To co się dzieje dziś, nie ma nic wspólnego z latami 2005-2007. Rząd PiS skazany na sukces!

Prześlij dalej:

Na siłę to by się oczywiście parę analogii znalazło, ale przy użyciu rozumu nie siły, obraz rzeczywistości jawi się zupełnie inaczej. Nic się nie zgadza z latami 2005-2007. Przede wszystkim PiS ma cholernie mocną ekipę i przyznają to ze strachem najwięksi krytycy. W składzie rządu znaleźli się ministrowie, którzy przy rozmaitych „przyjaciółkach” Ewy robią za gigantów. W rządzie i koalicji parlamentarnej nie ma nikogo tak żenującego, jak Lepper, czy Giertych. Rola Tadeusza Rydzyka został zmarginalizowania i przywrócona na właściwe tory, teraz to redemptorysta musi się liczyć z Kaczyńskim, nie odwrotnie. Cały „salon” przez osiem lat wyprztykał się dokumentnie i to na poziomie politycznym, jak i medialnym. W 2007 roku działały wszystkie sztuczki, straszenie, zohydzanie, szyderstwo i wizja II Irlandii. Dziś wręcz można mówić o tym, że za „Rydzyka” robią błazny typu: Wojewódzki, Karolak, Lis. Rola tak zwanych ekspertów i autorytetów wraz z ośrodkami opinii publicznej zamieniła się w czystą komedię. Socjologa Czapińskiego słucha już tylko socjolog Krzemiński, a reżysera Wajdę jedynie młody Stuhr. W Polakach odradza się poczucie dumy z własnej tożsamości i wola samostanowienia. Powstanie Warszawskie stało się prawdziwym popkulturowym szaleństwem, wstydem jest drwić z Powstańców, modnie śpiewać i kręcić filmy o Powstaniu. Poprawność polityczna zdycha, co przejawia się reakcją zdecydowanej większości Polaków na próbę wciskania „związków partnerskich” i „uchodźców”. Nikogo poza beneficjentami patologicznego układu nie interesuje kryterium nowoczesności i rozwoju zbudowane z kolorowych fotografii i filmików przedstawiających aluminiowe biurowce, płatne autostrady, czy puste stadiony.

Internet jeszcze nie wszedł na szczyt swoich możliwości, ale w połowie drogi zrównał się z siłą mediów tradycyjnych. Dostęp do rzetelnych informacji w zderzeniu z telewizyjną ciapą wywołuje z jednej strony oburzenie, z drugiej nieustającą kpinę. Poczucie uczestniczenia w życiu publicznym daje interakcja, „zwykły obywatel” może w każdej chwili zripostować wypowiedzi znanych i lubianych i co więcej pokazać dużo większy talent. Spadł zachwyt nad zachodnim stylem życia, co druga rodzina ma krewnych na emigracji, którzy nie mogą patrzeć na pudding i kiełbaski zmielone razem z sierścią i racicami. Tęsknią za polskim ogórkiem kiszonym, schabowym, kapuśniakiem. Używanym samochodem i japońską miniwieżą, nie da się zaspokoić ambicji młodych, tak jak nie da się ich straszyć Macierewiczem, który jest dla nich postacią tak odległą, niczym Bolesław Krzywousty. Polska oczekuje cywilizacyjnego wyrównania poziomów, tym żyją Polacy i nie chodzi o chłopów z obciętymi jajami, ale średnią pensję, bezpieczeństwo egzystencjalne i komfort przy zakładaniu rodziny. Taki mamy etap dziejowy i rząd PiS, który przejął władzę wcale nie ma trudnego zadania, bo tak naprawdę musi zrobić jedno – to, co się da zrobić bez żadnych wielkich kosztów.

