http://www.efakt.pl/Rzadowi-urzednicy-id...
Rząd chce zwolnić nawet 12 tys. urzędników ze swojej blisko 120. tysięcznej armii. Wszystko przez kryzys.......Tylko w ubiegłym roku w całym kraju przybyło 150 tys. urzędniczych etatów. ............Nad projektem cięć w administracji pracuje Michał Boni....... Ma on być gotowy za miesiąc.......... średnia pensja urzędasa to 4,1 tys. zł. Dla porównania – średnia krajowa to 3,2 tys. zł.– Liczba biurokratów rosła szybciej niż jakiekolwiek wskaźniki ekonomiczne – przyznaje Andrzej Sadowski..... Nie tak dawno temu wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld oznajmił, że urzędnicy nie pozwalają mu zmienić przepisów, które są dla nich niekorzystne, a ułatwiłyby życie przedsiębiorcom. Polsce pracuje niemal 500 tys. urzędników! – To za dużo, oni blokują rozwój państwa. Przy takim przeroście ludzi sprawne rządzenie w ogóle nie jest możliwe – uważa prof. Witold Kieżun........
4.1 * 500000 * 12=24 600 000 tys. zł rocznie.


Wiesz co?
Jestem Ci winny flaszkę, KOCIE. Czy mogę teraz? Nie śmiem bez pozwolenia, na widoku Wszystkich...
Flaszkę sobie zostaw, Arczi, zasłużyłeś,
przelej tylko zawartość w gardła nasze.
Bez Gryzonia nie ma szans na dzień dobry
O tak, zasłużyłem, spragniony Ci to mówię.
Ale to zleży od kolegi *cmss*, kota.
Pozdrawiam wykwintnie szczególnie, Panie *Yo la*! Pana poezja jest odjazdowa. Brak mi słów... co ja mogę powiedzieć takiemu geniuszowi słowa?;)
Jak to co??? Na przykład to: dziękuję, Bóg zapłać,
czekam pokornie na jeszcze, proszę o więcej tabelek, masz do nich talent!
Bez Gryzonia nie ma szans na dzień dobry
"Nie tak dawno temu
"Nie tak dawno temu wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld oznajmił, że urzędnicy nie pozwalają mu zmienić przepisów, które są dla nich niekorzystne a ułatwiłyby życie przedsiębiorcom"
Szejnfeld po takim oświadczeniu, ląduje u mnie nazajutrz na bruku.
e_krakowski
Spokojnie z tymi osądami.
Każdy Minister czy wiceminister spotka się z oporem biurokracji. To mit, że jeden człowiek może wszystko. Jest uzależniony od armii urzędników. To trudne i zależne od innych atutów ministra i jego wice. I Herkules dupa...
Paskudna jest ta rzeczywistość. Pliz łeit...
Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe.
Zwłaszcza Boni sugeruje kolejną czystkę pod płaszczykiem reorganizacji.
Ale dajesz nadzieję, więc gdyby to na serio być miało:
"Człowiek mądrzeje z wiekiem. Ale zwykle jest to wieko od trumny."
Pozdrawiam
Jaki chuj dał Ci mniej niż 6 gwiazdek
Swołocze
W mojej sytuacji to komplement
Za który serdecznie dziękuję i odwzajemniam się mym alibi - a niech kociamber napisze coś szerzej i od siebie.
Wtedy będzie sześciopak. I to też oby nie zbyt często.
Upasiony kocur na łowności traci.
Pozdrawiam
Ale 24 miliardy brutto, czy
Ale 24 miliardy brutto, czy netto? Jeśli brutto, to państwo opodatkuje samo siebie i odzyska część tych pieniędzy. Mimo wszystko i tak zostanie spora sumka, do której trzeba jeszcze doliczyć koszty utrzymania wszystkich gmachów, biurowców, urzędów, biur i całej "infrastruktury" z tym związanej.
Chciałbym nieskromnie się pochwalić, że czerwony
tekst to nie jest tzw. treść właściwa ale link, he he he, wyjaśniający kocie poglądy na temat ciut ciepłego Celsjusza
Pozdrowionka.
Platonicznie...