krzywoprzysięstwo



share

 

Dziś w reprezentacyjnym kinoteatrze „Polonez”, moja pięcioletnia córeczka wyrecytuje jako solistka wiersz Juliana Tuwima pt: „Lokomotywa”. I nie wiem w związku z tym kto ma większą tremę, ona czy ja? Czy aby da sobie radę moja kruszyna, sama na największej scenie w mieście z tą ciężką, ogromną i nie kończącą się lokomotywą?

Uff jak gorąco... Ich przedszkole przygotowało doroczne przedstawienie dla dziadków, z okazji dnia dziadków, i właśnie... Buch jak gorąco i pot z niej spływa tłusta oliwa!

Zaprowadziłem dziecko dziś do przedszkola wcześniej niż zwykle, ubrałem na galowo, dałem instrukcje co do obchodzenia się z butami, spodniami (bo zimno jak w psiarni przecież), kurtką zimową itd... i przekazałem z drżącym sercem największy mój skarb zaufanej przedszkolance. Ta zaś uśmiechnęła się uspokajająco i zapewniła, że Ania z pewnością poradzi sobie.



share

Rada miejska, to co prawda nie Sejm. Szkody wyrządzane przez jej członków mają zasięg tylko lokalny, ale jeśli nie potrafimy wybrać uczciwych ludzi do samorządu, to czy uda nam się ta sztuka przy okazji wyborów parlamentarnych? Wątpię. A przecież nie jest to trudne! Wystarczy głosować na ludzi uczciwych. Jak odróżnić uczciwych od złoczyńców? Kłamców od prawdomównych? Praworządnych od przestępców? No chyba powinien potrafić tego dokonać każdy, kto uważa się za dorosłego? Po owocach ich poznacie – mówi pismo święte. Zadajmy więc sobie trud sprawdzenia jakie owoce wydali kandydaci różnych opcji  umizgujący się o nasze względy przy okazji kolejnych wyborów. Przecież nie urwają się oni nagle z choinki, mają jakąś historię, jakieś osiągnięcia, albo grzeszki. Przynależność partyjna jest tu sprawą drugorzędną. To ostatnia chwila żeby się im przyjrzeć - cenzura trochę została zastopowana więc w mediach, zwłaszcza elektronicznych udostępniane są wielkie ilości prawdziwych informacji.