Tusk policzył głosy i zmontował „Drugą nocną zmianę”, ale to struganie osinowego kołka

Prześlij dalej:

Od wielu miesięcy, może lat, stosuję zabieg, który jest ulubioną taktyką propagandystów „25-lecia wolności”. Z tym, że w moim wykonaniu wygląda to odwrotnie proporcjonalnie przy podawaniu faktów i zaklinaniu rzeczywistości. Zbieram odpowiednią dawkę faktów, część mnie przeraża, część pociesza, ale na końcu staram się krzyknąć „jeszcze będzie normalnie”. Gdzieś już chyba zdradzałem swoją tajemnicę, że pewne powtarzające się zaklęcia stosuję nie tyle z przekonaniem, co z myślą o budowaniu morale. Dlatego maniakalnie ogłaszam koniec Tuska, przynajmniej raz w miesiącu, co zapewne musi irytować, jednak poirytowanych odsyłam do dzisiejszego epizodu z sejmu. W pewnym momencie z ust Szczerskiego padło, że PO obdarza pogardą wszystkich i na sali rozległ się rechot, jak z taśm „Sowy”. Dlaczego? Bo PO udało się wbić Polakom do głowy, że od pogardy i nienawiści to jest PiS, oni przez lata zagrzewali swoje watahy do boju. Z agresją, z niewyobrażalnym poziomem buractwa, PO wbijała nienawistnych moherów Polakom do głowy i bardzo szybko uzyskali efekt. Na początku pomyślałem sobie, że Szczerski popłynął i zaraz wpadnie na minę, ale po chwili usłyszałem bardzo prostą ripostę – dziękuję za rechot i egzemplifikację waszej pogardy. Kamera pokazała cyniczną facjatę Tuska, która natychmiast z rechotu przybrała minę zbitego pieska. Tak to działa. Przewaga PO od lat polega na chamstwie stosowanym, którym wytrenowali sobie przeciwników politycznych i elektorat, na zasadzie odruchów psa Pawłowa, bo to nawet nie są stereotypy. Nie można z tym walczyć z pozycji zbitego psa, który nieustannie musi się tłumaczyć, że „pastuch” to reakcja na „bydło”, na tę fornalską naturę działa tylko i wyłącznie dyscyplina, ale nie w ich stylu. To muszą robić tacy ludzie, jak Szczerski, ja się do tego nie nadaję, mnie się krew gotuje, gdy widzę prymitywa udającego dyplomatę albo buraka udającego dżentelmena. Nie mam ochoty na pedagogikę i odsyłanie do kąta, po prostu biorę za wszarz i wyrzucam za drzwi.

Potrafię zrozumieć prymitywa, bo sam bywam, jeśli buractwo nie ma fałszywego dżentelmeńskiego tonu, też daję radę. Najgorzej radzę z sobie z takimi, którzy masowo siedzą w rządowych ławach, ni to burak, ni dżentelmen, ni cham ni dyplomata, po prostu słoma z włoskich butów wystająca. Im to trzeba powtarzać, im trzeba mówić, że się kończą i kim są, co też z obowiązku uczyniłem, a teraz do rzeczy. Tak dennego wystąpienia Tuska nie widziałem nigdy i w niniejszej ocenie proszę się nie doszukiwać cienia zabiegu retorycznego, śladu propagandy. Tusk sam wie, że był upudrowanym trupem i ledwie wybełkotał misternie ułożony plan. Z drugiej strony politycznie zrobił wszystko, co mógł, udało mu się optymalnie zniwelować wszystkie zagrożenia i przyjąć inicjatywę. Policzył głosy, bo nie wierzę, że poszedł na żywioł i zrobił „Drugą Nocną Zmianę”. Techniczne założenia uważam z punktu widzenia Tuska za więcej niż udane, na szczęście dalej jest beznadziejnie. Sokoro doszło już do tego, że na gwałt trzeba dyscyplinować swoje kadry odziane w drugie garnitury, do tego nie zrzeszonych i wiecznie obrotowego koalicjanta, to znaczy, że argumenty się wyczerpały. Tusk przepadłby w normalnej debacie, w normalnym pojedynku, ponieważ stracił możliwość ustawiania sobie przeciwnika, ośmieszania go i zabijania pogardą. PO musiała uciekać w polityczne sztuczki, ponieważ PiS i cała reszta odwrotnie niż to bywało dotąd, zjedliby partię pogardy na surowo, co swoją drogą się stało.

