Petru



share

Jedno i drugie jest możliwe, ale w tej jałowej dyskusji warto zwrócić uwagę na rzeczy istotne, nie na wymysły poszczególnych gwiazd publicystyki i oszustwa sondażowe. Przełomem jest to, że pojawił się pomysł i bardzo szybko wszedł w życie. Od kilku dni intensywnie dyskutuje się nad scenariuszem, który pozwoli zrealizować marzenie „elit” i powstrzyma PiS przed sprawowaniem samodzielnych rządów. Co o to oznacza? Ano tylko i aż tyle, że jednak zarysował się plan awaryjny. Jeszcze nie tak dawno wszyscy się zastanawiali, jak to możliwe, że towarzystwo się nie broni i nie ma przygotowanego planu B. Teraz rzeczywistość odmieniła się tak bardzo, że nagle wcześniejsze dane i tezy przestały istnieć, ale nie dla mnie. Zastanówmy się na spokojnie, nie na hura, co jest możliwe, a co mało prawdopodobne.



share

Ludzie pukali się w czoło, gdy proponowałem, aby się skupić na dołowaniu niedorzecznie wysokich notowań Kukiza i nie przejmować się obecnością partii Petru, która wbrew pozorom jest znacznie bardziej pożyteczna o zbieraniny JOW. Pukanie się w czoło nic nie dało, czas zweryfikował racje i wszystko się ułożyło zgodnie z diagnozą. Kukiz ma w tej chwili jakieś 13%, co prawdopodobnie jest zawyżoną notą, jednocześnie PiS rośnie w górę i spada PO. Dokładnie tak twierdziłem i dokładnie tak się dzieje, dlatego pozwolę sobie na kolejną diagnozę, która zapewne wywoła podobne kontrowersje. Petru jest pożyteczny, ponieważ elektorat PO składa się z ustawionych w administracji i elektorat ideologiczny. Pierwsi prawie zawsze głosują na partię władzy i są nie do ruszenie. Tę drugą część da się oderwać od PO i robi to w pewnym zakresie obciachowa nowoczesna.pl, chociaż ostatnio coraz gorzej im to idzie.

Strony