. Innymi słowy KOD skończy się odrobinę później niż przypuszczałem.

6
32609 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

71 (liczba komentarzy)

  1.    Wydarzenia które dzieją się obecnie w kraju i za granicą za sprawą grupy zdrajców i ich kumpli ze "zjednoczonej" Europy są jak popiskiwania ratlerka podczas gdy tuż za progiem czyha rozwścieczona wyjąca wataha szakali żadna łupów i krwi. Dla Europy zegar rozpoczął odliczanie ostatnich trzech miesięcy względnego spokoju.

       Minęło 1500 lat. Od czego? Od upadku Cesarstwa Rzymskiego. Było tak pięknie. Rzym bawił się na całego. Pełna tolerancja. Przyzwolenie na jakiekolwiek zachowania. Dowolność wyznawanej religii lub ateizm. Beztroskie życie na koszt państwa w każdym zakątku cesarstwa. Unia wielu kultur i narodów. Jednego co było potrzeba obywatelom do życia to chleb i igrzyska. Wydawało się, że nie istnieje żadne zagrożenie. Wszak wszyscy potencjalni wrogowie byli już zasymilowani w granicach cesarstwa. Rzym miał tylko samych przyjaciół a na dodatek granic strzegło tyle legionów. A poza granicami nie było praktycznie nic. W dodatku to tak daleko, gdzieś na krańcach świata.

       A tu nagle niespodzianka. Spoza granic przybywają hordy barbarzyńców. Nie wiadomo skąd pojawił się jakiś Atylla. Przybysze za nic mają normy ustanowione dla obywateli. Chcą tylko jednego: łupów. A że przy okazji grabią, palą, gwałcą i mordują pozostawiając po sobie wyłącznie pustynię to po prostu taka ich natura, kolejny etap dziejowego procesu.

       A co robią w obliczu zagrozenia obywatele cesarstwa? Bawią się dalej. Bo to ich nie dotyczy. Bo dzieje się to gdzieś daleko. A oni są tacy otwarci, tolerancyjni i każdego witają kwiatami z radością i miłością. Wciąż przecież obowiązują zasady multi-kulti. Przybysze wniosą ożywczy powiew w życie cesarstwa więc dalej możemy żyć razem, duchowo ubogaceni pod wspólnym dachem i na jednej ziemi.
    I zanim minęło stulecie z cesarstwa pozostały nędzne rozproszone resztki,  które teraz samodzielnie próbowały przetrwać cofając się kulturowo i cywilizacyjnie setki lat wstecz.

       A dzisiaj? Po raz kolejny hordy barbarzyńców zalewają Europę. Wiosną, najpóźniej w maju, kiedy tyko temperatury pozwolą na spokojne koczowanie przez całą dobę pod gołym niebem do Europy przypłyną kolejne fale migrantów. I to nie sto, dwieście czy pięćset tysięcy ale jak przewidują niezależni eksperci będzie ich co najmniej pięć milionów. Znów rozpoczną się rozboje, grabieże, gwałty i rzezie. I to na taką skalę, że ostatni Sylwester będzie przy nich niewinną dziecięcą igraszką.

       W zalewie bezdennej głupoty obywateli unii, zaczadzonych tak jak dawniej oparami alkoholu i narkotyków,  zwolennikami ideologii hedonizmu, multi-kulti, tolerancji nie błyśnie się nawet cichy sygnał alarmu. Zatem, choćby nawet pojawił sie nowy Sobieski, nie zdoła poderwać rycerzy całej Europy, aby zbrojnie dać odpór fali najeźdźców, bo ich po prostu nie ma.

       Jedynie nieliczne kraje zachowujące czystość etniczną być może przetrwają gdzieś na krańcach kontynentu. Ale muszą być do tego czasu gotowi. Zabezpieczone i kontrolowane granice. Co najmniej stu  dobrze wyszkolonych i uzbrojonych żołnierzy na każdy kilometr granicy (Polska granica zachodnia - 500 km = 50 000 żołnierzy).

       Czy Polska będzie gotowa? Przekonamy się. Już za trzy miesiące!

  2. zamiast formować powszechną Ochotniczą Armię Krajową.

