Piotr Wroński



share

Nazywam się Piotr Wielgucki i nie jestem byłym esbekiem. Gdybym zaczął jakikolwiek tekst od podobnych słów większość czytających, bardzo słusznie, puknąłby się w głowę. Niestety ta sama większość łapie się na lustrzenie odbicie taniego chwytu. Oto na szpaltach, i nawet ekranach, pojawiała się nowa gwiazda, były esbek Piotr Wroński, który rzekomo przekazał dramatyczne informacje związane z katastrofą smoleńską. A konkretnie to co przekazał były esbek, o czym nie-esbek Piotr Wielgucki i wielu innych nie-esbeków, korzystając z ustaleń „Zespołu Macierewicza”, nie pisało wcześniej? Nie ma jednego słowa w tym dość charakterystycznym i stylizowanym na homilię wywiadzie esbeka Wrońskiego, które poszerzałoby wiedzę na temat Smoleńska. Ten punkt programu w zasadzie rozstrzyga i znosi wszelkie inne dywagacje. Nie wiem jak inni, ale sam mam zbyt wiele zajęć i spraw na głowie, żeby bawić się w psychologa esbeków.