Wypełnienie obietnic socjalnych to w zasadzie jedyny wymierny wydatek, pozostałe reformy sprowadzają się do prostych decyzji administracyjnych i kadrowych. Zmiana systemu edukacji to przysłowiowy pryszcz, wystarczy poukładać bałagan i przyjąć rozumną podstawę programową. Postawienie tamy na lewych przetargach, szemranych biznesach i dojeniu Polski poprzez zachodnie korporacje, zaowocuje cudem gospodarczym po dwóch, góra trzech latach. Większych problemów nie widzę też, przy oczyszczaniu sądów i tym bardziej mediów, a i służbę zdrowia człowiek z głową doprowadzi przynajmniej do stanu używalności. Mając tak silną władzę i tak sprzyjające nastroje społeczne, PiS dostał na tacy pewny sukces. Czy to oznacza, że jesteśmy skazani na dobrobyt? Niestety nie, ale to oznacza, że PiS musiałbym upaść tak nisko, jak PO, żeby w Polsce nic się na lepsze nie zmieniło. I tutaj kończy się racjonalne układanie rzeczy, a zaczyna wiara. Pozostaje wierzyć, że Kaczyński, Macierewicz, Kamiński i kilka innych osobowości, którym kodeks moralny i marzenia o silnej Polsce nie są obce, nie ulegną pokusie spieprzenia rzeczy wielkiej. Przy spokojnej, konsekwentnej pracy, szansy na realny rozwój Polski spieprzyć się nie da i to jest największa odpowiedzialność PiS.

5.67
34890 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

51 (liczba komentarzy)

  1. O. Tadeusza Rydzyka proszę szanować! Nikt nie zrobił tyle co on, by Polacy mieli dostęp do informacji. Taka TvRepublika działa trzeci(?) rok, gdy TvTrwam istnieje już od kilkunastu lat! Niezapomnijmy o radiu, dzienniku, wyższej uczelni w Toruniu!

    Patrzmy na fakty i nie kierujmy się uprzedzeniami!!!

    PS Przyszło mi do głowy takie porównanie... Pan, od 2010 roku zaczął robić to, co o. Rydzyk robi od lat 90-tych - i to z takim rozmachem, że Pański "śmieszny blog" (na który wchodzę codziennie) może się schować w cieniu dzieł o. Rydzyka. Oddajmy cesarzowi co cesarskie!

  2. co do o. Rydzyka. Ja po kilkunastu latach zrozumiałem jaką robotę ten człowiek wykonuje. Nawet nie umiem sobie wyorbrazić jak wyglądałaby Polska gdyby nie wielkie dzieła o.Rydzyka. Pamietam siebie jako ostrego, zatwardziałego, negatywnego komentatora o.Rydzyka.
    Co do Matki Kurki to taki Jacek Soplica i trzeba to docenić. Bardzo docenić

  3. Ja też zgadzam się. Niestety, wciąż pokutują wykreowane - przez wiadomo kogo - fałszywe opinie o tym człowieku i jego roli. O maybachu już nie ma co mówić - a tez to pokutuje.

    Skoro tyle się mówi o Macierewiczu, a dzisiaj jest smoleńska miesięcznica - tylko w toruńskich mediach mogli swobodnie wypowiadać się członkowie Zespołu Parlamentarnego (w tym Binienda), To było własciwie jedyne takie miejsce, wiele rzetelnych kilkugodzinnych audycji było temu poświęconych.

    Teraz akurat w Trwam jest jak zwykle transmisja comiesięcznej mszy "smoleńskiej" w Archikatedrze z udziałem Jarosława i innych. Jest też prezydent Duda. Jak zwykle tłum wewnątrz i na zewnątrz, na ulicy. Tylko w Trwam można te msze obejrzeć.

    Ale nie tylko te działania są godne szacunku. Napisałam już tutaj kiedyś o tym więcej i nie chcę się powtarzać.

  4. w TV Republika miesięcznicę

  5. No to wycofuję swoje "tylko tam". W Trwam byly jednak od początku, w Radio Maryja zresztą też.

  6. hihi

  7. O jakie uprzedzenia chodzi?
    Sam Pan przecież napisał, cyt.:"Oddajmy cesarzowi, co cesarskie" (a co boskie-Bogu).
    Ojciec Tadeusz Rydzyk jest sługą bożym i wszystkie jego dokonania służą "ad maiorem Dei gloriam".
    W sprawach wiary człowiek szuka wstawiennictwa u sługi bożego , w sprawach świeckich sługa boży szuka wstawiennictwa u "cesarza".Tym cesarzem jest dziś Jarosław Kaczyński. I ojciec Tadeusz Rydzyk świetnie to rozumie:-)
    Serdecznie pozdrawiam
    PS. Ten "śmieszny blog" uratował niejednego z nas od totalnego załamania, wynikającego z poczucia bezsilności i wyobcowania we własnej Ojczyźnie...

  8. Toruńskie media były przez te lata rodzajem odtrutki na mainstream.
    Szkoda, że niewiele osób jej zażywało, bo wszędzie mówiono, że to dla stukniętych staruszek.
    I chyba na tym te "uprzedzenia" polegają.

