Co jak co ale pod względem estetycznym to jedne z ładniejszych:
Logowanie
Blok Reklamowy
Ostatnie odpowiedzi
-
03.09.2010 06:51Jeśli już tak formalnie ma być. Zachęcam do przejścia na "ty", bo choć Pan się "zaużytkował" kilka dni temu, to widać, że zna Pan ten portal od dawna. Nie dziwota - jest czytaj dalej...
-
03.09.2010 06:30Statystycznie, ludzie najwięcej chorują (i w najdroższy sposób) przez dwa lata przed śmiercią. Wtedy ci ludzie są na emeryturach albo rentach. Statystycznie. Płacisz czytaj dalej...
-
03.09.2010 05:52Zwyczajnie, śmiesznie się czyta. Wiem, że znać coś z autopsji to jest potoczne wyrażenie, ale mi się kojarzy tak słownikowo. Z Jasminką się nie boksujemy. Nie ma mowy. czytaj dalej...
-
03.09.2010 05:42Karetka powinna przybyć ino świst - z tym się zgadzam. Ale co do operacji to niekoniecznie. Mało danych. Nawet jak nie ma weekendu, czasem trzeba czekać z operacją, bo czytaj dalej...
-
03.09.2010 02:53Nie mógł być bo siedział w więzieniu. Jest parę podtekstów w przemówieniu JK. On nie jest pęczek fiołków. Edit: Mazowiecki po prostu desperacko broni pewnej legendy, czytaj dalej...
Witaj przybyszu :)
Jesteś gościem niereglamentowanego portalu www.kontrowersje.net W każdej chwili możesz stać się współgospodarzem tego miejsca, wystarczy minuta poświęcona na rejestrację i już możesz współtworzyć to miejsce dla każdego, kto ma coś do powiedzenia. W tym miejscu jest tylko jedno kryterium oceny wypowiedzi - jakość słowa.
Serdecznie zapraszamy do nas www.kontrowersje.net



Po prostu są piękne ale też mówią, że w pobliżu
ukrywają się kozaki lub prawdziwki. Swoją drogą muchomory czerwone były już przed tysiącami lat używane przez szamanów do odlotu, omamów i wizji. Sam kiedyś próbowałem pić wywar z nich lecz torsje wymiotne okazały się silniejsze od ciekawości wrażeń.
Podsyłam zdjęcie muchomora jadalnego. W Niemczech nazywany Perpiltzem, w Polsce muchomorem czerwieniejącym (Amanita rubescens). Jest jadalny i bardzo smaczny. Jak chcę zrobić wrażenie na gościach, wyciagam takiego z zamrażalki, odczekuję, kroję, smażę i zjadam. Wszyscy widzą, że mam moc w sobie niezwykłą a nawet ocieram się o nieśmiertelność. Dla spotęgowania wrażenia, wcześniej robię wykład o muchomorze sromotnikowym i wielu jego ofiarach.
e_krakowski
(Brak tytułu)
Wszyscy jesteśmy Aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć żeby polecieć.
a majteczki?
nie zmieniaj tematu!
Już
jesień?;-)
wciąż w lesie
Dobry Zoe!
jestem wiele więcej winien niż 'kropeczki".
I nie zapomnę Tobie,jak tylko dobuduję mój poprzedni HDD z mnogością kolerujących tematów.
Pozdrawiam ciepło!