Tusk się kończy, jest chodzącym trupem , ale musimy się pogodzić z jednym, czeka nas wyjątkowo obrzydliwy widok rozciągnięty w czasie. Będziemy świadkami konania dżentelmena, któremu chamsko wystaje słoma z włoskich butów. Spierać się możemy jedynie o czas i estetykę konania, sam zgon jest faktem, a nie zaklinaniem rzeczywistości. Przy wszystkich uciążliwościach i politycznych ucieczkach, stało się dobrze. Żywy trup ciągle podlega kosmetycznym zabiegom i widać publice trupi makijaż jeszcze oczy mgłą zaciąga. Pospiech jest złym doradcą, niech to sobie jeszcze trochę pognije, niech odpadnie ucho, kawałek nosa, noga strzeli w kolanie, aż po ostateczny i nieodwołalny zgon. Najgorszym z możliwych rozwiązań byłoby ożywienie trupa, a taką szansę Tusk by dostał przy wcześniejszych wyborach. Rok gnicia z porażką w wyborach samorządowych daje gwarancję w postaci osinowego kołka. Mnie się nie śpieszy, nauczyłem się cierpliwości przy eliminowaniu szkodników – trwałym eliminowaniu.

6
22798 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. 100 procent racji. Mam tylko taką fobie, że któryś z gogusiow z PiS np. Hofman jadł w tych nieszczęsny knajpach i wtedy klapa.

  2. tam żarli ci co mieli gest płacąc rządową kartą.

  3. Hofman pożyczał i oddawał sporą kasę ;)

  4. nie wiem czy sikorski taśmami nie załatwil sobie żyrandola po ashton.

  5. avatar

    Dziękuję
    http://sloncest...
    za przypomnienie

  6. avatar

  7. avatar

    PO tym kabarecie coraz więcej Polaków wie kto jest nadzorcą tego boordelu w którym Orwelowscy gwiazdorzy obżerają się za nasze miesięczne zarobki.

    19:36 Szef klubu PSL Jan Bury powiedział, że ludowcy nie wprowadzą dyscypliny w głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu PO-PSL. Dodał, że nie ma takiej potrzeby, bo to "najbardziej świadomy klub w parlamencie".

    I PO co się dziwić, że prawicowi dziennikarze są coś nie halo uległość POpłaca
    http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/igor-janke-poprowadzi-prawy-do-lewego-lewy-do-prawego-w-polsat-news

  8. Dopóki banda peowska nie sczezła, dopóki elektorat - głosujący i niegłosujący - nie będzie miał jasno wyłożone, że ch.., dupa i kamieni kupa to naprawdę masa upadłościowa wyprodukowana przez rycerzy Okrągłego Stołu, dopóty przejęcie schedy po szajce Tuska będzie samozagładą. 
    A Tak Jest Mordka Morozowski już dzisiaj wziął się za "zachęcanie OPOZYCJI" do śmielszej walki o władzę.
    Dzięki bajerom POlitbiura medialnego, bagno w którym tkwi Polska nadal uważane jest przez sporą grupę zwykłych obywateli za zieloną wyspę. Pokazanie podłoża tej wyspy (stanu państwa) jak największej liczbie wyborców (frekwencja) to jedyny sposób na skuteczne odtuskwienie kraju. Tuskwy to nie pchły i pośpiech przy ich likwidacji jest niewskazany.

    Łajzy peowskie nie montują drugiej nocnej zmiany. Planują powtórzyć manewr z 1989 roku: przy zachowaniu wszystkich synekur i wymianie Tuska (np.na Buzka?), przekazać jeleniom władzę nad bagnem na krótki okres czasu, po czym - po obśmianiu, że jelenie w ciągu roku nie wybudowali 3 milionów mieszkań - odbić tę władzę obciążając jelenie winą za zabagnienie kraju.
    Czy ten Kaczor przypomina jelenia?

  9. Niech ryczy z bólu ranny łoś
    Zwierz dziki mknie przez knieje
    Cwel rudy przegra dziś o włos
    Takie są zwykłe dzieje

  10. Tusk jak widać startuje w takich konkursach które sam organizuje i zabezpiecza od strony sukcesu.
    PS
    PiS słaby strasznie, ale to nie jego wina. Tyle lat bez sprawowania władzy demoralizuje aktyw, zostają tylko pieczeniarze.

  11. łatwa do przewidzenia. Tusk wisi na 6 głosach, to bardzo, bardzo mało. Teraz Szetyna jest nie do ruszenia i Tusk musi mieć tego świadomość. Grzegorz jest cierpliwy...

