Ten Remigiusz to Dominiak, a Grzegorz Schetyna i dlatego były prezydent to tylko Bronek

Prześlij dalej:

Tekst jest zniechęcająco długi, ale podzielony na dwie części. Pierwsza to moje kredo, druga interesujące wszystkich fakty plus oczywiste interpretacje. Nie będę miał żalu jeśli ktoś nie przeczyta I części, ale nie wybaczę zignorowania części II. Jakieś 30 lat temu, gdy chodziłem do VIC, w małej mieścinie Chojnów, co jurniejsze chłopaki brały się za bary i posyłały sobie bojowy „antysemicki” okrzyk: „będziesz miał przesrane, jak Żyd za okupacji”. Nawiązuję do przeszłości nie z sentymentu, ale dla metafory dzisiejszych czasów, w których tresura, zaszczuwanie i ośmieszanie sprawiły, że Polacy oczekujący normalności są zapędzani do toruńskich gett i z opaskami na ramionach pokazuje się tych polskich Żydów jako tyfus radykalizmu albo podpalaczy Reichstagu. Propaganda tak prymitywna, że organizm fizjologicznie reaguje, a jednak ciągle wystarczająca, aby osiągnąć zamierzone cele twórców. Ludzie z podkulonymi ogonami jak małpy biegają w panice po każdej chamskiej akcji i tłumaczą się, że nie są podludźmi, że nie mają zamiaru kamienować kobiet, kastrować mężczyzn i gazem pieprzowym zmuszać do klepania zdrowasiek. Nieliczni głośno protestują „won z okupacją”, reszta gapi się w te kroniki filmowe i szepcze: „no, ale przecież nie mamy dowodów”. Za gówniarza mieliśmy po 13 lat i bez dowodów wiedzieliśmy, że w Dzienniku Telewizyjnym kłamią. Synowie sekretarzy PZPR, a byłem jednym z nich, śmiali się z Ruskich i opowiadali o tępych sołdatach kawały. Strach było się odezwać, ale w obronie zomowca, bo ksiądz Popiełuszko już wtedy był Święty. Mój przyjaciel zapisał się do szczepu harcerskiego, którego nazwy nie pomnę, byli to jacyś mali ORMO-cy, którzy wyposażeni w lizaki milicyjne mogli zatrzymywać swoich kolegów jeżdżących na komunijnych składakach. Przyjaciel nie stał się postrachem w szkole, tylko miał „przesrane jak Żyd za okupacji”. Dopóki nie wkładał mundurka był jednym z nas, w pełnym rynsztunku stawał się natychmiast obcym i wykpionym – pewnie pamięta tę traumę do dziś, zresztą kto nie pamięta traumy z podstawówki.

Po cholerę ten przydługawy wstęp, skoro wszyscy czekają na sensację? W jednym celu, otóż Ci sami wszyscy dopóki nic się nie dzieje prześcigają się w mądrościach i zapewniają, że „to już nie działa”. A wczoraj zadziałało? Przyznać się! Ilu poczuło się bezsilnymi po niczym innym, tylko po zwykłym ubeckim numerze z „zamachowcem” w Toruniu. Ilu poczuło przez skórę, że coś tu śmierdzi, ale z tyłu głowy… „nie mamy dowodów”. Prowokacja ma to do siebie, że niszczy dowody lub podrzuca śmierdzące jajo ludziom, którzy mają być skompromitowani. Uprzedzałem w tekście z 19 maja jaki będzie finał kampanii.. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi przeczytało, podrapało się w głowę i mam dziwne przeświadczenie, że zaraz po drapaniu nastąpiło pukanie. A ja nie wieszczę, ja po prostu znam na przestrzał tę bolszewicką hołotę, która zapędza Polaków do gett. Oni nie staną się z dnia na dzień normalni, bo od trzech pokoleń żyją w tym samym resorcie. Im się nawet nie chce produkować finezyjnych prowokacji, bo tak zaszczuli widzów przed telewizorami, że przy niedzielnym obiedzie ojciec do syna i matka do córki nie ma odwagi powiedzieć, że to blaga. „To działa” na świadomość i podświadomość i działać będzie dopóki zomowcy i ormowcy RPIII nie będą przedmiotem kpin i pogardy, dopóki nie będą mieli traumy pokazując się ludziom w pełnym rynsztunku, tak jak traumę zaliczył mój przyjaciel z podstawówki… przypomniałem sobie… ze szczepu MSR (Młodzieżowa Służba Ruchu). Zamiast się tłumaczyć z niewidocznej opaski na ramieniu, czas zacząć bezwzględną walkę z metodami zomowców, w tym sztabu Bronisława Komorowskiego, wychowanka esbeków i Wojskowych Służb Informacyjnych, człowieka opóźnionego w rozwoju intelektualnym i moralnym, jednocześnie prymitywnego pałkarza, który niszczył ludzi (Szeremietiew, Sumliński) i dla władzy „podpala Polskę”.