    Czasy inne i metody walki inne.

    Nie będą to zwarte zorganizowane hordy barbarzyńców.  Kilkunasto, kilkudziesięcio-osobowe bandy  wystarczą; ale w sumie będzie ich parę milionów. Regularna armia i policja nie da rady, bo będą się rozpraszać, rozpływać się w tłumie.

  3. Co to znaczy, ze "Macierewicz gada i gada"? Skąd wiesz, co on naprawdę robi? Jakie masz pojęcie o sprawach, którymi sie zajmuje?
    Zabawne, kiedy jadą na Macierewicza domorośli spece od wojskowości.

  4. ... gdzie nie zajrzysz tam Macierewicz. Gada o tym co robi 

    Swoje w LWP w stanie wojennym odsłużyłem (jako kapral były podchorąży rezerwy). A Macierewicz?

  5. Co to znaczy, ze "Macierewicz gada i gada"? Skąd wiesz, co on naprawdę robi? Jakie masz pojęcie o sprawach, którymi sie zajmuje?
    Zabawne, kiedy jadą na Macierewicza domorośli spece od wojskowości.

    By takajedna --

     To prawda! 
    Pozdrawiam Pania.

  6. świetnie wyposażone i wyszkolone wojska, Min Macierewicz próbuje połączyć oddziały ochotników z regularnym wojskiem, wyposażone i wyszkolone na wysokim poziomie, tak żeby w momencie użycia regularnej armii przeciw innej armii lub zajęcia pozycji obronnych, mieć 100.000 dobrze wyposażonych i wyszkolonych żołnierzy.  

    Niestety, nie może liczyć na wsparcie ani generałów ani ekspertów ds wojska.

    Obawiam się że przy obecnych danych naszej armii, po prostu nie ma ona zdolności manewrowej.

  7. ... tego nie można, a na to nie ma pieniędzy, a tego nie ma i nie bedzie  ...
    i na gadaniu się skończy.

    I chyba o to chodzi w MON

  8. Wg mnie przesadzasz. Czytałeś n/t inwestycji wojskowych w uzbrojenie? Trochę się dzieje. Sama OAK wszytkich aspektów bezpieczeństwa nie załatwi.
    Te hordy barbarzyńców średnio nam, póki co, zagrażają. Ani u nas chcą mieszkać, ani walą tłumami. W tym roku zaledwie 400 osobników mamy przyjąć i do tego po selekcji, a i dużo wskazuje, że będzie też konieczna chęć owych ciapatych, by się do nas przenieść.
    Rząd.jest również przeciw stałym przydziałom.
    To co jest realnym zagrożeniem, to trazytowe hordy na wiosnę Ukarina -> Niemcy.
    Tu trza obserwować, jakie ruchy Niemcy w związku z naszą granicą będą wykonywać. Jeśli zaczną uszczelniać swoją, to my musimy uszczelniać tą z Ukrainą.

  9. to nie tak było. To co wyżej o dziejach Rzymu napisane to historia a la Petru, choć oczywiście jest to jakaś popularna wizja tego co się działo, a nie płytka głupotka w stylu lidera Nowoczesnej. Proces upadku Rzymu trwał przez prawie dwieście lat, i to licząc wyłącznie od momentu kiedy zaczął się wielki nacisk ludów z zewnątrz na granice, od którego już pod koniec III, a nie pod koniec V (jak w rzeczywistości) Rzym jak najbardziej miał prawo upaść. Przez te dwieście lat nie było mowy o tym, że się wszyscy bawili, itd. bo te 200 lat Cesarstwo, by nie upaść, było tak twardo zamordystyczne i fiskalne, że ludność w niemałej mierze chętnie przyłączała się do najeźdźców, walcząc przeciw niezwykle opresyjnej władzy.

  10. chciaż według objawień fatimskich, Rzymowi też się dostanie

  11. avatar

    i wtedy pojawi się przypadkiem zbawczy wirus H5N1, H7N9, H10N8  czy jakiejś innej Eboli który położy trupem prawie 500 mln ludności śmiesznego nacjonalistycznego tworu stworzonego przez chorych fanatyków pod nazwą UE. Ludności umierającej w potwornych bólach i pozostanie tylko garstka "wybranych z wybranych"  

  12. pozwólcie im żyć. Jak tam spiskowe urojenia, wracając z manifestacji 3 razy zmieniali autobusy żeby zgubić szpiegów kaczyńskiego? A może to byli tylko papparazzi, robiący zdjęcia dla kolorowych pisemek?

