komunikacja społeczna



share

Od miesiąca na korytarzach sejmowych trwa cyrk, do którego w państwie prawa po pierwsze nigdy by nie doszło, po drugie gdyby jakimś cudem, czy podstępem, jednak doszło, to natychmiast zostałby cyrk uprzątnięty. Jeśli rząd i partia rządząca przez miesiąc nie potrafią sobie poradzić z jedną Iwoną, której parę kobiet wykazało przekręty i zmusiło do zamknięcia Stowarzyszenia „Masz szansę”, to świadczy dobitnie o jakości tego rządu i tej partii. Żałosny obraz jest wypadkową wielu zaniedbań, o których każdy rozsądny człowiek trąbił już 1000 razy, ale partia PiS jest tak tępa i odporna na wiedzę, że i trąby jerychońskie nie skruszą tego betonu.



share

Mantra: „Bez Kaczyńskiego PiS przepadanie” rozbrzmiała w całej Polsce. Dzisiejsze spotkanie rządu z marszałkiem sejmu i późniejsza konferencja Jarosława Kaczyńskiego, to jest polityczna poezja. Nie pamiętam od kiedy czekałem na coś, co będzie można nazwać klasyką społecznej komunikacji w wydaniu PiS. W każdym razie był to czas nieludzko wydłużony i w dodatku naszpikowany działaniami profanującymi komunikację z wyborcami. Po decyzjach Kaczyńskiego i trzeba podkreślić, że z całą pewnością Kaczyński jest ich autorem, a reszta nie miała wyjścia, można sobie marudzić i wybrzydzać, ale kto się zna, ten cmoknie z zachwytem.



share

Tytułowe porzekadło występuje w bardziej rozbudowanej formie – jeśli powie ci tak druga osoba, zastanów się, jeśli trzecia spójrz w lustro, aż do kupna siodła przy piątym powtórzeniu.

Pierwszy raz przeczytałem tę poradę jakieś 30 lat temu, i pamiętam ją jako przysłowie arabskie. Teraz opisywane jest jako przysłowie amerykańskie – jednak nie to jest najważniejsze, więc dociekania etymologiczne na tym kończę.

W ramach rytualnych podsumowań staro-rocznych, zastanawiałem się, co mogłoby być sprawą najważniejszą, wspólnym mianownikiem, polityki realizowanej przez obóz rządzący. I czy byłaby to rzecz godna pochwały, czy raczej krytyki.

Jako że jestem zgorzkniałym czarnowidzem politycznym, nasunęła mi się krótka synteza niedociągnięć rządu, rzucających się cieniem na wszystkie inne, nawet pozytywne działania.

Strony