Rafał Trzaskowski



share

Po wczorajszej debacie wokół Rafała Trzaskowskiego, który promieniał tak, jakby zdobył cztery złote medale olimpijskie, a nie wypowiedział parę banałów w studio TVP, zebrał się tłum złożony z dwóch osób. Po lewej stronie „Rafał, Rafał” krzyczał dobrze znany Paweł Rabiej, niegdyś rzecznik dyskoteki prowadzonej przez gangsterów. Po prawej entuzjazmem wykazywała się tajemnicza blondynka. Połowa Użytkowników portali społecznościowych uznała Aleksandrę Gajewską za małżonkę Rafała Trzaskowskiego, ale tego osiągnięcia pani Aleksandra jeszcze na koncie nie ma.



share

Jeszcze na etapie wyboru kandydata zjednoczonej prawicy pisałem, że jedynym, który może powalczyć i wygrać w Warszawie, jest Patryk Jaki. Przypomnę, że alternatywą miał być Stanisław Karczewski, przez jakiś czas Beata Szydło, a pod sam koniec rozważany był jeszcze Michał Dworczyk. Żaden z konkurentów nie był tak dobry jak Patryk Jaki, co konsekwentnie pokazywały wewnętrzne sondaże, robione na zamówienie PiS. Przed wystawieniem w Warszawie kogoś, kto nie jest członkiem PiS, opory miało wielu polityków tej partii, z Prezesem na czele, ale rzeczywistość postawiła twarde warunki.



share

Wiele wskazuje, że kandydatem Kukiz’15 będzie Marek Jakubiak i to wbrew wszelkim pozorom oraz domorosłym analizom, jest dobra wiadomość dla Patryka Jakiego. Kontrkandydatem dla Jakubiaka miał być Tyszka, czyli taki Trzaskowski II, tylko mniej rozpoznawalny i gdyby to Tyszka miał startować w Warszawie miałby Jaki problem z rozdwojeniem jaźni. Trudno się pojedynkować z dwoma typami o takim samym profilu i chociaż „Staszek” z pewnością przepadłby w Warszawie jak kandydat PSL, to medialnie byłby wykorzystywany przede wszystkim przeciw Jakiemu.

Strony