  9. avatar

    Dziś wręcz można mówić o tym, że za „Rydzyka” robią błazny typu: Wojewódzki, Karolak, Lis.

  10. To prawda! Zawsze podziwialem O.Tadeusza Rydzyka, bo "naocznie" przekonalem sie o tym
    jak wiele dobrego zrobil On dla ludzi i dla Polski!  ;(przy niektorych Jego wadach); ...ale kto ich nie ma?

    Kiedys, za mocna obrone O.Rydzyka bylem banowany ...przez paru Blogerow.));
    Mam nadzieje, ze tym razem pan Piotr mi wybaczy..?

  11. OdarepseD123 - w tej mierze sie zgadzamy - cesarzowi, co cesarskie!!! a Bogu, co Boskie!! Tak nasz Zbawiciel okreslil sojusz Oltarza i Tronu!!!

    A Ojciec Rydzyk powinien cesarzowi (niech bedzie Krolowi Polski) sluzyc moralna rada i wsparciem a nie grac Cesarza Polski... .

    Sludzy Oltarza kiedy na Tronie nie siedzi Pomazaniec Bozy tez schodza na manowce.... :-(

  12. ... ubecja jest nadal silna.

  13. avatar

    ....pozostaje wierzyc ze..etc...etc...nie ulegna pokusie..spieprzenia rzeczy wielkiej...
    spokojnie gospodarzu..JK to po prostu CZLOWIEK HONORU.....najwyzej rzuci bialy recznik na mate jak w 2007 roku...
    ciagle nie moge ochlonac i ciagle mam w srodku wielki ZACIESZ..ze ANTONI znowu wrocil..!!!!....poczekajmy na magiczne 100 dni..jego wroclawska*najcudowniejsza*ekscelencja juz zadeklarowal 'merytoryczna krytyke"..tyle tylko ze on musi tak mowic...dopoki conajmniej polowa rady ministrow z lat 2007-20015 nie bedzie miala (wg mnie) minimum zakazu opuszczania miejsca zameldowania to nic sie nie zmieni...to co zastali nastepcy..to jeden wielki BURDEL..RUJA...I PO-RÓBSTWO...(ach jak te ostanie slowko pieknie brzmi...)..ciekawe ktory z nich jako pierwszy poprosi o papierosa przy przedluzajacym sie przesluchaniu...TERAZ MARZE TYLKO TYM....

  14. 1) Nie rzucił ręcznika.
    2) Chciał, by PiS nie musiał mieć koalicjantów, którzy go obciążali. (vide: "Giertych do wora, wór do jeziora")
    3) Np. Marek Król (o ile dobrze pamiętam) raz mówił, że mając wpływ na dobór gości do programów publicystycznych, nie mógł zapanować nad dyskusją w TV, która szła wbrew faktom przeciwko PiS.

  15. avatar

    wg mnie jednak TAK!!!!!..jak to mowia SIŁA ZŁEGO NA JEDNEGO..wydawalo by sie ze osiagneli sukces (teraz to nie czas na pisanie z mojej strony takiego komentarza..musimy poczekac na ten moment gdy historia osadzi dokonania tego rzadu i tego prezydenta)...w kazdym badz razie..w zyciu jest zasada do 3 x / sztuka..(ja osobiscie stosuje zasade 2 x..tzw (dwóch powtorzen..i to dziala..jestem spokojniejszy i mam wiecej czasu na zycie..)
    .1. rzad olszewskiego-obalil...
    2.rzad JK 2005-20007 obalili..
    3....sobotni kwietniowy PO-ranek udal sie PO-łowicznie (JK wciąż ŻYJE!!!)..I MA SIE SWIETNIE..jak na dzisiaj chyba...mam nadzieje
    teraz jrst krytyczny moment w naszej historii..jesli uda nam sie poniesc to wszystko to polska bedzie wielka..jesli COKOLWIEK pojdzie nie tak jak powinno..KOMUKOLWIEK "cóś" zlego sie stanie...to sie juz w ciagu MINIMUM 2-3 nastepnych pokolen nie podniesiemy...taka mam swiadomosc....

  16. "teraz jest krytyczny moment w naszej historii..jesli uda nam sie poniesc to wszystko to Polska bedzie wielka." i Polska ma ku temu wszystkie warunki, zwlaszcza teraz kiedy Europa ugina sie pod naporem islamu...

