bolszewiki



share

Najczęściej morduję się z doborem właściwego tytułu, ale dziś poszło jak z płatka i chyba całkiem sprytny wyszedł. Chwalę się od pierwszego zdania i chyba nie przestanę, aż do ostatniego, bo mnie świat wkurza. Pogoda do bani, a ludzie jeszcze ciężej kojarzą niż zwykle. Tytułowe niespodzianki rzeczywiście są zaskoczeniem dla naiwnych, od siebie mogę dodać tylko tyle: „A nie mówiłem!”. Wiele razy każdej sprawie poświęciłem sporo słów i jeszcze, za niektóre zostałem wpisany do rejestru skazanych. Pluto, oblewano pomyjami, stawiano przed sądem, gdy prosty chłop z Biskupina, po zaocznej socjologii, pisał rzeczy oczywiste, ale dopiero dziś oczywiste i to nie dla wszystkich. W dosadnych stwierdzeniu „Polską rządzą dwa ruskie cwele” zawierała się cała mentalność ekipy, która w końcu odeszła. Cwel to w języku grypsery ktoś bez jakichkolwiek zasad, osobnik wyzbyty człowieczeństwa, sprzedajny, prostytuujący się.