państwo.



share

Ustawa Gowina 2.0 nie weszła jeszcze pod obrady Sejmu, ale już przynosi interesujące efekty. Ministerstwo obniżyło limit studentów przypadających na 1 pracownika naukowego do 13. Niby ma się to odbywać stopniowo, ale w rezultacie niektóre uczelnie w ostatnim naborze przyjęły więcej studentów, wychodząc z założenia (słusznego), że istnieje tzw. naturalny ubytek. Ma on dwie postaci: pierwsza - część studentów nie podejmuje trudów studiowania, druga - część studentów nie zalicza pierwszego roku. Jest tu jednak mały haczyk. Co w sytuacji, gdy przyjęto na tyle dużo studentów, że naturalny ubytek nie jest wystarczający do uzyskania wyznaczonego przez JM Rektora limitu? Czy wymyślono jakiś sprytny mechanizm odsiewu np. złożony algorytm punktowy, pozwalający zachować miejsce najlepszym,a odsiać gorszych, no i czy poinformowano o tym studentów, że utrzyma się tylko z góry określona ich liczba?