Timmermanns



share

Niezawodny Rysiek Czarnecki wrzucił do sieci zdjęcia z dzisiejszej debaty Parlamentu Europejskiego, która odbyła się w Strasburgu i dotyczyła przestrzegania praworządności w Polsce. Jedno z tych zdjęć wrzuciłem na górę i jest to ilustracja frekwencji podczas przemówienia Timmermansa. Czarnecki napisał następujący komentarz do zabiegów Timmermansa: „Tak Europa interesuje się sprawą praworządności w naszym kraju”. Nawet biorąc poprawkę na to, że mamy do czynienia z politykiem zaangażowanym w konkretny spór polityczny, nie sposób się z tym komentarzem nie zgodzić, bo prócz słów są jeszcze obrazy i fakty.



share

Nudny temat, ale powraca w nieco odmienionej formie, to trzeba się jeszcze raz wszystkiemu przyjrzeć. Komisja Europejska prowadzi swoją prymitywną grę, która nie ma żadnej podstawy prawnej. Witold Waszczykowski w końcu zadał najprostsze pytania, jakie powinny paść dawno temu. Panie Timmermans prosimy o: a. podstawę prawną, b. uzasadnienie dla wszczęcia procedury. Proste i genialne, bo na te pytania KE nie jest w stanie odpowiedzieć. Trzy etapową „procedurę ochrony państwa prawa” – tak się ten bełkot europejski tytułuje – wszczęto w UE po raz pierwszy. Dotąd na cenzurowanym były Węgry, które w porównaniu do polskich zmian przeprowadziły prawdziwą rewolucję, a „uchodźców” po prostu pogonili. Mimo wszystko UE poprzestała na dyscyplinowaniu słownym i medialnym, a procedury wobec Węgier nie wszczęła.