opony



share

Przeciętny kierownik „warstatu” potrafi sprzedać ciekawsze hasła reklamowe, niż odczytujemy na folderach renomowanych producentów i w tytułowym dowcipie. Komu potrzebny jest taki wynalazek, jak ładne felgi, które nie wymagają kołpaków, po 150 zł od sztuki, jeśli mówimy o oryginale. Nie wiem, ale przez lata zajmowałem się sprzedażą „alusów” i pamiętam doskonale, że ewentualni klienci najbardziej cenili sobie uczciwość handlowca. Pytał użytkownik Daewoo Lanosa, czy będzie szybciej przyspieszał do setki, to odpowiadałem, że nie zauważy różnicy. Zagaił właściciel Mercedesa, czy przypadkiem nie wiem, gdzie spawają i prostują „osiemnastki” do „S” – odpowiadałem, że nie mam pojęcia, a gdybym wiedział, to nie chcę być posądzonym o współudział w zbrodni.