  13. A kto im broni? Niech zyja za swoje i z pracy wlasnych rak. 

    Mnie byla pierwsza dama Anna Komorowska w kufajce na manifie KOD-u nie smieszy. Zalosny to widok.

    Wielu z nich wsiada za rogiem w wypasione fury z ochroniarzami i nie musi "gubic szpiegow Kaczafiego".

  14. Świetny ruch, świetny wykład - kto nie widział, to KONIECZNIE !

    https://www.you...

    Znalazło się też kilka słów o Owsiku, Wyborczej ... takie małe kompendium.

  15. avatar

    jak dla mnie to i tak za dlugo trwa ten caly cyrk z obroną demokracji...demokracja "demokracjom"...a ktos musi pociagac za sznurki..przeciez na litość B..ą.!!!!!!.to jest tak arcybolesnie proste ze az banalne...co na to mowi KPK KKW?? .." kto publicznie nawoluje do obalenia władz panstwa..kto nawiazuje kontakty ze strukturami obcych mocarstw..organizacji poza panstwowych innych panstw..etc..etc..wszystkie to sprowadza sie do prawdziwego EGZEKWOWANIA prawa..w panstwie...(widelki sa ciekawe od kilku..kilkunastu..do tzw "ćwiartki"..lub dozywocia z klauzulą BPA.!!!)..tylko trzeba chęci..????
    a'propos..
    a co sie stanie jak ich w koncu uda sie rozKODować..moze czesc nawet i POsadzic???a czesc z rozbitego "komitetu" bedzie tak strasznie rozgoryczona brakiem demokracji w kraju ze znajda sobie protektorow ktorzy nie beda chcieli tego wszystkiego zakonczyc wesołym OBERKIEM??znajda mocniejszych protektorów i stworza cos na wzor "RAF"..???zejda do podziemia..beda rozrzucac ulotki i roznosic bibułe?chyba nie POstawia na terroryzm??bo tego by bylo juz ZA DUŻO!!!!

  16. tylko na to czekają...tak mi się wydaje.
    "Reżimowa" Policja zatrzyma, cudze sądy uniewinną, cudze media nagłośnią. I zakulisowo sterowany KOD będzie rósł w siłę + pozywka dla kapusiów i zdrajców.
    Wg mnie niedługo po wprowadzeniu ustawy o prokuraturze to się zmieni.

  17. Na pewno nie hasła i nie "liderzy", które je głoszą przyciągnęli uczestników tych demonstracji. Wystarczy się im przyjrzeć, żeby to sobie uświadomić. Kanały, którymi komunikują i zwołują się ci "obrońcy demokracji" to na pewno nie jest fejs. No niby dlaczego obrońcy demokracji ludowej mieliby używać fejsa, skoro na co dzień widują się w enklawach bloków resortowych, gdzie Kaczyński nie ma dostępu ze swoją inwigilacją?

  18. dawnych aparatczyków,ciągnie ich do władzy,do kombinacji.Kilka lat beda przydupasami,a potem,kto wie,moze jakaś teczka ministra?albo będą onemu nosic ową tekę :]

  19. "Kanały, którymi komunikują i zwołują się ci "obrońcy demokracji" to na pewno nie jest fejs."
    Dzisiaj w Poznaniu było ok. 4-6 tys zakodowanych. Obfotografowałem i sfilmowałem to towarzystwo. Dominowały osoby 50+ i w to, że 70 czy 80 letnia osoba biegle obsługuje FB czy TT również trudno mi uwierzyć.

  20. avatar

    Bardzo dobry pomysł do solidne, zgodnego(?)  z prawem rozwinięcia.

    Twarze osób na demonstracji KOD,  w internecie, z zapytaniem: znasz tego osobnika?

    Prawnik potrzebny.

