rubryka


  • Kategoria publikacji: Sport

share

Zaistnieć internetowo w charakterze opiniotwórczego publicysty chce każdy piśmienny od tak dawna, że chyba już nawet zdążyło to wyjść z mody. Nieodżałowany Stanisław Bareja napisałby w dialogu: "Konwencja bloga przeżyła samą siebie i to, że jeszcze społeczeństwo czyta blogi, to jest to jeszcze jeden przykład na bezwład percepcji".

Pisaniem blogów rządzi przy tym podstawowa zasada: jeśli chcesz być czytany, bądź regularny. Punktualny i słowny. Zapomnisz, spóźnisz się, odechce ci się - przepadłeś. Chyba 99% blogów umiera w taki sposób, w tym wszystkie, które dotąd prowadziłem.

Dlaczego się odechciewa? Julian Tuwim trafnie to opisał: ja to mam taki talent, że mógłbym pisać wiersze jak Mickiewicz, jak Słowacki... Tylko bieda jest jedna: ja nie mam nic do powiedzenia... Kiedy już wszystko było i każdy się wymądrzył, czeka się na wyjątkową okazję, na temat przez duże "Te".