Trump



share

Nic na to nie poradzę, że bywam monotonny w diagnozach, to nie moja wina, po prostu nie zmieniają się objawy. Nowe „fakty medialne” obiegły wszystkie kąty i zaczęły straszyć zerwanymi stosunkami z USA. Gdzieś, coś komuś ktoś anonimowo podrzucił i wyszło z tej afery tyle, że za kryzys w relacjach polsko-amerykańskich odpowiada strona polska. W jednej wersji do Polski miała dotrzeć depesza, że USA domagają się wycofania ustawy o IPN. Z drugiej poszła plotka, że Andrzej Duda „ja jako prezydent” nie podniósł słuchawki, bo uznał, że sekretarz Departamentu Stanu USA, to zbyt niska ranga dla Prezydenta RP.



share

W Ameryce demokracja jest wtedy, kiedy wygrywają Demokraci, więc kiedy przegrali, demokracja została poważnie zagrożona. Może to brzmi niepoważnie, ale tak już jest, gdyż ateistyczna globlewica traktuje politykę jak religię. Cóż, każdy zaspokaja swoje potrzeby tak jak umie. Republikanie modlą się do Boga, aby ich prowadził stromą ścieżką w stronę dobra, kochają się w swoich lokalnych tradycjach i wartościach, dzięki którym żyjąc godnie mogą zasłużyć na nagrodę w życiu wiecznym. Dla postępowych lewaków życie wieczne to staroświecka ściema dla zapóźnionych w rozwoju. Żyjemy tylko tu i teraz, reszta to dyrdymały i iluzje. Kiedy nie ma Boga to człowiek bezpośrednio podejmuje jego trud w zmianie obecnego świata na lepszy. Im więcej władzy ma człowiek, tym jest bardziej boski i natchniony misją demiurga.  Do tego, aby świat zmieniać potrzebna jest władza, więc nie dziwota, że życie bez władzy jest jak życie alkoholika, bez alkoholu.



share

Lewica amerykańska bezpardonowo atakuje prezydenta Trumpa zarzucając mu nawet zdradę (!) amerykańskich wartości, do lewaków dołączył też republikański establishment związany z deep state (speaker Paul Ryan, sen. Bob Corker, czy osławiony krytyk Trumpa sen. John McCain). Wspomniany członek establishmentu sen. Corker, któremu Trump utrącił karierę lansując w nadchodzących wyborach jego konkurenta, wprost określił Trumpa mianem “popychadła Putina”. W tym rozdaniu Corker jest szefem senackiej komisji spraw zagranicznych i był zwolennikiem ułożenia się i dofinansowania Iranu. Cóż, przeciwnicy Trumpa zasną dziś z pianą wściekłości na ustach...

Strony