zdobycia złotego medalu w skoku o tyczce przez Władysława Kozakiewicza na Igrzyskach olimpijskich w Moskwie w 1980 r.
I słynnego GESTU KOZAKIEWICZA
Dziś rocznica
(4 głosy/głosów )
Udostępnij
Logowanie
Lukrecja - lista wpisów
Lukrecja - blog
Nic ciekawego. Staruteńka jestem, ale moherów nie noszę, bo mam uczlenie
Blok Reklamowy
Ostatnie odpowiedzi
-
09.09.2010 01:25to cytat, czy własne wspomnienia?
-
09.09.2010 01:16Chciałabym się kiedyś z Tobą spotkać Ojcze milicjancie. Ty byś mówił, ja bym słuchała. Coraz bardziej mnie zaciekawiasz. Wybacz określenie, ale jesteś dla mnie żywą czytaj dalej...
-
09.09.2010 00:58Natomiast w dyskusjach na ul. Hożej dominantą były poglądy rewizjonistyczne, trockistowskie, w szczególności reprezentowane przez Waldemara Kuczyńskiego, Dajczgewanda i czytaj dalej...
-
09.09.2010 00:41wprowadzeni w błąd.
-
09.09.2010 00:33Cytowałam go tamtego dnia. Mam cały czas w zakładkach tamto forum, ale to kilkaset stron, nie chce mi się znowu szukać. Napiszę własnymi słowami. Usłyszał huk. czytaj dalej...
Najnowsze wpisy
Witaj przybyszu :)
Jesteś gościem niereglamentowanego portalu www.kontrowersje.net W każdej chwili możesz stać się współgospodarzem tego miejsca, wystarczy minuta poświęcona na rejestrację i już możesz współtworzyć to miejsce dla każdego, kto ma coś do powiedzenia. W tym miejscu jest tylko jedno kryterium oceny wypowiedzi - jakość słowa.
Serdecznie zapraszamy do nas www.kontrowersje.net


Okrągłe 30 lat!
Dziw, że nikt tego nie świętuje, a jest co świętować. Kozakiewicz wykazał się wielką odwagą. W tamtych czasach za patriotyzm płaciło się wysoką cenę.
solano
Kozakiewicza gesty i wybory...
Dlatego pewnie wraz z innymi odważnymi popierał Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich...
Apoteoza nieoczywistości to ulubiona książka Szestowa:)
Bohatyr...
To co, żeby popierać Kaczyńskiego trzeba być BOHATEREM, inaczej prześladowania na gestapo?
I za te gesty
go szanujemy.
To było oczywiste, Szestow
Trzeba znać polską emigrację, żeby wnioskować.
Polacy, którzy chcieli (bo mogli) lub musieli wyjechać z Polski z powodu "komuny" zawsze mają ten powód w sercu. Hajże na Moskala, bo ten Moskal im życie tak bardzo zmienił. Emigranci nie kochają emigracji, przyzwyczajają się (albo i nie), emocjonalnie cierpią. Po polsku można porozmawiać tylko tam, gdzie są Polacy, to znaczy, w polskim kościele, gdzie jest polski ksiądz i po mszy spotkania towarzyskie, bigos, gołąbki.
Mnie wcale nie dziwi, że amerykańska emigracja głosowała zawsze na katolicką prawicę, tak i tym razem się stało. Bóg, honor i ojczyzna jest w tych ludziach konserwowana przez kościół tak samo, jak w Polsce na wsi.
Kozakiewicz miał odwagę uczynić swój gest przeciwko sowietom i nadal się tego trzyma, jest konsekwentny, bo jego wróg nadal jest tym samym wrogiem, a Kaczyńscy byli tymi od rozliczeń i polityki historycznej. Kaczyńscy mieli ten sam gest uczynić na wschodnią stronę - czy uczynili? Owszem, ale niepoważny za każdą próbą, no i niezupełnie już teraz potrzebny w takiej formie.
Jak spojrzysz na młodą emigrację, to w związku z innymi przyczynami emigracji, innych dokonują ci ludzie wyborów. Wyjechali po godziwe życie, godziwe spełnienie bardzo dobrego polskiego wykształcenia - ci ludzie chcą Polski takiej, jak zachodnia Europa.
Tutaj nadal są Polacy, którzy myślą, że w Polsce jest tak samo, jak było 30 lat temu i wysyłają paczki z używanymi ciuchami myśląc, że rodzinę sowicie obdarowują.
Nie wyjeżdżaj jeszcze, odszczekuję, co napisałam, jeszcze o emigracji porozmawiajmy, żebyś ich zrozumiał i wsród emigracji nie czuł się wyobcowany.
Teraz idę, bo jeszcze tego brakowało, żeby mi się przez Ciebie :):) brzoskwiniowa strucla przypaliła!
Przesyłam życzliwości.
solano
Strucla wyszła wyśmienita. Chcesz gryza?
Ale uwazaj, bo gorąca.
Jeszcze raz życzliwości, Szestow.
solano
skorzystam z okazji
A Taki "..uj" .
Lukrem i cją mnie gorącą lej.
kocham Panią i tak!
Wiem,
cicho.
Ja też pana, panie Sułku.