  21. zrobisz wielki szmal!tak to widza ci ktorzy lezą na te piedestały,widzą sposób na życie i być może na spłacenie alimentów.Wszystko to są cwaniackie układy,hmm,czyzby genetyczna ciągłość??

  22. Ten cały KOD to pewnie zemrze śmiercią naturalną, ale... No właśnie, ale. Zbyt wielkie do stracenia pieniądze wchodzą w grę, jeśli chodzi o interesy "państw ościennych" w Polsce, żeby ewentualna śmierć KOD-u zakończyła sprawę. O ile pamiętam, przecież polskie mendia mętnego murtu, te "wolne wtedy", dosyć dokładnie informowały o tych wielkich demonstracjach przeciwko Orbanowi na Węgrzech, a trwały coś 8 czy nawet więcej miesięcy. Tak że, moim zdaniem to potrwa, i niestety dosyć długo. Za dużo do stracenia jest ... za dużo.

  23. relacje telewizyjne i jedynie TVN24 relacjonował to przez cały czas, nawet podczas spóźnionego "Śniadanka miszczuniów". Polsat włączył się, ale jedynie na chwilę, to samo TVP Info. Od razu widać gdzie jest sztab tego szamba - Czerska i Wiertnicza. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi, w kilkudziesięciu miastach, to jeszcze nie tłumny pochód, ale zaledwie zgromadzenie:-)
    Nikt ich nie przegania, nikt mi niczego nie zabrania, nikt ich nie cenzuruje i nie prześladuje. Wielu z nich, tych starszych, pewnie z łezką w oku wspomina pochody pierwszomajowe i rocznice rewolucji październikowej, poznaję to po zaangażowaniu, niby coś tam pokrzykują, niby idą, ale nie ma w nich pasji, nie ma tego ognia w oczach.
    Na wiosnę My im pokażemy, jak się robi pochód. Ma nas być milion! Jak w Budapeszcie, na wezwanie Kaczora ruszę dupę i pojadę do Stolicy maszerować ramię w ramię z Patriotami. Chuj w te parchate łby szczujni i ubecji, nie możemy pozwolić żeby nam i naszym dzieciom układali przyszłość. Układali nam przez ostatnie 26 lat i chwatit!

  24. Gdzieś widziałem w necie ... zamiast tego słowa na "ch", ktoś użył fajnego "GUY im dupę" - od imienia tego belga z jewrejskiego parlamentu, jak mu tam, nieważne. Ot tak refleksja ... A jak "z europejska" brzmi ...

  25. Szechter im w czoło

  26. ale zdaje sie ze oni to bardzo lubia!

    Guy przemawia do Nowoczesnej u zarania jej POwstania:

    https://www.youtube.com/watch?v=Hmh_p7Ni05A

  27. avatar

    Przywódca antyKOD - dzisiaj w TVPinfo - minęła dwudziesta

  28. avatar

  29. avatar

    Marian Kowalski

  30. avatar

    Czy ktoś kto słuchał ma coś do zarzucenia ?

  31. Najważniejsze, żeby tożsamość sponsorów wyszła na jaw. Kto, za co, ile. Kto przywiózł hałastrę wczoraj do Rzeszowa i dzisiaj do Brzeszcz (przecież nie darli mord swoi, w to nie uwierzę) i ile to kosztowało? Gdzie drukowano banery, transparenty, proporczyki i kto podpisał rachunki?

    Polacy bardzo lubią wiedzieć, ile co kosztuje, dlatego te informacje warto zdobyć i upowszechniać.


  32. Próbowałam wkleic dokument z KOD (rozliczenie płac) z Prawej Strony Medalu (fb) ale nie wiem, czy mi się udało. Zdjęcie dostępne u nich. Ja podsumuję.
    Dokument z dn. 11/12/2015 Tytuł: Lista rozliczeniowa regionalnych koordynatorów KOD wg. zlecenia 11/12/2015 (to ważne) podpisana przez alimenciarza. Ilość osób na liście 21, wypłaty od 400 do 800zł.
    Podsumowanie:
    jest to 11 zlecenie na 11 dni grudnia, więc świątek, piątek i weekendy możemy domniemywać, że generowano podobne dokumenty w całym kraju z podobnymi wypłatami.
    średnio 600zł dziennie x 21 osób x 30 dni w miesiącu = 378 000zł miesięcznie (tylko Warszawa! Koordynatorzy regionalni!)
    Oto odpowiedź ile KOD kosztuje.