Na kilkanaście godzin przed końcem kampanii dotąd wyśmiewany i ośmieszający się Bronek wymachujący pięścią na zgodę, nagle stał się gołębicą Szejnfelda i obiektem dwóch następujących po sobie „zamachów”. Pomniejszy „akt agresji” dokonał się na wiecu, za plecami Komorowskiego, gdzie stała młodzieżówka PO, nikt nie zauważył, że papierową planszą wymachuje „moher”, „pisior”, czy inny „Żyd za okupacji”. Mylą się wszyscy, którzy mówią, że to BOR go powalił. Nic podobnego, dosłownie 15 cm od głowy Komorowskiego osobnik krzyczał „WSI”, a wyprowadził go pod ramię zwykły partyjny zapiewajło. Zrobił to bez najmniejszego wysiłku i dopiero za sceną BOR-owcy wykonali treningową akcję. Zapiewajło już w połowie drogi powrotnej wyśpiewał oryginalny komentarz: „to zwolennik Andrzeja Dudy i tak się zachowuje”. Nie mam żadnych dowodów i pojęcia o tożsamości „zamachowca”, ale nie jestem ani idiotą, ani „Żydem za okupacji”. Znam ormowców i zomowców na pamięć, wiem jakie zostawiają po sobie ślady, to ich robota. Albo wpuścili celowo „mohera”, żeby TVN miał, co pokazać widzom albo przebrali leminga i ta wersja jest mi bliższa. Innych opcji nie ma.

Druga prowokacja prawdopodobnie była organizowana na ostatnią chwilę, ponieważ "WSI Pro Cilvili" wypadła blado i co gorsze pokazała agresję władzy. Dla zatarcia ubocznych skutków trzeba było pokazać agresję „ludu smoleńskiego”, czyli po porostu „Żydów za okupacji” w toruńskim gettcie. Mogło też być tak, że seria "zamachów' wzmacnia przekaz. I tak dochodzimy do Remigiusza D. bohatera ostatnich serwisów firmujących kampanię wyborczą Bronisława Komorowskiego. Czas na chronologię zdarzeń, którą przedstawiam w punktach, bo jak znam życie tylko ta część będzie dla większości interesująca.

1. W grudniu 2014 roku Fundacja Pro prowadzi w całej Polsce, razem z innymi organizacjami, akcję protestacyjną w „Empikach”. Chodzi o głośną sprawę pana Darskiego i pani Czubaszek, którzy swoimi tandetnymi happeningami reklamowali monopolistę.

2. W trakcie akcji prowadzonej przez toruński oddział Fundacji Pro pojawia się 34 letni mieszkaniec Torunia, niejaki Remigiusz Dominiak, przynajmniej tak się przedstawia.

3. Remigiusz Dominiak zyskuje sympatię i zaufanie działaczy, jest niezwykle spokojny, miły, uprzejmy, komunikatywny.

4. Toruński oddział Fundacji Pro, aż do wczoraj, nie organizuje większych akcji, ale ma kontakt z Remigiuszem Dominiakiem, który jest aktywny, jednak jako wyróżniający się wolontariusz odmawia uczestnictwa w kursie Fundacji, który pozwoliłby mu awansować w strukturach.

5. Prócz protestów w „Empiku”, Fundacja Pro organizuje na terenie całej Polski "akcje antyaborcyjne”. Pojawiają się wszędzie tam, gdzie publicznie występują nowocześni politycy.