  12. avatar

    wierchuszka PiSu wierzy w to, że Polacy to mądry naród i wreszcie zobaczy co się dzieje to się przebudzi i opamięta. Czekaj tatka latka....chocholi taniec trwa w najlepsze a miłośnicy wody w kranie już przyjmują nową narrację.

    Chuj z benzyną po 7 zł, nawet jak będzie litr po 8 zł to lepsze to niż oszołomy z PiSu przy władzy z psycholem Macierewiczem i nienawistnym Kaczyńskim. "Chcesz, żeby PiS wywołał wojnę z ruskimi?"....i tak do jebnięcia budżetu w 2015 - też z winy PiSu bo tylko o Smoleńsku zamiast dać Tuskowi przeprowadzić "reformy".

  13. Cyt. "...facjatę Tuska, która (...) przybrała minę zbitego pieska."
    Mało się o tym pamięta, ale "tusk" po kaszusku to podwórzowy pies, burek, kundel. Naprawdę.

  14. Coś mi się wydaje, że "didżej" najważniejszy utwór zagra na dniach.
    Nie chce mi się wierzyć, że to już koniec repertuaru w wykonaniu
    tuskowego "bandu".

  15. Nie mam pojecia, skad wy wszyscy czerpiecie pewnosc, ze Tusk jest juz trupem????

    Ja widze blyskotliwego cwaniaka i manipulatora, ktoremu kolejny raz udalo sie wyrwac (niestety!!!).
    Owszem, na arenie miedzynarodowej jest przegrany, ale tego w Polsce nie puszcza.
    Jakis jego neutralny czlowiek dostanie stanowisko w UE (typu Buzek - podkomisarz ds. bananow) i przez miesiac media beda trabic, ze jednak UE nam ufa, a glupi PiS sie nie zna.

    Co do PiS to z przykroscia musze zacytowac klasyka:
    Wam ku­ry szczać pro­wadzić, a nie po­litykę ro­bić.
    Kompletny brak tego, co w zargonie militarnym nazywa sie "inicjatywa strategiczna". Zadnych planow na przyszlosc, zadnych mediow alternatywnych (nawet ich nie szukaja!), zadnych pomyslow na zaktywizowanie ludzi, na wykorzystanie sytuacji...

    Ktos tu kiedys napisal a propo Tuska i akcji we Wprost, ze jak sie premier zdecydowal na popelnienie samobojstwa, to mu partia opozycyjna nie powinna przeszkadzac.
    Bzdury!!!
    Tusk nigdy nie planowal/planuje popelnic samobojstwa, bo jest cwaniakiem a nie chorym psychicznie! Zaatakowany natychmiast oddal, a PiS zapomnialo, ze wrogowie moich wrogow sa moimi potencjalnymi sprzymierzencami. Mieli 24 godzinna luke, zeby wejsc w media i rozpieprzyc Tuska (nawet Monisia Olejnik byla po niezwyklej dla niej stronie, bo otwarla chyba zla koperte w czwartkowy poranek) i co? I nic, cisza...
    Opozycja jest nieudolna (PiS) albo kupiona (TR i SLD) albo zdyskredytowana medialnie (Narodowcy). Taka jest rzeczywistosc i na razie nic tego nie zmieni, ani zaklinanie klawiatura, ani teorie samobojcze, ani granie na czas.
    Zwyciestwo sie wypracowywuje w ciezkiej walce, to nie wygrana w totka.
    Wy myslicie ze w sposob magiczny do nastepnych wyborow pojdzie 30% ludzi wiecej i zaglosuja na PiS?? I co, PiS bedzie mial 50% + 1 glos? Bo jak nie, to nie ma z kim rzadzic i wtedy bedzie szeroka koalicja PO+SLD+ kto-tam-jeszcze-wlezie (a oni sie swietnie dogadaja, oj swietnie).
    To jest realna polityka i z takim scenariuszem PiS sie musi zmierzyc.

  16. avatar

    sie wyrwac (niestety!!!).

    To nie zasługa cwaniaczka ale woźnicy który trzyma szkapę za uzdę i kieruje.
    Stokrotka wyszła przed szereg by za "chwilę" zaniemówić. 

