Telewizja Republika



share

 

Sposób w jaki media w Polsce opisują sprawę posła Pięty i jego romansu z rzetelnym dziennikarstwem nie ma za wiele wspólnego. Po obu stronach barykady fakty można zaobserwować ideologiczne zaczadzenie, stronnicze relacjonowanie i tym samym brak poszanowania dla czytelnika / słuchacza / telewidza. Interes grupowy i plemienna mentalność zabijają prawdę i są źródłem podziałów w społeczeństwie. Zachowanie Faktu nie dziwi mnie wcale, ale to co wyprawiają tzw. niepokorni to w najlepszym razie jest... powiedzmy kompromitacja. 



share

Rzadko mi się zdarza takie dłuższe wahanie, sam czuję, że może za dużo krytyki, że podcinanie gałęzi, marudzenie, narzekanie, pesymizm i kto wie czy nie dywersja, ale pierwsza myśl zbiegła się z ostatecznym wnioskiem i nie chce być inaczej. Ma powstać nowa telewizja pod patronatem GP i chciałbym dla lepszego zrozumienia istoty pomysłu przedstawić pewną historyjkę pozbawioną polityki. Był sobie smakosz, który uwielbiał móżdżek smażony i głosił miłość do móżdżku przy każdym spotkaniu w gronie znajomych. Opowiadał o móżdżku tak pięknie, że wszyscy znajomi nim się spostrzegli zostali zarażeni pasją smakosza. Wkrótce o niczym innym grono znajomych nie potrafiło rozmawiać poza nieustannie udoskonalanym przepisem na móżdżek smażony. Któregoś dnia jeden z miłośników kultowej przystawki zgłosił pomysł, by założyć Klub Smakosza, który będzie profesjonalnie zajmował się sławieniem przysmaku.