TSUE



share

Fala oburzenia wylała się na to, co się wydarzyło w Niemczech. Lament, wrzask i zgrzytanie zębów, że jak to, że to nieprawdopodobna bezczelność, że Niemcy budują IV Rzeszę. O co ta cała polska histeria? Ano o to, że niemiecki parlament wybrał sobie na sędziego posła CDU. Może jeszcze raz powtórzę, rozszerzę i przy okazji wyjaśnię. Parlament niemiecki, czyli niemieccy politycy, a w zasadzie głownie partia CDU CSU wybrali innego niemieckiego polityka, ściślej polityka CDU, na sędziego odpowiednika polskiego Trybunału Konstytucyjnego.



share

Tradycji staje się zadość, wszyscy dookoła krzyczą chociaż 99 na 100 nie ma pojęcia o czym krzyczy. PiS zgodnie z moim życzeniem przedstawiło projekt nowelizacji o Sądzie Najwyższym i to jest bardzo dobra informacja. Nie raz i nie dwa darłem się wniebogłosy, aby nie odpuszczać „najwyższej kaście” i Unii, ale krzyczeć to żadna sztuka, znacznie trudniej jest myśleć i zdobywać wiedzę. Postaram się najprościej ze wskazaniem wad i zalet pokazać czego dotyczy nowelizacja i jakie rodzi konsekwencje.



share

W pierwszych słowach mojego bulwersującego listu pragnę nieskromnie zauważyć, że niewielu jest takich, którzy sobie mogą na podobną tezę z czystym sumieniem pozwolić. Moje radykalne stanowisko w sprawie „sądownictwa” jest powszechnie znane i niezmienne. Ocena bandyckich postanowień SN i TSUE również w najmniejszym stopniu nie uległa zmianie. SN wydał postanowienie, które powinno się dla sędziów skończyć wyrokiem, a TSUE ze swoim „zabezpieczeniem” to już w ogóle jest zamach na suwerenność Polski.

Strony