CIT



share

Braciszkowie, moi mili! Nie może złe drzewo dobrego owocu wydać! Nie może też państwo, ni prawo, ni też ekonomia co na złodziejstwie jest ustanowiona, być po prostu dobre. Choćby nawet najpiękniejsze hasła i zamiary przyświecały tym, którzy w imię sprawiedliwości "społecznej", takie Państwo budują, pozostają tylko wspólnikami, w złodziejskiej organizacji przestępczej. Tak Braciszkowie moi mili! Rzeczy nazywać trzeba po imieniu. Łupienie Ludu Prostego za pomocą lagi, tudzież kozika na rozstaju dróg, jest takim samym łupieniem jak za pomocą Cita, Pita, VATu lub akcyzy, które nawet o wiele skuteczniej i po wielokroć pozbawiają Was Braciszkowie, owoców waszej ciężkiej pracy niż wspomniany wcześniej Zbój. Co gorsza, drzewiej rozstaje dróg na których Zbóje grasowały, można było ominąć, albo ostatecznie też lagę w lesie wystrugać i się bronić, a nawet Zbója na śmierć zaciukać i przy odrobinie szczęścia jeszcze nagrodę za to otrzymać.