6. W kwietniu 2015 roku, bez najmniejszego problemu i najmniejszej agresji zarówno ze strony działacza Fundacji, jak i ochrony BOR, Bronisław Komorowski odbiera ulotki, dokładnie takie, jakimi miał być „zabity” w Toruniu.

CFomguUWEAAVb0Z.jpg

7. 22 maja 2015 roku, w godzinach rannych, do działaczy Fundacji Pro podchodzi dawno niewidziany Remigiusz Dominiak i prosi o materiały, jednocześnie oświadcza, że jego celem jest wręczenie ulotek Komorowskiemu.

8. Przed godziną 11.00 następuje „zamach”. Wolontariusz Remigiusz Dominiak rusza biegiem z reklamówką w jednej ręce, a drugą trzyma uniesioną, jakby chciał sprzedać Bronkowi "głuchego". Dla porównania proszę zwrócić uwagę, w jaki sposób działacze Fundacji Pro wręczyli ulotki w kwietniu, w Lublinie. Nie ma tam cienia agresji, nikt nie wykrzykuje, wręcz przeciwnie, chłopak na zdjęciu jest wyraźnie przejęty rolą, a Komorowski stoi zmieszany z głupim uśmieszkiem przyklejonym do twarzy. BOR-owcy kompletnie pogubieni nie „wykazują się refleksem”. W Toruniu naprzeciw „zamachowca” z dużym wyprzedzeniem ruszają karczki Bronka. Wszystko trwa 3 sekundy i natychmiast przejmuje typa Policja.

atakrmigiusz.jpg

9. Dalej dzieją się jeszcze większe cuda. Remigiusz Dominiak nie jest powalony na glebę, pozwala sobie na dyskusję z dwoma zwykłymi krawężnikami, a jednego nawet szarpie i okłada z „płaskiej”.

pilnie.jpg

10. Około 11.00 Fundacja Pro wie tylko tyle, że BOR i policja aresztowali jej wolontariusza. Oczywiście nikt, od szeregowego działacza po władze Fundacji, nie ma pojęcia o przeszłości Remigiusza D., która dopiero po paru godzinach wypłynie.

11. W pierwszym komunikacie Fundacja Pro pisze o agresywnym zatrzymaniu wolontariusza i trudno im się dziwić, bo wszystko można o tej Fundacji powiedzieć, ja na przykład nie zgadzam się tak ostrą oceną moralną jaką reprezentują, ale nigdy nie stosowali przemocy.

12. Po kilku godzinach do Fundacji zaczynają dzwonić dziennikarze i jednocześnie docierają pierwsze niepokojące sygnały, co do przeszłości Remigiusza Dominiaka.

13. Fundacja Pro zaczyna rozumieć, że padła ofiarą prowokacji wydaje nowy komunikat, w którym słusznie się odcina od podopiecznego zomowców.

14. Niestety wszystko dzieje się na kilka godzin przed końcem kampanii, karty rozdają zomowcy, a sprzeczne komunikaty, to zawsze powód do wykpienia „spiskowców”.

15. Mimo wszystko udaje się ustalić i potwierdzić, że Remigiusz Dominiak to przestępca recydywista. Żona Remigiusza najpierw udaje, że nic nie wie, potem przyznaje, że mąż ma kłopoty z prawem.

16. „Zamachowiec” trafia na komendę i jest też przesłuchiwany przez prokuraturę, która w sobotę o 21.00, w przeciwieństwie do sądów 24h w trybie wyborczym, o dziwo działa.

17. Spanikowana żona dzwoni do adwokata, ten wykonuje telefon do prokuratury i słyszy, że klient NIE ŻYCZY SOBIE ADWOKATA.

18. Po 21.30 idą komunikaty medialne, że „zamachowcowi” grozi, aż 5 lat więzienia za czynną napaść na prezydenta i co umyka większości pojawia się też zarzut poboczny: „utrudnianie pracy policji”.