  17. Tekst napawa nadzieją...
    Spotykam się w pracy z różnymi komentarzami : tylko nie Macierewicz, ten oszołom. Spytałam kilku kolegów, co tak naprawdę mają na p.Antoniego, odpowiedź : przecież to oszołom, który gada bez sensu i chce konfliktu z Rosją. Nic dodać, nic ująć w temacie. Wierzę za MK, że ten rząd rozpocznie zmiany w naszej Polsce.

  18. Z Macierewiczem jest jak z o. Rydzykiem. Wbito ludziom w głowę fałsz, strasząc dość skutecznie. Macierewicz, Rydzyk - oszołomy, których w dodatku trzeba się bać, bo manipulują i knują.
    Macierewicz jest w RM i Trwam stałym gościem, ma stale felietony. Dzięki temu może docierać do setek tysięcy ludzi (tylu jest odbiorców tych mediów), także za granicą.
    To było ważne zwłaszcza zanim pojawiła się Republika, ale i w Republice audycje są krótsze, w stylu innych telewizji.

  19. Hahaha... a kiedy juz bedzie ten sukces, wtedy PO podniesie wrzask, ze PiS zbiera plony tego co oni zapoczatkowali ;)

  20. avatar

    doktorowa1metrodszpadla juz w czasie wystapienia na wiezorze wyborczym powiedziala ze tu cytat z pamieci "ze zostawia polske nastepcom w stanie najwiekszego rozwoju od ponad 25 lat!!!!"..tak to jakos szlo...

  21. "Hahaha... a kiedy juz bedzie ten sukces, wtedy PO podniesie wrzask, ze PiS zbiera plony tego co oni zapoczatkowali ;),"
    Już kopaczka dziś mówiła że jeżeli się temu rządowi powiedzie to będzie to efekt ich wcześniejszej pracy, to zaczyna być żenujące i śmieszne, czy oni nie czytają internetu i komentarzy, niewiadomo czy śmiać się, czy płakać.

  22. Ojciec mi kiedyś powiedział:

    "Myśmy te słowa mieli wypisane na sztandarach: "Bóg, honor i Ojczyzna". I pamiętaj - że tak ma być! I właśnie w takiej kolejności: Nie będzie Boga - to nie będzie ani honoru, ani Ojczyzny...".

    Dziadek nieraz opowiadał mi o bitwie Warszawskiej. Przeżył Cud nad Wisłą. Jest taka scena w "Panu Wołodyjowskim", jak Mały Rycerz leży krzyżem na posadzce kościoła i ślubuje bronić twierdzy do końca. Dziadek miał 21 lat w 1920 roku.
    I usłyszałam od dziadka: "My też tak z kolegami leżeliśmy krzyżem przed bitwą. I przysięgaliśmy Bogu że nie opuścimy pola bitwy, że będziemy walczyć do ostatka, żeby tylko dał siłę wytrwać..."

    Dlatego wzrusza mnie przysięga kończąca się słowami: "Tak mi dopomóż Bóg".

    I o to chodzi. W tym dopatrywali się obydwaj roli Boga i Kościoła. Dla nich to był punkt odniesienia. Stały, niezmienny - pewnik. Skała.
    Dostaniemy tę siłę i wytrwałość - tylko mamy być wierni.
    Nie zdradzić, nie skrewić, nie sprzedać się. I ja to widzę podobnie.
    Państwo i Kościół nie mogą być antagonizowane. Mają współpracować dla naszego dobra.
    I wierzę, że tak będzie.
    Tak patrzę na dzisiejszą miesięcznicę - po raz pierwszy z udziałem Prezydenta.

  23. Po pierwsze PiS ma w pewnym sensie ułatwione zadanie. Zaniżone oczekiwania społeczne (słynna ciepła woda w kranie) jest niezwykle łatwo spełnić. Wszystko co powyżej będzie wobec tak minimalistycznych oczekiwań uznane za niebywały sukces - tu sobie propagandyści z gazowni i skąd inąd będą pluć w brodę na maksa - ale to później.
    Po drugie spełnienie oczekiwań społecznych typu likwidacja lewackich "nowoczesności" jest oczywistością.
    Po trzecie, ludzie zaczęli rozróżniać nowoczesność - rozumianą jako postęp technologiczny od błyskotek typu aqua - park, który jest kosztem i do którego trzeba stale dopłacac. Taką samą "nowoczesnością" są ścieżki rowerowe wytyczane na złość i na upierdolenie kierowców (Warszawa).