  33. ...Być tak , jak z żoną bacy .Baca zabił swoją żonę bo MYNCONCO BYŁA.Narodowcom( MI TEŻ) powoli puszczają nerwy i kiedyś ktoś ,może spuścić im wpier..l .Oni chyba na to liczą bo wtedy będą ofiarami IV RP.
    Musimy cierpliwie czekać .

  34. avatar

    Oni wyraźnie idą na czołówkę i demokracja w oczywisty sposób działa im na nerwy. Marzą o choćby jednym szturchnięciu czy zwinięciu choćby jednego z tych ich sztandarów szkalujących władze RP, aby rozedrzeć jadaczkę.
      Mnie też ręka swędzi, ale rzeczywiscie.. Najlepszy możliwy na nich sposób to zdemaskować ich podłoże finansowe. Bo co jeszcze?

  35. KOD:
    Resortowi dziadkowie, tatusiowie i dzieci - im wystarczyło być aby mieć.
    Resortowe nieuki i beztalencia, które przez dziesięciolecia nie dopuszczały do głosu ludzi najzdolniejszych i twórczych.
    Teraz protestują przeciwko procesowi odchamiania narodu. Nie mają złudzeń, że ten kierunek działań zabierze im definitywnie koryto. Protestują i kwiczą.

  36. słusznie analizuje bazę oraz nadbudowę. Że to niby marksizm-leninizm, ale to niby żle? Cóż, jest to takie towarzystwo że brakuje tylko wystrzału z krążownika Aurora.

    Tylko gdzie są bohaterscy kronsztadcy marynarze?

  37. Od 2008 do 2014 r. WP (AMW) sprzedano 44 mln sztuk amunicji różnego kalibru. Do tego trzeba też doliczyć 240 tys. sztuk broni ręcznej.- Tylko w 2014 r. Agencja Mienia Wojskowego pozbyła się 25 tys. różnego rodzaju karabinków automatycznych typu Kałasznikow, 2,5 tys. nowszych automatów Tantal i 16 tys. pistoletów TT i P-64. Przecież w tą bróń mozna uzbroić spora armie.

  38. Bo przeciez ze nie w prywatne rece obywateli...

  39. avatar

    "ochroniarskich" w rękach WSI/SB.

  40. panie Marianie czy to nie jest wstyd zeby np takich jednostek wojskwych pilnowali jacys szemranej reputacji ochroniarze i rencisci z grupa inwalidzka z firemek bylych SB-kow i WSI-okow zamiast wojska?

