Wołyń



share

Specyficzny syndrom sztokholmski dopada media i polityków po prawej stronie. Całymi latami toczyła się prawicowa walka z michnikowskim modelem prowadzenia dyskusji, który polega na tym, że każdy drażliwy temat jest rozstrzygany siłą autorytetów. Nagłówki z GW „nasz ekspert wyjaśnia”, „konstytucjonaliści nie mają wątpliwości”, „uczestniczka powstania wzywa PiS do przyzwoitości”, to już niestety kanon propagandowy. Dokładnie tą samą drogą coraz częściej idą krytycy Michnika, gdy tylko mamy problem wyższej rangi, sięga się po wywiad z „zasłużonym patriotą”. Jeśli się uda znaleźć takiego, który ma zasługi i przy tym siwy włos na głowie, to w zasadzie każdy temat jest załatwiony. Nie dla mnie!

W ostatnim wywiadzie prasowym Jan Olszewski przekroczył wszystkie granice zdrowego rozsądku i przyzwoitości, a mówiąc wprost wypowiedział słowa idiotyczne i haniebne:



share

Historia niepoprawna politycznie! Zygmunt Jan Rumel poświęcił całą młodość na krzewienie przyjaźni polsko-ukraińskiej. W lipcu 1943 r. został rozerwany końmi przez bandę OUN-UPA.

 

Muzyczne motto:

„Bóg mnie natchnął poezją
i świat lepszy widziałem,
choć w ludziach był niepokój
i problemy nabrzmiałe.
Wierzyłem mocno
w lepszą stronę ludzkiej natury.
Za wiarę tę przyszło mi wkrótce
cierpieć nieludzkie tortury”

Dariusz Grzybkowski,
„Spowiedź Zygmunta Rumla” (frag.)
[Youtube.com/user/KlubGPostrow]



share

Czyli Jak Godny Ojciec z Wojtkiem Smarzowskim i profesorem Srokowskim wybrali się w przestrzenie Banacha Ukrów na pohybel za Wołyński Holokaust widłami i piłą rezać

 

Na zakończenie niedzielnej mszy proboszcz naszej parafii pw św. Stanisława Męczennika, Grzegorz Gołąb, odczytał zwyczajowe ogłoszenia, oraz zachęcił do skorzystania z imprez rozmaitych, zorganizowanych z okazji właśnie rozpoczynających się w Skierniewicach; dni kultury chrześcijańskiej. Tematy wykładów i odczytów się znajdą dla każdego. W tym roku podobno nawet obwoźne muzeum przyjechało...

I rzeczywiście przyjechało TIR-em. O Janie Pawle drugim i jego nartach było. I o tym jak nie doszło do wiekopomnego spotkania słowiańskiego papieża z siostrą Faustyną.

Strony