  24. ciasta, napoje, pytam a co to za impreza, a oni mi: Święto Niepodległości!

    Ludzie, ja głównie z lemingami pracuję, nikt tu tak nigdy wcześniej nie świętował!!!
    Coś mega ważnego idzie spodem ...

  25. Ja też zauważyłam dzisiaj pozytywną reakcję leminga na to święto, byłam zaskoczona.

  26. Podobno młodzi ludzie, tak 18-20 na wieść o tym, że Antek będzie szefem MON to reagują entuzjazmem.
    Na TT zażartowałem, że niedługo po W-wie bedą sie przewalać tabuny młodych ludzi w czarnych skórzanych płaszczach, zwłaszcza po Szucha.

  27. ja mam takich rasowych lemingów. Dzisiaj ich katowałem twitterem. Niestety dostałem policzek na odchodne. Zadali mi pytanie. Jakie kompetencje posiada Antoni  do bycia ministrem MON?
    I odpadłem. Poszedłem do serwerowni sie ochłodzić

  28. im zadać pytanie: a jakie (właściwsze)kompetencje miał wcześniej np.megaloman Sikor albo gumowy Klichu czy ostanio cienki Siemo? - moim zdaniem żaden z nich nie miał nawet w części takich kompetencji jak ma Antonio - żaden!!!

  29. avatar

    ą pies ich jeb....ł !!!
    nie chce mi sie tego wklejac..ale dla "normalnego"czlowieka wystarczy notka o ANTONIM  na wikipedii..????(sam wpierw przeczytaj kilka razy..skojarzysz skad wtedy taki jazgot i taka wscieklosc ogarnela reszte tych cwokow..I ZROZUMIESZ PRZYCZYNE "nocy teczek"...!!!!x5)..
    ?jakie ma kompetencje???w rzadzie premiera Olszewskiego byl szefem SKW...i stad jego KOMPETENCJE....dac i poczytac..podetknac pod nos wlasnego smartfona lub przeczytac im na glos notke z tego portalu...GACIE IM OPADNA..ale jest tez ryzyko ze parafrazujac redaktora.."te barany I TAK NICZEGO nie zrozumieja"....
    p.s.
    zrob ten numer z przeczytaniem notlki o antonim na glos ze smartfona na przerwie..a po kilku dniach daj znac jak PO-szlo......bede o tym pamietał.. :-))

  30. z tymi lemingami to jest tak jak np wirzący i niewierzący. Jeden drugiego nie zrozumie.
    Jesli oglądałeś wczoraj celinskiego u lisa to można było zauważyć jak celinski miał ok 120/200 ciśnienia i nic nie mógł powiedzieć(coś majaczył ale generalnie nie mógł nic powiedzieć). Jak dostałem to pytanie o AM to tak samo wyglądałem. Niestety szybko skacze mi ciśnienie i zwyczajnie się boję.

  31. avatar

    zwlaszcza ze czekam na powtórną KRANIOTOMIĘ..(ale to b.z. :-)  ) wystarczy to zrobic przy nastepnej okazji..sluchaj ..pytałes  kompetencje ANTONIEGO..tu masz odpowiesz..masz czytaj..i podetknac smartfona pod nos z wikipedią..TO WYSTARCZY...

  32. Komisja Etyki w TVP wprowadza nowy kodeks etyczny dla dziennikarzy, między innymi zwolnienia pracownikow powiazanych ze służbami, zresztą poczytajcie sami ....

    http://niezalez...

  33. No to w TVP zrobi się pusto ;-)

  34. No to w TVP zrobi się pusto ;-)

    By takajedna --

    Nie za bardzo! ...Chyba, ze wyczyszcza tez z "resortowych dzieci"!