  41. Siedzę, siedzę i dumam nad prostotą logiki wywodu autora tekstu. Wszystko pasuje jak w klockach lego. Niby się zgadza, są sterowane Bolki, naturszczykowie, na ten towar jest zawsze zapotrzebowanie, jest grupa zainteresowanych układanką, realizujących, lecz brakuje mi w całości inspiratora, mózgu, który wszystko spiął i nadał życie. Gdzie powstaje któraś z kolejnych sztuczna aksjologia ? W chaosie i zaskoczeniu z przypadkową zawieruchą z Trybunałem ? Naiwności moja gdybym miał 20 lat uwierzyłbym w samorodną teorię przypadku, i w sieroty z internetu. Mam dostatecznie dużo lat i zbyt wiele widziałem czerwonych szopek szytych na wymiar czasu by łykać teorię przypadku. Zanim towarzysz ‘’opozycjonista’’ z pałacu opuścił przybytek, jego zausznicy przygotowali rzeczoną aksjologię w przypuszczalnych wariantach, z Trybunałem jako perspektywicznym pretekstem i nie gojącym się wrzodem. Z koniecznością że kierowany dureń, któremu zaczęły wysiadać obwody i ostatecznie zgłupiał w przekonaniu nieustającej za nim omnipotencji sił sprawczych, musi przegrać. Powzięli na zaistniałą okoliczność operacyjny sposób przeciwdziałania, realizowany od miesiąca w całym rozkwicie. I nie ma żadnych zgranych i bankrutujących dopóki mają działającą centralę mocy z klubem generalskim, z oficerską śmietaną zawodowców, z zapleczem informacyjnym o państwie, jego strukturach i ludziach. Wreszcie z ogromną zgromadzoną forsą i swoimi figurami
    w bankach i korporacjach. Istnieje wciąż krąg władzy, jakoby byłej, cholernie groźnej i niebezpiecznej. I jestem pewny, że nie odpuszczą jak prorokuje autor optymista.
    Nie ma przypadkowości gdy dokonuje się zmiana ustrojowa w redystrybucji forsy, a starej ‘’elycie’’ zabiera się prywatne państwo. Powtarza się wyślizgane slogany o głupkach z transparentami, lemingach itd. Nic bardziej mylnego.
    Ja wiedzę nie sieroty, nie ludek zagubionych, lecz ubeckie zawzięte w nienawiści mordy, kadrę urzędniczą, wylazłą czerwoną nadbudowę. Oni się nie ulotnią, niestety. Będą wyłazić na ulicę do czwartego pokolenia. W zestawieniu procentowym; czerwonych 80 % 10 % TW-opozycjonistów koncesjonowanych, pozostała reszta durnie i płatna szumowina.
    Całość zasilana forsą ze wszystkich źródeł wrogich Polsce.
    Ps. Sytuacja zmusi nas, którzy się z tym wyżej nie zgadzamy na wyjście im naprzeciw w sile i mocy mobilizacyjnej dającej im odpowiedź kto ma posiadać Polskę.

  42. avatar

    Uratowany przez Stefana Geremka Żyd Bronisław Geremek – „nienawidzi Polaków”
    Fragment wywiadu żydówki Hanny Krall z Żydem Bronisławem Geremkiem – Rok 1981

