Prześlij dalej:

Życie pisze najbardziej atrakcyjne scenariusze? Z jednej strony prawda, z drugiej banał, zależy na jakie scenariusze spojrzeć. Parę tygodni temu, w czasie któregoś tam z rzędu protestu w „obronie” konstytucji doszło do bardzo charakterystycznej i ze wszech miar patologicznej sytuacji. Jeden z nabuzowanych „obrońców” demokracji wydzierał się prosto do ucha policjanta słowem powszechnie uważanym za obelżywe – ZOMO. Prócz zniewag doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza, ale to wbrew pozorom jeszcze nie jest patologiczne.

Czy zwariowałem? Nie, przynajmniej tak mi się wydaje i już tłumaczę o co chodzi. Fakt, że w 38-milionowej populacji żyją złodzieje, bandyci, socjopaci i pajace, nie jest niczym nadzwyczajnym. Jakkolwiek idiotycznie to brzmi, takie zjawiska niestety są normą w dużych społecznościach. Patologia zaczyna się w innym miejscu, a dokładnie tam, gdzie funkcjonariusze Policji odstąpili od czynności służbowych. Osobnik z zamazaną twarzą na zdjęciu nie został zatrzymany zgodnie z prawem i procedurami wewnętrznymi Policji, ani nawet wylegitymowany. On nabluzgał ile wlezie, poszarpał policjanta i spokojnie sobie odszedł. Następnie Policja szukała podejrzanego i prosiła o pomoc w ustaleniu danych osobowych oraz miejsca pobytu poszukiwanego. Tak wygląda patologia! Policja działająca na mocy politycznej dyrektywy: „nie dać się sprowokować”, zatraciła granicę zdrowego rozsądku i w zasadzie granicę samej dyrektywy.

Podobne historie muszą się skończyć, ponieważ kontynuacja grozi całkowitym paraliżem. Wiem, że można mnie zasypać zarzutami populizmu, jeśli powiem, że następną granicą będzie gwałt z pobiciem i konstytucją na ustach, co znów poskutkuje biernością Policji, ale… Jeszcze dwa lata temu nikt by nie uwierzył, że opisane powyżej zdarzenie mogło mieć miejsce. Napisałem, że w odstąpieniu od czynności służbowych zaczyna się patologia, pytanie gdzie się kończy? Na życiorysie podejrzanego się kończy, który nie ma nic wspólnego z atrakcyjnym scenariuszem, ale jest banałem. Po wielu dniach udało się Policji namierzyć i zatrzymać 27-letniego Michała M. operatora filmowego i syna Jerzego Modlingera, który w latach 1989-2001 był szefem redakcji politycznej „Wiadomości” TVP, a w latach 2011-2016 szefem „Teleexpressu” Wygląda na to, że rzecznik PO Jan Grabiec miał rację, kiedy pisał, że ten osobnik jest prowokatorem wynajętym przez TVP, tylko zapomniał dodać, że chodzi o TVP pod zarządem PO.

Tradycyjna gadka „nie można obciążać dzieci grzechami rodziców i dziadków”, też nie ma tu żadnego zastosowania, ponieważ Michał M. kontynuuje tradycje polityczne i zawodowe swoich krewnych. Pracował między innymi jako operator przy serialu TVP „Wojenne Dziewczyny”, bo taki zdolny jak tata i w TVP czuje się jak ryba w wodzie. Jeśli chodzi o tradycje polityczne, to Michał M. o ZOMO i innych służbach z okresu stalinowskiego wie wszystko i to z opowieści dziadka Jerzego Modlingera, stalinowskiego prokuratora, oficera LWP w stopniu podpułkownika i komendanta Oficerskiej Szkoły Prawniczej, który w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku szkolił innych stalinowskich sędziów i prokuratorów. Taka to historia? Oryginalna? Przeciwnie, do bólu trywialna, do bólu przewidywalna. Wystarczyło na tę scenę spojrzeć okiem filmowca, aby rozpoznać „bohatera”.