  35. W każdej firmie gdzie byłem ,życzyłem miłego świętowania -DZIĘKOWALI zadowoleni ,uśmiechnięci że aż miło . .No no ,czego to się człek doczekał!!
    Po materiale sobieniwskiego  FAKTycznie nudno nie będzie. Bez względu na porę roku PIS musi  ZAORAĆ te  gówniane i szkodzące  POLSCE pseudo elity .Jak właściciele TVN trawią taką k..ę jak sobieniowski  to coś z nimi nie teges!
    Ekipa SZYDŁO jak ta lala .A tych TRZECH MUSZKIETERÓW  to normalnie szable w dłoń a  bolszewia sama spierdzieli  .THE UNTOUCHABLES

  36. Nie będzie łatwo, głównie z uwagi na gigantyczny brak forsy. Wszystko co przynosi dochód jest sprzedane i nie przynosi krajowego zysku tylko daje "miejsca pracy". No, są jakieś resztki, np państwo ma jeszcze jakieś 30% KGHM. Przydałby się też jakiś własny bank, bo ten NBP to międzynarodowa spółka z niewielkim krajowym udziałem. Na razie trzeba ratować co jeszcze zostało, czyli ziemię, lasy, nieruchomości prywatne. Bo jak ziemia pójdzie w międzynarodowy obrót, to żreć będziemy tylko portugalskie ośmiornice na kredyt. Druga pilna sprawa, to z braku forsy, zacząć sprawiedliwie dzielić biedę, ograniczyć wywóz tutaj wypracowanych pieniędzy.
    Jak zachodnie koncerny zaczną sarkać, to niech spier...ją. W tej chwili są ekonomicznie dla nas bezużyteczne. Te parę rzeczy można faktycznie zarządzić szybko.
    Kiedyś nie rozumiałem, jak kraj w którym niby nic nie ma poza owcami, karotflami i bimbrem, taki jak Irlandia, stać na taki wypas i solidnie opłacane bezrobocie (najwyższy dochód na łeb po Luksemburgu).
    Otóż tam jednak mają parę solidnych przemysłów, i niezwykle wysoki jak na UE udział w nich własności państwowej. Praktycznie tam wszystko co wielkie, jest państwowe.
    Polska jest absolutnym ewenementem unijnym jako kraj bez własnego przemysłu, bankowości, handlu, mediów, i banków. Takiego kapitalizmu to nawet w Afryce nie mają.

  37. Pieniądze są i to DUUUŻOOO  .Ilu Polaków mieszka za granicą .PAD przy każdej okazji zaprasza do powrotu do kraju -nie bez powodu .Pieniądze + doświadczenie + nowe i przyjazne państwo dla inwestorów to potencjał jakiego w EU nie ma  i nie będzie.Chodzi mi głównie o (starą ) POLONIĘ ,choć młodym nie zabraniam !!

  38. Na razie państwo nienawidzi drobnych prywaciarzy, bo psują interesy międzynarodowym koncernom. Jak coś się zmieni w tej sprawie, to owszem.

  39. Nieżyjący już niestety Czesław Chester Sawko, polski milioner z USA zainwestował w swoim czasie zainwestował w Polsce 8 milionów dolarów i został wyrolowany, min. przez takich panów z układu. Dopóki państwo nie przestanie być opresyjne wobec nas, dopóty nie uwierzę w zmianę.

  40. Ja juz (od 4-lat) jedna noga jestem w Polsce!);

  41. Chłodnym okiem, zgadzam się z powyższym, łatwo nie będzie. Cofnąć pewnych zdarzeń i zaszłości się już nie da, zwłaszcza w kwestii domeny banków, koncernów z zewnątrz nad gospodarką. W tym naszym szaleństwie wyzbycia się wszystkiego istnieje pewna metoda, mianowicie zaangażowanie obcego kapitału daje gwarancję politycznego parasola nad nami. Nikt nie godzi się na odstąpienie dojnej krowy dobrowolnie. Dlatego też są podstawy pewnej gwarancji bezpieczeństwa przed łapskiem wschodniego niedźwiedzia, która jest wprost proporcjonalna do ulokowanej u nas forsy. Ja osobiście wiążę nadzieję z obecną władzą, że wreszcie ruszy sprawa drobnej przedsiębiorczości, tematem nr jeden stanie się inicjacja małych firm i uwolnienie inwencji twórczej Polaków. Kluczem do tego jest zwolnienie z podatków dla zakładanych firm, zmniejszenie obciążeń ZUS do minimum, przynajmniej na okres dwóch lat. Odrodzenie rynków lokalnych w zakresie płodów rolnych i gospodarki żywnościowej. Powrót do przetwórstwa rolno-spożywczego w gospodarstwach rolnych. Małe masarnie, serowarnie i inne. Wreszcie odrodzenie rzemiosła. Żeby nastąpił ów zwrot potrzeba jak najmniej w tym państwa i urzędniczej kontroli. Niechaj państwo ograniczy się do roli stróża nocnego i da ludziom swobodę działania. Słowem przyszłość przed małymi firmami, które powiny otrzymać wszelkie preferencje rozwoju. Nie sądzę by system gospodarczy powstały przez 20 lat dało się jakoś radykalnie zmienić. Prędzej pozytywny skutek przyniosą działania równoległe, nowe i ukierunkowane na odrodzenie gospodarki narodowej, wyemancypowanej niejako w tym zastanym układzie zależności. Tyle będziemy narodem suwerennym ile będziemy mieli własności i zasobów materialnych w naszej gestii, w rękach każdego z nas. Póki co jesteśmy biedakami i najemną, tanią siłą roboczą. Największe obawy budzą typowe nasze cechy, tendencje do robienia piekiełka, zawiść, pieniactwo i skłonność wywoływania ambicjonalnych prywatnych wojenek. Żeby nie daj nie zaczęły się ujawniać gierki pt. kto komu ma podlegać i kto kogo ma słuchać. Bo wtedy skończy się szybciej niż się zaczęło.

