kłopoty z reformą



share

Moje zaangażowanie w reformę sądownictwa jest więcej niż przeciętne i śmiem twierdzić, że wiedza również. Pozwolę sobie zatem na odrobinę racjonalizmu, w ramach wstępu do najnowszej diagnozy. Tematem sądownictwa przez pewien czas żyła prawie cała Polska, szczególnie w czasie wojny o Trybunał Konstytucyjny i to wówczas padały pierwsze pesymistyczne, żeby nie powiedzieć katastrofalne wizje z cyklu „Nic się nie da zrobić”. Dało się i to wiele, ale jak to w życiu bywa ludzi bardziej interesuje wojna i spektakularne detonacje, niż mozolne budowanie od podstaw.



share

Na naszych oczach Ameryka, jaką znaliśmy przeżywa poważny kryzys, a wszystko to spowodowane jest odważnym atakiem lewicowego skrzydła Partii Demokratycznej, pracującego dla NWO, na podstawowe tradycyjne wolności i fundamenty ustanowione w Konstytucji jeszcze przez jej Ojców Założycieli w końcówce XVIII wieku. Progresiści nie czują historycznie ukształtowanej amerykańskiej tożsamości, ich socjalistyczne idee są ponad państwowe i ponad patriotyczne. Oni nie boją się też kosztów radykalnych zmian i uważają, że „aby zrobić omlet, trzeba rozbić to nielubiane jajko”…