Kto miałby tyle bezczelności i poczucia bezkarności, aby przed kamerami i w obecności setek policjantów, lżyć i szarpać policjanta? Tylko wnuk ubeckiego prokuratora i trepa, tylko syn tatusia z telewizji, który wie, że nic mu nie grozi. Uczniowie dziadka go uniewinnią, a koledzy taty tak pokażą obrazki w telewizji, że jeszcze Michał M. wyjdzie na ofiarę totalitaryzmu, co zresztą już powoli jest reżyserowane i kręcone. Wiem, że to takie trochę przechwalanie się i musztarda po obiedzie, ale gdy zobaczyłem tego bojownika o wolność i demokrację od razu stanął mi przed oczami cały banalny życiowy scenariusz, który właśnie stał się faktem, nie filmem.

Źródło foto: 
5.04
16157 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. Przypomnijmy raz jeszcze
    coś, o czym każdy wie:

    dziś walczy
    trzecie pokolenie AK
    z trzecim pokoleniem UB…

    I kiedy się popatrzy na pokolenie trzecie,

    gdzie nie spojrzeć bryluje resortowe dziecię...

     

     

  2. środowiski Schetyny i Michnika żyje w świecie magii i fantazji, i nie może powrócić do rzeczywistości. Kiedyś Michnik dorysowywał wąsy hitlera politykom PiS, niedawno faszystami została większość Polaków, którzy na dodatek mają małe mózgi i kształty czaszek mniejsze od niemieckich, które lepiej przyswoiły sobie demokrację. Wiadomo, ewolucji nie pokonasz, gorszy sort europejczyków.

    Ale z drugiej strony postęp, bo na manifestcje kodu przychodziła garstka, a ostatnio było manifestacja na 100 tysięcy i nawet Jagger dla nich zaśpiewał, a teraz był koncert w Krakowie i technik na telebimie przewijał teksty KODu, o których piosenkarz nigdy nie słyszał i nawet dobrze nie wie gdzie leży Polska, dlatego technik go wyręczył. Ale u nas w końcu mamy faszyzm, inaczej niż w Norwegii.

    źle się dzieje w ministerstwie ministra Czaputowicza, ogłosił że Norweżka nie jest już ścigana w Norwegii jako terrorystka bo załatwił wszystko, w rejestrze informacyjnymm strefu Schengen stoi jak byk że nadal jest terrorystką i ma być dostarczono do Norwegii jako przestępca. Wystarczyła minuta żeby to sprawdzić, ale Pan minister chyba nie panuje nad swoim resortem.. Jeśli ktoś chce wiedzieć czemu jest ścigana - to proste. Mówi prawdę że metody stosowane przez władze Norwegii nie różnią się od metod totalitarnych, jest inteligenta i potrafi to opisać ze szczegółami, na dodatek informacje o tym przedostają do opinii europejskiej. Przez chwile nawet norweski dziennik chrześcijański opisał jej historę ale władze natychmiast kazały to usunąć z internetu.

    Ot taka wolność dziennikarska w Norwegii, w przeciwieństwie do faszystowskiej Polski, prawda? Każdy może sobie porównać, w Polsce można napisać wszystko, podpalać biura poselskie totalitarnej władzy podpalić Sejm. A w Norwegii nie można napisać krótkiego artykułu jeśli nie podoba się władzy.

    Jeśli ktoś chce przeczytać to tutaj ładnie opisała:

    https://www.tvp...

     

  3. Niestety w Polsce nadal jest tak, że celebryci są bezkarni. Wydaje się że minister Brudziński nic nie ma przeciwko takiemu stanowi rzeczy.

  4. zbudowanie dwóch wspólnych dywizji polsko - litewsko - łotewskich to stworzenie prawie bezkosztowo dwóch nowych dywizji, wyposażonych w taki sam sprzęt który będzie dostarczany do Wojska Polskiego.

    Z dwóch brygad WP tworzymy dwie nowe dywizje, podporządkowane sztabowi WP, zamiast jednej tworzonej od podstaw, chociaż nie ma na nią pieniędzy.

    Generał Samol ma dobre pomysły na odbudowę WP, ale przesadził z budowaniem kolejnej Dywizji. Teoretycznie jest możliwe, ale trzeba byłoby dokonać modyfikacji koncepcji wojsk lądowych.

    @Egon: min Brudziński ma największy potencjał z ministrów rządu, ale stara się jak najlepiej wypaść w oczach szefa, dlatego stara się unikać ryzykownych decyzji. PiS sam kopie dołki pod sobą...

