To nie koniec robaczki

Prześlij dalej:

Jeżeli komuś wydaje się, że to już koniec to jest po prostu niepoważny. Oczywiście zaraz można wspomnieć poprzednie afery – szybciutko zamiecione pod dywan przy aplauzie publiki cieszącej się „ch…, że kradną najważniejsze, że nie rządzi Kaczor”. Teraz jest inaczej, nie nagrał taśm pojedynczy człowiek, nie nagrali funkcjonariusze jednej służby. Nagrań (w nieznanej ilości, można spodziewać się, że w dużej) dokonali funkcjonariusze różnych służb, w różnych miejscach. Crème de la crème „układu” lub też użyto bardzo zaawansowanej technologii. Poza tym kompromaty mogą być bronią precyzyjną, ale zamiast precyzyjnego uderzenia prowadzi się ostrzał z katiuszy nie bacząc kto obrywa przy okazji. Czegoś takiego jeszcze nie było.

Cui bono, ano w oczywisty sposób skorzystał Kwas o którego Willi nikt nie mówi, Bronek też może być spokojny o wewnątrzplatformianą konkurencję. Tylko kurcze, uderzono w Belkę, w Belkę nie wali się jak w bęben, bo o ile Tusk to figurant Belka reprezentuje PRAWDZIWE interesy, których naruszenie (zgodnie z zapowiedzią samego Belki) skończyło się dla Wieczerzaka/Jamrożego długą odsiadką. Nie wiem czy nawet ferajna ze WSI nie miałaby zbyt krótkich łapek, żeby bez zgody mocodawców Belki podnieść na niego rękę nie ryzykując, że zostanie odrąbana.

Więc to na pewno nie jest koniec sprawy, ani nawet początek końca, jest co najwyżej koniec początku. Wstępne dewastujące uderzenie wykonano, teraz zobaczymy czyje ciała wyniosą z gruzów i jak przebiegnie dalsza, bardziej precyzyjna i ukryta za bitewnym kurzem walka.

Nie wierzę, że jest to wyłącznie inside job, jeżeli tych taśm jest tyle ile mówią, że jest to nagrywać mogli jedynie Rosjanie lub Amerykanie ze wskazaniem na tych ostatnich. Zwyczajnie, moda modą, ale nie wszyscy chodzili do Sowy, a ciężko mieć wszędzie zblatowanych kelnerów/menadżerów/właścicieli knajp (im więcej ludzi zaangażowanych tym większe ryzyko wpadki)  nagranie wygląda na dokonane za pomocą telefonów komórkowych (większość naszej sieci opiera się na Motoroli).

Na Amerykanów wskazuje też, to że nigdzie w tych rozmowach nie ma wzmianki o Smoleńsku, nigdzie nie ma podśmiechujek typu „skończy jak Kaczor”. Rosjanie raczej pozwoliliby sobie na wrzutkę wskazującą na przekonanie naszej ftu, tfu elyty o ich sprawstwie kierowniczym w zamachu (copyright by generał Nowek) smoleńskim, bo im  się to najzwyczajniej w świecie opłaca. Amerykanom wprost przeciwnie, nie zależy im na wszczynaniu antyrosyjskiej histerii, ale na usunięciu niemieckiego konia trojańskiego jak najbardziej tak. Pewnie na jakiś koncesjach, ze strony środowiska post WSI też (Miller, Kwas, Czępiński na wyprzudki dali się przewerbować, więc spokojnie Kowboje mogą stawiać na to środowisko. Na przykład wydacie te miliardy u nas i jeszcze się zapożyczycie u nas na nasz sprzęt…

I na koniec, skoro można ponagrywać najważniejsze osoby w Państwie, trzymać taśmy przez ponad rok, potem wdać się w kombinacje operacyjną przeciw Płemierowi Rządu Najjaśniejszej to czy nie da się sfałszować wyborów na te głupie 2-3% plus drugie tyle głosów nieważnych i to tak, że dziadki z PKW niczego nie zauważą?       

 

6
4697 liczba odsłon

Autor artykułu: Fredd

7 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Śliczna koncepcja! 
    Chyba(?) można potwierdzić/sfalsyfikować analizując nagrania.

  2. avatar

    Przyznanie się do takich możliwości w tak g***ianej sprawie?
    Wykluczone.

  3. dlatego zostawiają komórki przed posiedzeniami RM i Komisji SS

  4. avatar

    bez wiedzy i zgody posiadacza, działała jako urządzenie podsłuchowe.

    Hryja nieprawdopodobna na światową skalę, gdyby.

  5. avatar

     telefony komórkowe zamienić na takie specjalnie spreparowane! :)^:)

  6. Jakoś nie widzę tu Ruskich ani USA.
    Im wystarcza zadzwonić i sprawa załatwiona w dowolnej sprawie jaka ich w Polsce interesuje.