19. Z relacji, nie tylko adwokata, wiem, że Remigiusz Dominiak był wyluzowany i szczęśliwy, w pełni usatysfakcjonowany przebiegiem zdarzeń, potwierdził też, że nie chce opieki prawnej i trudno mu się dziwić. Jako „zamachowiec” nie trafił do aresztu, a dla podkreślenia powagi zdarzenia media grzmiały o karze do 5 lat więzienia. Zaistniałą scenkę kabaretową można podciągnąć pod wiele art. kk. Co wybrała prokuratura? Musi to być art. 135 kk § 1. Kto dopuszcza się czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Nie może to być „zamach”, bo tu kodeks nie żartuje 5 latami. Art. 134. Kto dopuszcza się zamachu na życie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

20. Remigiusz Dominiak w przeciwieństwie do kibiców, którzy za przyśpiewki i „faszystowskie race” siedzieli miesiącami w areszcie, już fruwa na wolności. Adwokata nie potrzebuje, bo żaden sąd nie uzna tej idiotycznej podstawy prawnej zarzutów. Do czynnej napaści zwyczajnie nie doszło, co nawet telewizje potwierdziły mówiąc o ”brawurowej akcji BOR”. Mógłby Remigiusz Dominiak beknąć nie za utrudniania pracy policji, ale za czynną napaść na funkcjonariusza, ale prokuratura zadbała, żeby najbardziej oczywistego zarzutu nie było.

21. Pozostaje „utrudnianie pracy policji”, czyli wykroczenie, art. 50. Kto nie opuszcza zbiegowiska publicznego pomimo wezwania właściwego organu, podlega karze aresztu albo grzywny. Jak wiemy z aresztu Remigiusz Dominiak został zwolniony, a maksymalna kara grzywny to 5 tysięcy. Koniec zamachu, stawek za operację niestety nie znam.

Opisana prowokacja zomowców organizujących „Naszemu Bronkowi” ostatnie godziny kampanii jest chamską kopią poprzednich akcji. W pierwszej reakcji zapewne wszyscy rzucą się na Google wpisując: Remigiusz Dominiak. Szkoda czasu, ten Hadacz II jest w Internecie czysty jak łza, po prostu go nie istnieje, poza zdjęciami z TVN. Ale są jego poprzednicy i pewnie dla wielu poniższe zdjęcia będą rozczarowujące, bo przecież obiegły "sieć". Wklejam je po to, żeby WIELU zrozumiało już dziś, że dwie toruńskie akcje to przewinięta taśma.

To pierwszy zestaw fotografii, który w PRL wywołałby masowe protesty, ale w RP III ludzie spokojni. Andrzej Hadacz ulubiony obiekt fotograficzny GW i TVN, niezłomny obrońca krzyża, który krzyczał przed wyborami w 2011 roku: „Komorowski albo Tusk kula w łeb”. Przed wyborami 2015 roku całuje Komorowskiego, a BOR żuje gumę.

Hadaczkrzyż.jpg hadaczkomor.jpg

W tym dysonansie poznawczym mamy Joannę od Krzyża, to ta sprzedajna panienka w 2011 roku udawała „smoleńską” idiotkę, odgrywała tragifarsę ośmieszającą „sektę smoleńską”. Przywiązywała się do krzyża jako Chrystus w spódnicy. W wyborach 2015 roku towarzyszy jej słynna suflerka Bronisława Komorowskiego, niejaka mgr Jowita Kacik, specjalistka od zarządzania manipulacją.

joannaodkrzyza.jpgkacikjoanna.jpg

Scenariusz realizowany przez zomowców autorsko opiewał ten radykał, który chciał kamienować pedałów i wręczał ryngraf faszyście z Chile. Obecnie świadek we własnej sprawie, ukrytych zegarków za 30 tysięcy każdy. Ten polityczna Rafalala od miesiąca nie odbiera wezwań od prokuratury.
kamin.jpg

Wykonanie i zabezpieczenie akcji jest zmienne, ponieważ zmieniają się dowódcy ZOMO, ale są tacy dowódcy, których pseudonimy to nie przypadek, tylko charter. Jednym z nich jest Grzegorz „Zniszczę Cię” Schetyna.

schet.jpg

Jutro idę i krzyżykiem spałuję zomowców, bo czułbym się jak ścierwo, gdybym tego nie zrobił. Głosuję na ludzi, zomowcami gardzę.

kinga-duda-andrzej-duda-agata-duda_23965519.jpg

6
67326 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

74 (liczba komentarzy)

  1. Kukiz, Kukiz? Czy to ta "Kończita", która daje się dymać Korwinowi?

  2. Poczekaj aż się dowiemy, ilu zwolenników Kukiza poparło Dudę.

  3. avatar

    bOŻE, JAKA  JESTEM SZCZĘŚLIWA

  4. racz nam wrócić Panie!

