kelner



share

Wziąłem się za czytanie akt opublikowanych przez wiadomego Stonogę, a ponieważ mam osobiste doświadczenia z analizowaniem i kopiowaniem tego rodzaju dokumentów z góry założyłem, że skupię się na „didaskaliach”. Spodziewałem się znaleźć w tych mało atrakcyjnych i z reguły nudnych „czynnościach operacyjnych” klika ważnych informacji i nie pomyliłem się. Wśród komentujących tak zwane „taśmy” pojawiają się te same pytania i jedno z nich brzmi: „Kto to nagrywał?”. Udzielę odpowiedzi i udokumentuję, ale jedynie w tej części, która nie budzi większych wątpliwości. Po wstępnej lekturze akt mogę powiedzieć, że autorów nagrań było wielu i każdy z nich miał swoje powody, żeby nagrywać. Nie wolno na „taśmy” patrzeć przez pryzmat jednego ośrodka centralnego sterującego wszystkimi działaniami, raczej mamy do czynienia z ostrą konkurencją na rynku.