  42. avatar

    Po pierwsze odpukaj, po drugie coś łyknij.

  43. avatar

    i jestem z tego dumny.
    Jeżeli ktoś nie lubi Rydzyka to niechaj chociaż zachowa minimum przyzwoitej oceny.
    Można równiez obejrzeć ten materiał:

  44. Nie ma kwestii lubienia czy nie lubienia. Jest ogromny szacunek do działania i efektów działania. Każdy człowiek, który czyni coś pożytecznego dla innych jest godzien szacunku. Gdyby Takich ludzi jak Ojciec Tadeusz było więcej, lepiej byśmy wyglądali jako całość. Dość pomyśleć, że niektórzy przez cały swój żywot nie zdołają w jednej setnej części stworzyć tego co ten jeden tak bezpardonowo obśmiewany i oczerniany człowiek.

  45. Generalnie się z Autorem zgadzam, ale nie jestem aż tak pewny i entuzjastyczny. To prawda, jesteśmy w innym miejscu, niż wtedy, gdy PiS rządził pierwszy raz.
    Z tym faktem, nie potrafią się pogodzić, ani w PO, ani w ściekowych mediach. Nie potrafią tego pojąć, zwolennicy "zgody", zaczadzeni czerskością. Na razie, nie wymyślili oni innej metody, jak walenie w tę słynną klatkę z Kaczyńskim w środku. Tylko, że w tej klatce, nie ma już Kaczyńskiego. Kaczyński chodzi po wolności z grubym kijem za plecami :D Nie stawiam tezy, że do tej klatki zapędzi, wiadomą bandę, ale nie wykluczałbym tej możliwości, przynajmniej w odniesieniu do części polityków i bydląt medialnych. Oni, jakby sami kierowali się ku otwartym drzwiom, tej klatki, nie mogąc wyjść, poza antyPiS.
    Dodałbym jeszcze, może bardziej uwypuklił, kwestię którą uważam za fundamentalną, by DOBRA ZMIANA, mówiąc po prostu, trwały efekt naprawy państwa i rzeczywista modernizacja, nastąpiły.
    Tym istotnym warunkiem jest wypełnienie obietnic socjalnych. Czyli 500 zł i wiek emerytalny i co tam jeszcze było, bo nie bardzo pamiętam. Nie głosowałem na PiS ze względu na ich obietnice socjalne, tylko dla Kaczyńskiego, Kamińskiego, Macierewicza z grubymi kijami :D więc nie pamiętam.
    Jeśli PiS, dotrzyma słowa, a ufam, że tak będzie, to zbuduje sobie zręby zaufania. Taki kapitał społeczny, będzie służył jako fundament dla stabilności tej władzy i jednocześnie posłuży za zasłonę, taki odwracacz uwagi, od działań niekoniecznie akceptowalnych społecznie, jak walka z WSI, korupcją - wiadomo o co chodzi. Liczę na efekt taki:
    ale co mi pan tam pieprzysz o Macierewiczu i Smoleńsku, moja córka dostała 500 stów, na dziecko, ja nie będę tyrać do śmierci, może jeszcze więcej pracy będzie. Skoro pomogli ludziom, to pewnie wiedzą co robią w innych sprawach. Ja się tego Macierewicza nie boję, a z tym Smoleńskiem, to chyba coś było nie tak...
    Wtedy, żaden politruk, nie rozbije tak łatwo, zmieniającej się świadomości społecznej, opartej o rodzący się deal pomiędzy zwykłymi Polakami, których uwalano od "historycznego porozumienia, pomiędzy Polakami z różnych stron politycznego podziału", a patriotycznym rządem.
    Myślę, że Kaczyński już to wie, że oni w tym PiSie, odrobili kilka lekcji, co dało sukces wyborczy, taki, że aż serce z wrażenia i radości ściska! :)
