SN



share

Tak się gra, jak przeciwnik pozwala, a ponieważ Prezydent Andrzej Duda postanowił razem z Kukiz’15 i Gowinem grać przeciw PiS i Kaczyńskiemu, który uczynił go prezydentem, to czas najwyższy na kontrę. Projekty ustaw miały być opublikowane zaraz po konferencji, tej pierwszej, z godziny 12.00, ale jak wiadomo dotarły do sejmu dopiero dziś o 16.00. Powód takiego stanu rzeczy dość łatwo wytłumaczyć tragifarsą dnia wczorajszego oraz dzisiejszymi szczegółami, które dopełniają tragicznego obrazu. Ustawy były pisane chaotycznie, z poprawkami pod polityczną i medialną wrzawę i co gorsze wygląda na to, że pod ochronę „najwyższej kasty”.



share

Od dwóch miesięcy słyszałem, że koniecznie trzeba poczekać na projekty ustaw, a dopiero potem o nich mówić. I cóż takiego się zmieniło po ogłoszeniu prezydenckich projektów? Dla mnie absolutnie nic! Nie ma jednej rzeczy, może poza efekciarską „skargą obywatelską” i wygłupem ze zmianą konstytucji, co by mnie zaskoczyło. Od momentu wniesienia wet było jasne, o co toczy się gra. Przede wszystkim o kadry, a ściślej kto te kadry wybierze. Nie po to Andrzej Duda wetował ustawy PiS, żeby pozostawić ministrowi sprawiedliwości kompetencje, które w swoich projektach przypisał sobie. Tak samo pewne było, że Prezydent nie zrezygnuje z 3/5 głosów przy wyborze członków KRS, bo sam by się ośmieszył, przecież to jego pierwsza propozycja, o którą walczył.



share

Pismo mówi jasno za złe kara, za dobre nagroda. O karach za głupotę polityczną i oszukiwanie własnej rodziny pisałem wczoraj, chociaż powinienem pisać o czymś znacznie ważniejszy. Nie 28 października 1989 roku w „Dzienniku” telewizyjnym skończył się komunizm, ale 12 lipca 2017 roku w sejmie. Niemożliwe stało się realne, Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro dokonali dwóch wielkich rzeczy, a trzecia i ostateczna jest w drodze. 12 lipca 2017 roku sejm przegłosował dwie ustawy: o KRS i o ustroju sądów powszechnych. W tym samym czasie do sejmu wpłynął też nowy projekt ustawy, który wymiecie cały skład Sądu Najwyższego, a jego przegłosowanie to formalność.

Strony