Felix wylądował


  • Kategoria publikacji: Sport

share

Bardzo ciekawe zjawisko społeczne, żeby nie napisać socjologiczne, miało miejsce w niedzielę, ale zaczęło się kilka dni wcześniej. W pierwszym odruchu broniłem się przed udziałem w medialnym spektaklu, bo niemal odruchowo kojarzył mi się z „Idolem”, czy innym show kulinarnym, ale w niedzielne, leniwe, popołudnie miałem trochę czasu, żeby się przyjrzeć wszystkiemu na spokojnie. Wnioski z obserwacji są dość pozytywne, na stracie odrzuciłem porównanie do tandetnych spektakli dla gawędzi, a powód odrzucenia okazał się dość elementarny, mianowicie kryteria wyboru. Jakby nie patrzeć takiego przedsięwzięcia nie da się zorganizować przy pomocy Joli Rutowicz, Katarzyny W., ani też z udziałem Bartka Arułkowicza i nawet peerelowski komandos Dziewulski by odpadł. Felix Baumgartner jest kimś wyjątkowym i dokonał rzeczy wyjątkowej, niedostępnej dla telewizyjnych pajacyków.