  5. avatar

  6. siepoliczymy.pl
    Tak na wszelki wypadek.
    To tylko 6 punktów.

  7. avatar

    że  Bronisław  nawet  na  koniec  musiał  się  okazać  Prezydentem  od  Dzielenia????

    Stwierdził, że  to  "NASZA  porażka"  czy  coś  w  tym  stylu. Na  pewno  inaczej, ale  w  emocjach  zapomniałam. Wiem, że  wydźwięk  był  taki, że  porażka  Bronisława  to porażka  niewiadomych  ONYCH.

    Czyli  znopwu  podział.

  8. Kuraka sie spełnił :) Pomylił sie tylko o kilka dziesiatych...
    Ale ja tego Torunia to kurwa nie odpuszcze . Napisze do Rymanowskiego by zgrillował za to Szejnfelda w ''kawie'' . Albo dolal mu rycyny. 

  9. Żeby nie poczuli się za pewnie.
    Żeby ich pycha nie zaślepiła.
    I nie bynajmniej mam na myśli Pana Prezydenta Andrzeja Dudy.
    Pan Prezydent Andrzej Duda! - ja p......ę.

  10. avatar

    też  się  obawiam  triumfalizmu.

    Duda  konsekwentnie  o  JEDNOŚCI  narodu

  11. anonimowym zwolennikom w internecie.

  12. a hu... prawdziwy patriota się nie obrazi na taka wersję bo tu jest  po prostu moc... https://www.you...

  13. avatar

    bardziej pasuje to................................
    https://www.youtube.com/watch?v=2UN35U5xFZM

  14. Cichy... Łączy nas wiecej niż myślisz - ot choćby pierwszy z brzegu przykład głosowania w pierwszej turze - wbrew chłodnej, politycznej kalkulacji... Ale jeśli do jutra nie zmieni się aktualny wynik wyborów to pozostanę przy swoim zdaniu - odejście Bronka z WSI wymaga adekwatnej oprawy muzycznej, czyli krótko mowiąc solidnego pier....nięcia :) Pozdrawiam!

  15. avatar

    co do jutrzejszej konfy w PKW tez mam mieszane odczucia...booooje sie...a bronkowi wyslalbym na pendrajwie urywki z pogrzebu brezniewa..tyllko nie wiem gdzie tego szukac..p.s..szkoda tylko ze piotr nic nowegon nie wkleil..............

  16. to Cię pocałuję ...

    (Nie wiem już doprawdy jakich argumentów użyć ...)
    http://mimj.pl/...

  17. avatar

    :-))))

  18. może i ja przestanę.

  19. Rozumiem niepokój... Ale jesli pozwolisz, to póki gospodarz nie banuje mnie za wklejanie takich linków zapodam jeszcze dwa, które - jak mawia tutejsza komentatorka, pani Eva - działają mnie na system... :) Wielka szkoda, że czasy mamy tak podłe, iż to wśód szwedzkich zespołów metalowych przychodzi nam szukać włąsciwego docenienia ogromu bohaterstwa naszych znamienitych rodaków - no ale coż... Być może w wolnej Polsce ktoś się tym zajmie... Póki co polecam prawdziwą wersję patriotycznych uniesień wykorzystanych podle w spocie platformersów na dziesięcioecie członkostwa w eurosojuzie oraz solidna dawkę emocji ku chwale bohaterskich powstańców stołecznego miasta - na zdrowie ! https://www.you... ;   https://www.you...

  20. NASZ prezydent, nasz premier.

  21. W domu.

  22. Nie wierze. 47% oddalo glos na Bredzislawa. Te wybory napewno są  sfałszowane.....

  23. http://wpolityc...

    Niech plecie! Ze mnie już zrobił (prawie) antysemitę, to teraz z połowy Polaków zrobi zwolenników PiSu.

  24. Strony