Nowoczesna



share

Sytuacja jest dynamiczna, prawda? A i owszem, ale tylko w formie, treść to nuda i od razu uspokajam jednych, a pozbawiam nadziei drugich. Kto dziś panikuje i mówi o paraliżu państwa, domagając się przy tym wyrzucenia siłą cyrku z sejmu, ten nie ma żadnej odporności psychicznej i do polityki się nie nadaje. Takie same histerie słyszałem przy Trybunale Konstytucyjnym. No i co? Kto się dziś tym nudnym tematem zajmuje? Identycznie zakończy się hucpa w sejmie i mnie akurat, w przeciwieństwie do histeryków, wcale nie przeszkadza „okupacja”, bo im dłużej to trwa tym większe straty po stronie peerelowskiej opozycji.



share

Uwielbiam kuchnię polityczną, która jest całkowitym zaprzeczeniem medialnego bełkotu. Od czasu do czasu udaje mi się pozyskać wieści z tego tajnego miejsca, ale częściej procesy poznawcze mają charakter poszlakowy. Zdarza się też, że chociaż do kuchni nie ma wglądu, to specyficzne zapachy nie pozostawiają wątpliwości co lub kogo się akurat gotuje. Cały czas mamy na tapecie żałosny protest w sejmie i wszyscy się zastanawiają, jak z tego wyjść. Wszyscy oprócz Jarka Kaczyńskiego, który się nie zastanawia, tylko bawi opozycją. W każdej sytuacji kryzysowej, choćby miała cechy komedii, a właściwie szczególnie gdy ma takie cechy, jedynym rozwiązaniem jest tak zwane wyjście z twarzą. Rozróżniamy dwa rodzaje tej procedury, japoński i Fair Play.



share

Wszędzie cisza, jak makiem zasiał, aborcja zniknęła z wokandy dnia jeszcze szybciej niż się pojawiła. Zaklinanie rzeczywistości, czym się wiadome kręgi przez kilka godzin pocieszały, skończyło się niczym. Czarne kiecki i parasolki się pochowały, po drugiej stronie nie ma też żadnych protestów pro-life. Pomimo początkowego zgrzytu i błędu PiS, Kaczyński wykorzystał okoliczności perfekcyjnie. Jest więcej niż pewne, że protestów w tej skali nikt w PiS nie przewidział, ale to też wyszło na dobre. Emocje się skumulowały w jednym krótkim czasie i pękły błyskawicznie, lepszego rozminowania nastrojów społecznych nikt dotąd nie wymyślił.

Strony