KFC



share

Wczoraj tematem dnia była wizyta pary prezydenckiej w podrzędnej garkuchni, gdzie nigdy niczego nie spożyłem i nie spożyję, którą zakłóciła znana aktywistka KOD Katarzyna Kulerska, prywatnie córka wysoko postawionego polityka PO. Od samego początku, gdy tylko w Polsce pojawiły się te budki i lokale z paszą dla ludzi, nie stałem w kilometrowych kolejkach i nie podjeżdżałem samochodem pod okienka. Nie interesuje mnie to przede wszystkim kulinarnie, ale też kulturowo. Ludzie między innymi tym się odróżniają od zwierząt, że ze sposobu i jakości jedzenia uczynili element kultury, tradycji, a niektórzy nawet twierdzą, że sztuki, zresztą o sztuce kulinarnej mówi się powszechnie.