rineo



share

Zaczynam być na siebie zły dlatego, że jestem spokojny po każdym kolejnym wyroku i nie czuję się w najmniejszym stopniu zaskoczony. Schemat powtarza się do znudzenia, można wylać każde bajoro na Piotra Wielguckiego, jeśli gnój jest wylewany z wiadra albo cysterny oklejonej "serduszkiem" WOŚP. Dzisiejszy nieprawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy ma dla mnie szczególnie komiczny wymiar. W procesie z funkcjo... przepraszam, nie z funkcjonariuszem, absolutnie nie funkcjonariuszem, z zacnym Wolontariuszem Fundacji WOŚP, został przekroczony kolejny "Rubikoń", a na tym Rubikoniu galopuje patologia w togach.



share

Na wstępie powtórzę raz jeszcze, żeby do najbardziej opornych rozumowo dotarło. Nie jestem żadną przyzwoitką, chleję piwsko litrami, za gołe cycki dałbym się pokroić i jak większość zdrowych facetów nie jednego świerszczyka widziałem i jeszcze zobaczę. Taką mam zdemoralizowaną, czy też wyzwoloną naturę. Istnieją jednak granice, których żaden zdrowy na ciele i umyśle mężczyzna, choćby pijak i zbereźnik, nie przekroczy. Pisałem już o jednym tabu zgwałconym przez przedstawicieli Fundacji WOŚP, którzy uznali 8 trupów wciągu 4 lat, na imprezie organizowanej również ze środków publicznych, w ramach „ochrony zdrowia, w szczególności dzieci”, za bardzo niski wskaźnik. Dziś piszę o kolejnej degrengoladzie i powiem szczerze, że przez myśl mi nie przeszło, aby w tym skandalu brał udział sponsor „Przystanku Woodstock”.



share

Pomyślałem sobie, że warto rytualne oburzenie, które zawsze występuje po obu stronach barykady, zamienić na odrobinę społecznego pożytku. Aby plany przeszły w czyny konieczna jest szersza perspektywa niż sponiewieranie onucy władzy zwanej Lisem i wyniesienie na piedestał siedemnastoletniej Marii Sokołowskiej. Szerokość perspektywy wyznaczam staropolską przestrogą: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”. Z chwilą gdy się dowiedziałem o wyczynie dziecka, bo przecież siedemnastolatka jest jeszcze dzieckiem, pierwsze skojarzenia miałem dość standardowe. Jako zdeklarowany przeciwnik Donalda Tuska uśmiechnąłem się bezgłośnie. Potem bulwersowałem się nędzą intelektualną brukowca Lisa i dziełem lisich Pawlików Mrozowów, którzy urządzili lincz medialny na dziewczynie. Na końcu skojarzyłem dwie charakterystyczne postawy życiowe wynikające z odebranego wychowania.

Strony