  5. Litwini i Łotysze nadają się jedynie do Obrony Teretorialnej i niech tak pozostanie. Armia musi być polska, nowoczesna i sprawna. Obecnie o sile bojowej decyduje supernowoczesne uzbrojenie (takie ma USA), rozpoznanie i dowodzenie.

    Jedna taka polska dywizja ma stacjonować na Łotwie.

  6. Litwini i Łotysze mają po dwie brygady lekkiej piechoty? coś w rodzaju naszego WOT.

    Jednakże zauważmy, że Terytorium Litwy i Łotwy to 2/3 terytorium Białorusi, przez które podobno ma wyjść uderzenie. Z tyłu jest morze, na którym będzie rządziła amerykańska flota.

    Więc przesuwając linię obrony przed armią rosyjską na teryrium Litwy Łotwy (albo zajęcia terytorium Białorusi), z trzema dywizjami NATO pod polskim dowództwem, zwiększamy bezpieczeństwo Polski. Rzeczywiście masz rację, że Litwa i Łotwa muszą uzupełnić swoje uzbrojenie o cieżki sprzęt , taki jak będzie miało WP.

    Jeśli odpowiednio zmodernizujemy i wyszkolimy WP, to w powiązania z armiami naszych sąsiadów, na poziomie wojsk lądowych będziemy groźnym przeciwnikiem dla armii rosyjskiej.Zgodnie ze starą zasada, najlepiej walczyć z przeciwnikiem na terytorium sojusznika i przy pomocy wojsk sojusznika.

    Zaciekawiłeś mnie planami polskiego wojska na Łotwie. Jakie to są propozycje?

  7. Patologia U/SB-ka II i III pokolenia wciąż bezkarnie JUDZI. Reakcję, czyli brak reakcji wymusza przednówek wyborczy.

    Modlinger... moje nazwisko pana wiele powie.

  8. Wiki tak uzupełnia informacje o dziaduniu Jerzym: "Urodził się w 1900 w rodzinie żydowskiej. Pochodził ze Lwowa..." Jednym słowem stara stalinowska rodzinka z korzeniami i praktycznie bezkarna. A tatko odznaczony przez Bula Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

    Czy podobne historie muszą się skończyć? Otóż niekoniecznie, zwłaszcza jeśli wpływowym kręgom na takim paraliżu właśnie zależy. Jeszcze niedawno dziwiliśmy się zachodniej policji, że nie ściga arabskich bandziorów, a tu już mamy w Polsce wprowadzany odgórnie taki sam paraliż. Za to tego paraliżu dziwnie nie ma gdy trzeba rozgonić jakieś środowiska patriotyczne, bardzo to symptomatyczne.

  9. PODKOSZULKI -  kompromitacja i bezradność PiS_u

    to szokujące, że PiS nie radzi sobie (w sferze medialnej i prawnej) nawet z wieszaniem przez lemingów podkoszulek, którą to akcję bardzo łatwo można zakwalifikować jako nielegalną reklamę - kara maksymalnie 50 tysięcy złotych dla osoby złapanej na wieszaniu bez zezwolenia i w nielegalnym miejscu

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/wisi_nielegalnie_Kary_finansowe.html

    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/741949,nielegalne-reklamyl

     

  10. Sweet focia. Tak wyglądają ryje "właścicieli" Polski odspawywanych od koryt.

  11. avatar

    „Policja działająca na mocy politycznej dyrektywy: „nie dać się sprowokować”, zatraciła granicę zdrowego rozsądku i w zasadzie granicę samej dyrektywy.”

    Nie jestem pewna. Możliwe, że się mylę, ale gdyby tego 27 letniego Michała M. policja spróbowała zatrzymać, czy choćby wylegitymować cały rozentuzjazmowany tłum zrobiłby niezłe przedstawienie.

    „obrońcom” chyba o to chodzi.

  12. avatar

    Tak. Oni na gwałt potrzebują męczenników. Jaką histerię rozpętali w związku z użyciem gazu pieprzowego, który sami wypuścili. 

  13. avatar

    Ciekawostka przyrodnicza, Ranger tu się nie wypowiada a przecież miałby najwięcej do powiedzenia o wnusiach swoich PeZetPeeRowskich kolesiów.

  14. avatar

    Czy Kurski chroni UB-ków, czy UB-cy chronią Kurskiego?