aktorzy



Pierwsza część tytułowego zdania to już niemal związek frazeologiczny. Jak się dobrze przyjrzeć i wsłuchać w wypowiedzi celebrytów hołdujących nowoczesnym wartościom, to chyba nie dostrzeże się jednego, który by się tą frazą nie popisał. Rzeczywiście dla wielu jest gorzej jak za komuny, bo wielu z nich jako dorośli albo dzieci obserwowali świat zza żółtych firanek. Starsi wiedzą o czym mowa, młodszym wytłumaczę, że za „żółtymi firankami”, członkom PZPR i zasłużonym dla ludowej ojczyzny, sprzedawano towary reglamentowane, których zwykły Polak nie mógł nawet powąchać.



share

Błagam, ale też uprzedzam, proszę mnie nie odpytywać na okoliczność szczegółów 1243 manifestu celebryty, który przypomniał o swoim istnieniu. Nic nie wiem, nie powiem, zarobiony jestem i nie o tym będzie tekst. Doszło do mnie tylko tyle, że komediant Chyra uczciwie przyznał, że nie czuje się Polakiem, a jest Aborygenem, czy tam Europejczykiem, nie pamiętam. Za to pamiętam Chyrę, który na siłę chciał się przypomnieć. Znam go z jednej roli. Kiedyś w programie „Wieczór z wampirem” powiedział prawdę, że w Hollywood rządzą trzy mafie: żydowska, pedalska i murzyńska. Dziś ciężko się w Google doszukać tej informacji, ale jestem do dyspozycji procesowej, te słowa padły na pewno i w dodatku były powtórzeniem wcześniej wypowiedzianych słów.



share

Człowiek całe życie się uczy i głupi umiera. Połóżcie rękę na sercu i przysięgnijcie, że słyszeliście o magazynie „Esquire”! Ano właśnie, wielu chętnych nie widzę, ale Maciej Stuhr jakoś dotarł do tego pisemka dla mężczyzn i pisemko dotarło od Stuhra. Dobre połączenie, mam na myśli magazyn dla mężczyzn i mężczyznę Macieja. Gdzieś mi to czasem wpada w ręce w czasie wizyt u stomatologa, a wieki temu u fryzjera. Charakterystyczna rzecz, w tych biuletynach męskości można znaleźć wszystko, co się kojarzy z kobietami, na przykład depilowanie owłosienia. Poważnie, na własne oczy widziałem porady, jak facet ma sobie ogolić nogi, dalej są maseczki na noc i bielizna wyszczuplająca. Na rozkładówce zwykle jakiś zniewieściały typek reklamuje podkolanówki. Mniej więcej tak to wygląda, chociaż uczciwie przyznam, że tego segmentu prasy nie studiowałem poza poczekalniami.

Strony