  17. Jak slysze kolejny raz o mitycznym "woznicy", co to pociaga sznurkami i wszystko idzie po jego mysli, to mi sie robi niedobrze. Pozwol, ze zacytuje Ci klasyka:

    1. Ze swej strony żywię odrazę do owych absolutnych systemów, które uzależniają wszystkie historyczne wydarzenia od wielkich przyczyn sprawczych powiązanych ze sobą w fatalistyczny łańcuch, które – by tak rzecz – wykluczają człowieka z historii ludzkiego rodzaju. Znajduję, że są ciasne mimo ich rzekomej wielkości i fałszywe po pozorami matematycznych prawd. Choć nie spodoba się to twórcom, którzy wymyślili te wzniosłe teorie, by sycić własną próżność i ułatwić sobie pracę, jestem przekonany, że wielu ważnych faktów historycznych nie da się wytłumaczyć inaczej jak przypadkowymi okolicznościami i że wiele innych pozostanie niewytłumaczalnymi, że wreszcie przypadek – czy raczej kombinacja przyczyn wtórnych, która tym mianem określamy nie potrafiąc ich rozwikłać – liczy się bardzo w tym, co oglądamy w teatrze świata. Alexis de Tocqueville

    2. Obcowałem z ludźmi pióra, którzy opisywali historię nie mieszając się do polityki i z politykami, którzy zajmowali się wyłącznie tworzeniem wydarzeń, bez zamiaru ich opisywania. Uderzało mnie zawsze, że ci pierwsi dopatrywali się wszędzie przyczyn ogólnych, a ci drudzy żyjąc w plątaninie codziennych faktów – skłonni byli sobie wyobrazić, że wszystko należy przypisywać drobnym incydentom i że światem poruszają takie same małe sprężynki, jakie naciskają oni swymi rękami. Sądzę, że w błędzie są jedni i drudzy. Alexis de Tocqueville

    Swiat jest o wiele bogatszy, niz wszystkie teorie spiskowe wraz z ich mitycznymi woznicami wzieci razem.

    Pozdrawiam

  18. podrzucili już nagranie z imprezy klubu PO po przegłosowaniu wczorajszego wniosku o wotum zaufania. Od 4.20 do 5.30

    "Żulik budiet worowat' a ja budu prodawat'
     Mama -ja żulika lublu..."
    "Mama - ja premiera lublu" w naszym przypadku.
    Galux to by to ładnie wyciął i zmontował...

  19. Ciekawe rzeczy mowil dzis Sumlinski w radiu Wnet

    Otoz dotarl do wysokiego oficera WSI, ktory przekazal mu tajne dokumenty obciazajace powaznie Komorowskiego. Facet z WSI umieral na raka, przed smiercia sie wyspowiadal, a Sumlinskiego zobowiazal do upublicznienia tych dokumentow po swojej smierci

    Sa to tajne akta oraz nagrania

    Sumlinski twierdzi, ze tresc tych dokumentow daje 100% pewnosc, ze to, co obecnie obserwujemy, to bitwa Belwederu i WSI z rzadem Tuska.

    A więc potwierdza Pańskie przypuszczenia.
     

    Za pol roku wyjdzie jego ksiazka na ten temat

    Ja na miejscu Sumlinskiego oglaszalby wszem i wobec, ze nie zamierza popelnic samobojstwa

  20. taka publiczna deklaracja nie zostałaby ,niestety, potraktowana jako wiarygodna...
    Względy historyczne.

  21. podobno Gen. Petelicki juz wczesniej planowal samobojstwo, ale... nie zastali go w domu...

  22. avatar

    aktualne zaufanie do sejmu, bo nie znalazłam nowych danych?

  23. Game over, nie ma więcej taśm - tak wynika ze słów Nisztora. Nie będzie kolejnych poniedziałkowych odcinków.

  24. http://www.wpro...

    nic tu nie ma o tym.

  25. Nie chce mi się wierzyć, żeby dysponenci taśm odpuścili sobie. Najnowsze info jest takie, że taśmy Bieńkowska & Wojtunik są w prokuraturze. A jeżeli są tam, to znaczy, że ma je ktoś jeszcze.

  26. Kondonek robiąc dobrze sobie postawił cały naród na pozycji kłamców i krętaczy. Taki odbiór będzie poza granicami kraju. I tym sposobem polscy przedsiębiorcy i biznesmeni zostali naznaczeni znakiem nieuczciwości i braku odpowiedzialności. Jak do tego wszystkiego dołożymy jeszcze historyjkę generała z lepkimi rękami http://www.tvn2...
    to nie pozostaje już nic, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy żadnemu Polakowi. I tak, bez dodatkowych nakładów finansowych, buduje się obraz naszego kraju. A potem wielkie zdziwienie, że Polaków nikt nie darzy sympatią, a jak się już gdzieś pokażą to są przedstawiani jako plaga i nikomu niepotrzebna zaraza.

  27. avatar

    Judeopolonia.