    „Hanna Krall: To teraz dopiero rozumiem dlaczego to w 1948 roku ogłosił Hilary Minc „bitwę o handel” i najpierw puścił z torbami polskich kupców i rzemieślników przy pomocy domiarów podatkowych, a następnie upaństwowił wszystko, spółdzielnie praktycznie także, by Polacy nie handlowali po wiek wieków !
    Bronisław Geremek: No, to teraz usłyszy pani o niej znowu, ale opowiadać o tym pani nikomu i nigdzie nie będzie. To jest największa tajemnica ! W najbliższym czasie nasi powrócą do handlu i produkcji w Polsce.
    Hanna Krall: Skąd pan weźmie tylu Żydów ? Kto im da przedsiębiorstwa ? Kto da pieniądze ?
    Bronisław Geremek: O naszej „Solidarności” to już pani zapomniała ? Jeszcze będą prosić żeby Żydzi brali te przedsiębiorstwa.
    Hanna Krall: Jeszcze nie obejmuję myślą i wzrokiem duszy tej operacji, ale już cieszy mnie ona ogromnie.
    Bronisław Geremek: Jest ustawa o samorządzie przedsiębiorstwa ? Jest ? Mogła być dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, że mogą być tworzone spółki prywatno-samorządowe i spółki prywatno-państwowe. Przewiduję. Co jest potrzebne na rozruch takiej spółki ? My wiemy dobrze. Pieniądze ! A kto ma dziś pieniądze na takie interesy ? Może Polacy ? Nie, ja Polaków w tym interesie jako udziałowców nie widzę. Pieniądze dadzą Żydzi ! Głowę do interesu też Żydzi i pytała pani: „skąd wezmą tylu Żydów ?” A no na szczęście ludu Izraela, już są. Przez 38 lat populacja odrodziła się: w Izraelu, Europie Zachodniej, Związku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawę o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podróżowania do Polski tam i z powrotem – w zależności wyłącznie od chęci zainteresowanego takiego z podwójnym obywatelstwem polskim. Z kadrami do zreprywatyzowanego przemysłu, rzemiosła i handlu nie mamy najmniejszego kłopotu. A warsztaty pracy stoją otworem, a nawet i puste. Opłaciło się nam doprowadzić je do takiego stanu, do takiej żałosnej ruiny. W takim stanie będą dawać je nam za darmo i jeszcze całować w rękę, aby była praca dla Polaków i trochę na rynek.
    Hanna Krall: Dlaczego tylko trochę na rynek wewnętrzny ?
    Bronisław Geremek: Bo te zakłady będą produkować na eksport, a nie na rynek.
    Hanna Krall: A jak „Solidarność” będzie tą produkcję wysyłaną na eksport zatrzymywała na granicy albo w portach ?
    Bronisław Geremek: Jaka „Solidarność” ? Jak to wszystko się nam uda, to „Solidarność” będzie kijem naganiała swoich członków i partyjnych też do ostrej i wytężonej pracy w nadziei, że samorząd zbliży ją do zysków na horyzoncie. Te zyski będą, ale jak pęczek marchwi przed łbem osła aby stale ciągnął‚ ten nasz ciężki wóz.
    Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi się, że pan niezbyt lubi Polaków !
    Bronisław Geremek: Niezbyt lubi ? Takie określenie jest niezbyt ścisłe ! Ja ich po prostu nienawidzę ! Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami.
    Hanna Krall: Ale przecież pana i pana matkę uratował właśnie Polak !
    Bronisław Geremek: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w Zawichoście. Później nawet, kiedy było już jasne i pewne, że mój ojciec Borys Lewartow – nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginął w gettcie warszawskim, ożenił się z moją matką. Niemniej jednak jak od dziecka musiałem ukrywać swoje pochodzenie i nie jeden raz bluźniłem przenajświętszemu, niech będzie sławione imię jego po wieki wieków, że stworzył mnie właśnie Żydem ! A zresztą, czytała chyba pani pamiętniki Emanuela Gingelbluma ?
    Hanna Krall: Oczywiście. Przecież pisałam książkę o gettcie warszawskim i bohaterach żydowskiego Ruchu Oporu.
    Bronisław Geremek: No, to co pewnego razu powiedzieli Żydzi, którzy razem z Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika Marczaka i jego rodziną ? Pamięta pani, panno Hanko ?
    Hanna Krall: Tak. Pamiętam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niż nam. (tą część fragmentu wywiadu usunęła Cenzura)
    Bronisław Geremek: No, to teraz nie będzie się pani zastanawiała, że cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzić do takich zmian w strukturze państwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak Polakom.”
    Uczestnicy wywiadu:
    Bronisław Geremek vel Berele Lewartow, uczestnik – „Okrągłego Stołu”, z partii Unia Wolności.
    Hanna Krall vel Hajka Rejchgold, pracownik „Gazety Wyborczej” Adama Michnika vel Aarona Szechtera, w początku lat 90-tych szkoliła reporterów tej gazety.
     
     
    W ważnym interesie narodowym
     
    Dziennikarskie Biuro Śledcze – Polska
    Grupa Specjalna X2 Inter. Delta
    Super Comando „Scorpion”

  43. To nie wiesz, ze to fałszywka?
    Zresztą wystarczy trochę samodzielnie pomyślec: Gieremek był jaki był, ale nie był aż takim idiotą, żeby mówić takie rzeczy, i to z możliwością publikacji.

  44. avatar

    dziwię się Pani. 

    Chociaż ? 
    Zero zdziwień.

  45. Gdzie to zostało opublikowane?

  46. avatar

    wbrew propagandzie po 1989 roku. Dzięki m.in. nim PiS wygrał wybory po ujawnieniu taśm prawdy.

     
    Ale można też wpisać w wyszukiwarkę frazę >> wywiad Krall z Geremkiem <<<
    Kilkadziesiąt wyników.
    Miłej lektury.

  47. avatar

    chociaż pisał też, że oryginałów nie słyszał na własne uszy - więc sprawę rozwiązałoby odpalenie tych taśm, bo to, że gdzieś sobie leżą jest więcej niż pewne - ale na to nikt sie raczej nie odważy ;)

  48. avatar

    gdy nie będzie już innego wyjścia. 

    Ale po czymś takim Polsce nie pozostanie nic innego jak wyjście z UE i NATO, niestety w objęcia Rosji. Lub związania się ekonomicznego z Chinami.

  49. Strony