Donald Trump



share

Na spotkanie z Donaldem Trumpem na placu Krasińskich w Warszawie zaprosił mnie i moją córkę Antoni Macierewicz. Przekazała je nam wspólna znajoma, łącznie z zapewnieniem, że zamówiła na tę okoliczność piękną pogodę: „więc chyba warto byłoby się wybrać?”

Transport zorganizowało miejscowe biuro poselskie PiS. Kusząca propozycja zwłaszcza dla mojej, ciekawej świata i spragnionej wrażeń córy, która właśnie rozpoczęła wakacje od szkoły i postanowiła w realu poznać prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Ech... rozczarujesz się dziecko, nie przebijesz przez liczne bramki bezpieczeństwa i zasieki, ale będzie to chyba cenniejsze doświadczenie niż gdyby nawet Ci się udało co zamierzyłaś – pomyślałem.



share

Wizyta Donalda Trumpa w Polsce wywołuje niezdrowe podniecenie po wszystkich stronach sceny politycznej. Jeśli mam być szczery, jak zawsze, to mnie ta podnieta pod tytułem: „Odwiedza nas wielki brat zza wielkiej wody, to znaczy, że jesteśmy Ktoś”, trąci niesławną murzyńskością. Kompleks amerykański miały wszystkie opcje polityczne, nie wyłączając PZPR, właściwie PZPR miała największy kompleks. Z PiS jest podobnie, od lat mówi, że USA to nasz strategiczny partner i wielokrotnie PiS czynił zabiegi, aby się choćby na chwilę z prezydentem USA sfotografować. Tak to wygląda od strony ludzkiej i w ramach swobodnej oceny, która nie musi się przejmować dyplomatycznymi i politycznymi wymiarami.



share

W pierwszej reakcji na wynik wyborów w USA przypomniał mi się stary i mało śmieszny dowcip o teściowej, która w wpadła do studni. Z jednej strony radość, z drugiej nie będzie co pić. Dziwna i naiwna jest ta powszechna radość polskiej prawicy z wyboru Trumpa, żałosne i pocieszne dla odmiany są zachowania „elit” RPIII. Klasyczna teściowa w studni, ale warto by to jakoś uporządkować i spróbować ocenić, co Polska będzie mieć z tej zmiany lub czego mieć nie będzie. Aby uzyskać pożądaną odpowiedź trzeba wcześniej odpowiedzieć na kilka pytań pomocniczych, zaczynając od najbardziej oczywistego. Co się stało i jak to się stało?

Strony