    I tu wracam do tezy Matki, że to jest już inny czas. Na poziomie świadomości i metod działania PiS, zdecydowanie widać różnicę in plus. Mam dużą nadzieję, że będą szli za ciosem. Błędy, wpadki będą się zdarzały. Muszą być jednocześnie zdecydowani i ostrożni. Widzieć gdzie, kiedy i w jakiej kolejności działać i uderzać tymi kijami ;)
    Na poziomie społecznej świadomości, też różnica na korzyść Polski i może być tak, że to co nie było kiedyś akceptowalne jak wyżej napisałem (Blida, Sawicka, agent Tomek...) będzie dużo lepiej przyjmowane.
    Tak mi się to składa, jak u Autora, że różne elementy zaczynają do siebie nieźle pasować. TEGO JESZCZE NIE BYŁO.
    I kilka słów o ojcu Rydzyku. Słuchałem RM kiedyś dużo i regularnie. Początkowo nastawiony niechętnie, szyderczo wręcz. Słuchałem i usłyszałem, że ojciec Rydzyk, to jest człowiek, który nie uwodzi błyskotliwością intelektualna, który trzyma radio i wszystko wokół, dość mocno i krótko. Ale usłyszałem też, że jest patriotą, bardzo bystrym i świadomym rzeczywistości. Usłyszałem takie słowa: TYLE WOLNOŚCI ILE WŁASNOŚCI. I wiele innych bardzo trafnych spostrzeżeń, faktów i prawd. Usłyszałem PATRIOTÓW i doceniłem misję ojca Rydzyka, który w czasach, gdy żadnego patriotycznego medium o takim zasięgu, nie było.
    Ten człowiek, zrobił bardzo dużo dobrego dla budowania świadomości społecznej. I chwała mu za to!
    Słowa MK rozumiem po prostu, że wreszcie Kaczyński nie musi wikłać się w niefortunne zależność w tym od ojca Rydzyka, który mając swoje zasługi i ważną rolę, niekoniecznie musi być "koalicjantem". I z tym podejściem się zgadzam. Niech władza robi swoje, niech media ją oceniają. I proszę popatrzeć, jak podchodzi ojciec Rydzyk do takich indywiduów, jak mecenas kuń. On jest w RM skończony, chociaż był kiedyś gwiazdą. To świadczy, że ojciec Rydzyk, ma łeb na karku.

  46. avatar

    wlaśnie przemówienia mojego Prezydenta. Żałuję, że nie można go wykadrować, abym nie musiała oglądać twarzy Borusewicza, Kwiatkowskiego, Kidawy - Blońskiej, Piechocińskiego i innych :(

  47. avatar

    wygląda tak, jakby miała niestrawnośc ;)

      Żalosne kotylionowe towarzystwo

  48. avatar

    PAD dal takiego SPICZA ze az mnie ciary przeszly!!!
    ..a mina doktorowej1metrodszpadal mowi wszystko..zwlaszcza ze niezalezna puscila screena z oswiadczeniem BOR-u..ze to wlasnie ONA mial jechac na malte..oj sie BEDZIE DZIALOOOOO!!!!...
    A tak a'propos...
    nie zauwazylem nigdzie dzisiaj..GAJOWEGO i ELEKTRYKA.. co sie stalo...nie "mieli" czasu przyjechac na plac ...chyba nie beda wciskac nikomu ciemnoty ze "zabraklo krzeseł"...???!!??

  49. Musiałeś przegapić Cichy. Stał w pierwszym rzędzie obok rządu. Bezczel! Specjalnie słuchałem wyliczanki osób które PAD witał, czy się z rozpędu nie zająknie. Nie zająknął się. Bolka nie widziałem.

  50. że
    nie myli się ten kto nic nie robi,
    jak chcą reformować to nich się włączą i działają,
    bo dobrymi radami piekło jest wybrukowane,
    a jak nie chcesz i nie potrafisz,
    to nie pchaj się na  afisz,
    i nie drzyj japy.

  51. Strony